„Jezus żąda, byś Mu oddała WSZYSTKO, WSZYSTKO, WSZYSTKO, tak jak może wymagać tego od największych świętych”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 57 do Celiny
Posty oznaczone jako cytat
Niedaleko jest od nas
„Niedaleko jest od nas, owszem, bardzo blisko, patrzy na nas, żebrze o ten smutek, o tę agonię…, POTRZEBUJE tego dla dusz, dla naszej duszy. Chce dać nam tak piękną nagrodę: Jego ambicje co do naszej duszy są tak wielkie!
Ale jakżeż powie «Moja kolej», jeśli nasza jeszcze nie nadeszła, jeżeli dotąd nic Mu nie dałyśmy? Niestety, bardzo Go to kosztuje, że musi napawać nas smutkiem, ale On wie, że jest to jedyny sposób przygotowania nas, abyśmy mogli «poznać Go, jak On siebie poznaje, abyśmy stali się bogami». Jak wielkie nasze przeznaczenie! Jakże wielka jest nasza dusza…”.św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 57 do Celiny
Jednego tylko pragnę, gdy będę w Karmelu
„Jednego tylko pragnę, gdy będę w Karmelu: zawsze cierpieć dla Jezusa. Życie mija tak prędko, że doprawdy lepiej trochę pocierpieć i zdobyć piękną koronę, niż bez cierpienia osiągnąć jedynie zwyczajną. Gdy pomyślę, że za jedno z radością zniesione cierpienie przez całą wieczność bardziej kocha się Dobrego Boga! – a przy tym, cierpiąc, można zbawiać dusze. Ach Paulino – gdybym mogła w chwili śmierci ofiarować Panu Jezusowi bodaj jedną duszę, jakże byłabym szczęśliwa! Jedna dusza byłaby wyrwana z czeluści piekielnych, by wielbić Boga przez całą wieczność”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 43B do siostry Agnieszki od Jezusa
Photo by AI Image Generator.
Piękno nie jest więc jedynie czynnikiem dekoracyjnym
„Piękno nie jest więc jedynie czynnikiem dekoracyjnym liturgii; ono jest jej elementem konstytutywnym, gdyż jest atrybutem samego Boga i Jego Objawienia”.
Benedykt XVI, adhortacja Sacramentum Caritatis
Photo by Karl-Michael Soemer on Pixabay
Sobór Watykański II wyraził w orędziu do artystów…
„Sobór Watykański II wyraził w orędziu do artystów: «Nie uchylajcie się od oddania waszego talentu na służbę prawdzie Bożej. Świat, w którym żyjemy, potrzebuje piękna, by nie popaść w beznadziejność. Piękno, podobnie jak prawda, wlewa radość w serca ludzi. A to przez wasze ręce»”.
Kongregacja Kultu Bożego o koncertach w kościołach
Photo by Gábor Adonyi on Pixabay
Ministranci, lektorzy, komentatorzy…
„Ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również spełniają prawdziwą posługę liturgiczną. Niech więc wykonują swoją funkcję z tak szczerą pobożnością i dokładnością, jak to przystoi wzniosłej służbie i odpowiada słusznym wymaganiom Ludu Bożego”.
Konstytucja o świętej Liturgii, Sobór Watykański II
Photo by Manfred Richter on Pixabay
Wszyscy bowiem, którzy według swych uzdolnień…
„Wszyscy bowiem, którzy według swych uzdolnień komponują utwory muzyczne, dyrygują nimi bądź też śpiewają je lub grają na instrumentach muzycznych – ci wszyscy poza wszelką wątpliwością pełnią, choć w rozmaity sposób, prawdziwe i istotne apostolstwo, za które też w miarę swojej gorliwości w jego pełnieniu, otrzymają od Chrystusa Pana chwałę i nagrodę należną apostołom. Niech więc cenią sobie ten swój urząd, mocą którego są nie tylko artystami i mistrzami sztuki, lecz nadto sługami Chrystusa i Jego pomocnikami w apostolstwie. Godność tego urzędu niech potwierdzają także wzorowym życiem”.
papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina
Photo by wal_172619 on Pixabay
Na tym bowiem polega znaczenie muzyki sakralnej
„Na tym bowiem polega znaczenie muzyki sakralnej w tak wzniosłym jej zadaniu, że upiększa i przyozdabia swymi przepięknymi melodiami głosy zarówno kapłana, sprawującego świętą Ofiarę, jak i ludu chrześcijańskiego, oddającego chwałę Najświętszemu Bogu, że umysły wiernych swą dziwną siłą i wrodzoną mocą porywa do Boga, liturgiczne modły wspólnoty chrześcijańskiej czyni żywszymi i gorętszymi, dzięki czemu wszyscy mogą żarliwiej, mocniej i skuteczniej uwielbiać Boga w Trójcy Świętej Jedynego i prosić Go o łaski”.
papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina
Ten zaś artysta
„Ten zaś artysta, który sam jest prawdziwie wierzący i prowadzi życie godne chrześcijanina, pod wpływem ożywiającej go miłości Bożej, posługując się danymi przez Stwórcę uzdolnieniami, będzie chciał i potrafił barwami, liniami, dźwiękami i pieśniami tak umiejętnie, słodko i wdzięcznie wyrazić wyznawaną przez siebie prawdę i żywioną pobożność, że samo uprawianie sztuki będzie dla niego życiem z wiary i oddawaniem czci Bogu, a lud będzie nadzwyczajnie pobudzać i zapalać do wyznawania wiary i prowadzenia pobożnego życia.
Takich artystów Kościół zawsze poważał i nadal będzie cenić; otwiera im na oścież podwoje swych świątyń, przyjmując z życzliwością cenny ich wkład, jaki doń wnoszą swoją działalnością artystyczną, dzięki czemu może on skuteczniej sprawować swój urząd apostolski”.papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina
Photo by Christina Zetterberg on Pixabay
Cnoty wlane dają sprawność wewnętrzną
„Cnoty wlane dają sprawność wewnętrzną, nie zawsze jednak wykluczają przeszkody zewnętrzne. Owe przeszkody zasadniczo usuwa powtarzanie aktów cnót nabytych.
Przykładowo, osoba objadająca się słodyczami wraz z rozgrzeszeniem odzyskuje miłość i cnoty moralne wlane, w tym umiarkowanie. Cnota wlana, którą otrzymuje, daje jej pewną wewnętrzną łatwość pełnienia aktów umiarkowania, chociaż nie usuwa ochoty na słodycze, nie wygasza nawyku zajadania stresu, nie pozbawia przyjemności jedzenia, a także nie wyklucza przeszkód zewnętrznych. Przeszkody te usuwa powtarzanie aktów umiarkowania – ograniczenie kupowania słodyczy, wypracowanie dojrzałego sposobu radzenia sobie ze stresem. Dopóki osoba ta nie nabędzie cnoty umiarkowania, musi czuwać nad sobą, aby uniknąć okazji do grzechu. Widać stąd, że cnota nabyta umiarkowania ułatwia bardzo praktykowanie tejże cnoty wlanej. Cnoty – wlana i nabyta – działają jednocześnie, ale tak, że cnota nabyta jest podporządkowana cnocie wlanej jako sprzyjająca jej dyspozycja”.M. Wyszyńska OCDS „Cnoty kardynalne i moralne” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 371
Photo by Drazen Reljic on Pixabay