Pan Martin wypełnił swoją ojcowską rolę

“Pan Martin wypełnił swoją ojcowską rolę, prowokując córkę do wyrzeczenia się dziecięcej postawy i do odseparowania się od matki. To właśnie ojciec musi rozbić więź matka-dziecko, stworzyć dystans między nimi obiema, by nie dopuścić do wejścia w relację fuzjonalną. Towarzyszy dziecku, gdy opuszcza ono kojącą łagodność rodzicielki, pozwala mu stawić czoła trudnościom i zaangażować się w życie wraz z jego nierozłącznymi zasadami dorastania i niezależności. Właśnie ojciec staje się mistrzem separacji i żałoby. Jeśli dziecko w obawie przed cierpieniem nie ośmieli się oddalić od matki, mogą pojawić się u niego kłopoty z tożsamością, paraliżujące lęki i niedojrzałość”.

B. Dubois “Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M Grabski, s.
94

Jako córki Boga

“Jako córki Boga musimy wiedzieć i wierzyć w to, że zmiana jest możliwa. Musimy ufać, że nasze życie może się odmienić. W przeciwnym razie zwycięży lęk, a nasze serce będzie ulegać niszczącemu działaniu postaw i emocji związanych z poczuciem porażki”.

R. Swope “Kobieta pewna siebie”, tł. A. Rasztawicka-Szponar, s. 19