„Słońce już wzeszło nad ziemią zbolałą,
Światło złamało milczenie ciemności;
Kłosy zmiażdżone pod nocy powałą,
Łzami Racheli zroszone.
Z grobu powstaje pokorny Baranek,
Uczniów cierpliwych obmywa Krwią swoją;
Trzyma wytrwale płonący kaganek,
Piękna, odważna Estera.
Prawdy pragnienie, głęboka nauka
Poszukujących prowadzi do Boga.
Rozum człowieczy po krańcach wciąż szuka
Tego, co serce już kocha.
Dusza Teresy z miłości goreje,
Wiara wskazuje jej drogę do prawdy,
W sercu zdobytym rozbudza nadzieję,
Choć całopalne to szaty.
Nowym imieniem nazwana Edyta
Lęk pokonuje i biegnie do Krzyża,
Mistrza i Pana cierpieniem przeszyta;
Łzy jej królewską ozdobą.
Przyjmij, nasz Ojcze, ofiarę Dziewicy,
Przyjmij modlitwy jak wonne jej życie;
Syna zbawieni niech czczą męczennicy
z Duchem Mądrości i Męstwa. Amen”.hymn z karmelitańskiej Liturgii Godzin na święto św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein)