Największy dylemat

„Największym dylematem czy wątpliwością małej dziewczynki, młodej kobiety czy staruszki będzie zawsze niepokojące pytanie: «Czy jestem piękna? Czy mam w sobie coś zachwycającego?» Maryja powiedziałaby każdej z nas: «Pytanie źle postawione! Jeśli stworzył ciebie sam Stwórca piękna, to jesteś piękna. Powinnaś więc pytać siebie, Boga i innych: Co jest moim pięknem?» Tak postawione pytanie pomaga nam odkrywać niesamowite zasoby, które Bóg złożył w każdej z nas”.

s. A. M. Pudełko „Kobieta w pełni szczęśliwa”, s. 22

Photo by Anastacia Cooper on Pixabay

Nigdy nie może być rzeczą małą

„W rzeczy samej bowiem nigdy nie może być rzeczą małą, cokolwiek się sprzeciwia temu ogromnemu Majestatowi, zwłaszcza iż wiemy, że On zawsze na nas patrzy. To już, moim zdaniem, nie jest przewinienie nieświadome, ale grzech rozmyślny. Jest tu tak, jak gdybyśmy mówili Panu: «Panie, choć Tobie się to nie podoba, ja przecież to uczynię. Wiem, że patrzysz na mnie, wiem i rozumiem, że tego nie chcesz, ale wolę pójść za moimi zachciankami, niż słuchać Twojej woli»”.

św. Teresa od Jezusa „Droga doskonałości” 41.3

Photo by tookapic on Pixabay

Zdaje nam się, że czci nie pragniemy

„Zdaje nam się, że czci nie pragniemy, że nie dbamy o to, aby nam kto okazywał szacunek, ale za pierwszą okazją, gdy kto w czym urazi twoją miłość własną, po wewnętrznym w takim wypadku wzburzeniu i twoim zewnętrznym zachowaniu się łatwo poznasz, że nie jesteś pokorna, jak również i po tym, że choć pochwał, jak mówisz, nie szukasz, a daj Boże, by choć to było prawdą, przecież gdy cię spotkają, z przyjemnością ich słuchasz, tak samo zupełnie jak ten ubogi – o którym wyżej mówiłam – który rzekomo «nic nie chce posiadać, ale co mu kto da, to chętnie przyjmie i zatrzymuje». A przy tym jednak tak masz ciągle na ustach pokorę, tak ciągle powtarzasz, że niczego nie pragniesz i o nic nie dbasz, i pewno też tak myślisz, jak mówisz, że od samego tego powtarzania utwierdzasz się w przekonaniu, że tak jest”.

św. Teresa od Jezusa „Droga doskonałości” 38.5 przypis, s. 236

Photo by Светлана Бердник on Pixabay

Wobec takiego niezłomnego postanowienia

„[…] wobec takiego niezłomnego postanowienia, by nigdy nie opuścić modlitwy wewnętrznej, diabeł mniej ma siły do kuszenia nas. Stanowczych i mężnych dusz bardzo on się boi. Doświadczeniem nauczony wie, jak skutecznie takie dusze psują mu szyki, jak wszelkie na ich zgubę jego knowania obracają się im albo innym na pożytek, a on odchodzi ze stratą. Ale nie trzeba się w tym zbytnio ubezpieczać, mamy bowiem do czynienia z chytrym i przebiegłym przeciwnikiem. Czujnych i odważnych zaczepiać on nie śmie, bo wielki to tchórz, ale kogo zastanie opieszałego w czuwaniu, temu dużo może zaszkodzić. Gdy spostrzeże w duszy niestałość, chwiejną wolę w dobrym, brak stanowczego postanowienia wytrwania w przedsięwzięciu, we dnie i w nocy nie daje spokoju, tysiące będzie jej nasuwał obaw i trudności”.

św. Teresa od Jezusa „Droga doskonałości” 23.4

Photo by Gerd Altmann on Pixabay