Zawsze jednak powinnyśmy nie ustawać w czuwaniu

„Zawsze jednak powinnyśmy nie ustawać w czuwaniu, abyśmy umiały odkryć zdrady ducha ciemności, aby nas nie oszukał pod udaną postacią anioła światłości, bo mnóstwo on ma sposobów, którymi może wyrządzić nam szkodę, zakradając się nieznacznie i stopniowo, tak iż nieraz spostrzegamy się dopiero po szkodzie”.

św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna”, s. 27

Oswobodzić się od trosk i zajęć niepotrzebnych

„Musi więc koniecznie każdy, kto chce dostać się do drugiego mieszkania, starać się, według swego stanu, oswobodzić się od trosk i zajęć niepotrzebnych. Jest to warunek tak nieodzowny, że kto nie przyłoży się mocno do tej pracy, ten według mojego przekonania, nie dojdzie do mieszkania głównego”.

św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna”, s. 27

Schematy te przejawiają się jednak najczęściej…

„Schematy te przejawiają się jednak najczęściej w obszarze relacji osobistych, zwłaszcza w związkach uczuciowych i przyjaźni; często to właśnie z jakiegoś schematu, a nie konkretnej relacji, trzeba zrezygnować w sposób umiejętny i świadomy”.

P. Streep, A. B. Bernstein „Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać”, s. 204

Alternatywą dla przestawania jest nieustępliwa determinacja

„Alternatywą dla przestawania jest nieustępliwa determinacja, by jechać na tym koniu tam, dokąd podróż będzie najowocniejsza. Trwać w tym dążeniu chyba że a) dotrze się tam, b) podróż tam przestanie być rzeczą słuszną lub c) okaże się, że zmierzasz do lepszego miejsca”.

P. Streep, A. B. Bernstein „Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać”, s. 124

Pozostajemy w relacjach i sytuacjach, których termin ważności już minął

„W rezultacie często pozostajemy w relacjach i sytuacjach, których termin ważności już minął, nawet wtedy, gdy dla reszty świata jest oczywiste, że mamy nikłe szanse powodzenia. Wiara w wytrwałość skłania nas do przeformułowania tego, co w rzeczywistości jest pudłem, w prawie wygraną”.

P. Streep, A. B. Bernstein „Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać”, s. 22

O co się modlę?

„O co się modlę? O to, by mi każdego dnia przypominała, że człowiekowi i sprawom tego świata trzeba przyjrzeć się dobrze z paru różnych punktów, zanim wyda się osąd i przystąpi do działania. To, co w odległości kilometra od człowieka wydawało się nie do przejścia, gdy dystans zmniejszy się do metra – przestaje być problemem. Lub na odwrót. Nie ma co się skarżyć, że obraz jest nieostry, trzeba mądrze operować «duchowym zoomem», bo kłopot wcale nie musi tkwić w tym, na co patrzę, ale w tym, jak to robię”.

Sz. Hołownia „Święci codziennego użytku”, Kraków 2015, s. 294