„Panie, proszę oczyść mnie i zbuduj jak świątynię. Daj mi słodycz serca i ducha posłuszeństwa: pragnę czynić to, co Ty chcesz. Czasami zdarzy mi się zniszczyć, co wybudowałeś. Zwracam się wtedy do Ciebie słowami świętego Augustyna: «Ciasny jest dom mojej duszy, abyś mógł do niego wejść: powiększ go! Jest zrujnowany: odnów go! Zawiera rzeczy, które mogą obrazić Twój wzrok, przyznają i jestem tego świadom, ale któż może go oczyścić? Do kogóż wołać będę, jeśli nie do Ciebie? Oczyść mnie Panie!»”
„Słowo Boga na każdy dzień w roku 2009”, 30 marca
Posty oznaczone jako cytat
On bowiem jest najlepszym Pocieszycielem
„On bowiem jest najlepszym Pocieszycielem, On, który nas kocha miłością, jakiej nigdy nie będziemy mogli pojąć! Jezus płakał, gdy przebywał na ziemi. Złącz swoje łzy z Jego boskimi łzami i uwielbiaj z Nim wolę Tego, który tylko dlatego rani, że miłuje”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list do Marii Luizy Ambry (z domu Maurel), s. 118-119
Photo by Anemone123 on Pixabay
Duch Święty, jak silny wiatr
„Duch Święty, jak silny wiatr, w jednej sprzyjającej chwili popycha barkę naszej duszy o wiele bardziej naprzód, niż my uczynilibyśmy to w trakcie miesięcy i lat, wiosłując jedynie o własnych siłach! Niech nic cię nie martwi, nic nie przeraża: wszystko przemija, ale Bóg się nie zmienia! Cierpliwością uzyskasz wszystko! Temu, kto jest z Bogiem, niczego nie brakuje! Miłość jest prawdziwa tylko wówczas, jeśli wszystko ceni!”
św. Teresa od Jezusa
Chciałaby pani całkowicie do Niego należeć
„Chciałaby pani całkowicie do Niego należeć, jakkolwiek żyjąc w świecie; i to jest bardzo proste. On jest zawsze z panią. Niech również pani zawsze będzie z Nim; we wszystkich czynnościach, cierpieniach, kiedy ciało jest targane bólem, proszę trwać pod Jego wejrzeniem, patrzeć na Niego obecnego, żyjącego w duszy pani”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 139 do pani Angles, s. 113
Photo by Myriams-Fotos on Pixabay
Umieszczając na wysokim palu węża
„Umieszczając na wysokim palu węża na pustyni, jako antidotum na ugryzienia węży, Mojżesz nauczył lud, że aby pokonać śmiertelny jad nie wolno skulić się w sobie zamykając się w bólu i rozpaczy, lecz należy spojrzeć w twarz nieprzyjacielowi ufając w żywotną energię, jaką Bóg ofiarowuje swojemu ludowi. My również powinniśmy wznieść wzrok ku Temu, który został przeszyty, i który przez śmierć ożywia nas, dając Ducha, energię, jakiej wszyscy potrzebujemy, aby pokonać śmiertelny jad egoizmu”.
„Słowo Boga na każdy dzień w roku 2009”, 22 marca
Photo by Pfeilgiftfeder on Pixabay
Doskonale widzę, że czujesz się nieszczęśliwa
„Doskonale widzę, że czujesz się nieszczęśliwa, i to z własnej winy, zapewniam cię. Bądź spokojna. Nie sądzę jeszcze, żebyś była nienormalna, lecz tylko znerwicowana i nadmiernie podniecona. A skoro jesteś taka, sprawiasz, że inni także cierpią. Ach, gdybyś mogła posiąść sekret dobrego samopoczucia, jak tego nauczył mnie Pan Bóg! Mówisz, że ja nie mam kłopotów ani cierpień. To prawda, że jestem szczęśliwa, lecz gdybyś wiedziała, jak bardzo – nawet wtedy, gdy spotykają nas przeciwności – można być szczęśliwą. Zawsze trzeba patrzeć na Pana Boga. Z początku, gdy czujemy, że wszystko w nas wrze, trzeba zdobywać się na duże wysiłki, lecz zupełnie spokojnie, mocą cierpliwości i z Panem Bogiem dojdziemy do końca”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 124 do Franciszki de Sourdon, s. 86-87
Rodzina nie da ci spokoju
„Rodzina nie da ci spokoju. Zawsze będzie o tobie rozmawiała. Będą ci zazdrościć z powodu twojego bogactwa albo będą ci współczuć z powodu biedy. Tak czy tak spokoju ci nie dadzą. Ty zdecyduj, jaki chcesz im dać powód”.
http://www.e-sukces.com.pl/2009/08/przeciwienstwem-sukcesu-jest-przecietnosc/
Photo by vivienviv0 on Pixabay
Zjednoczenie jest dziełem miłości
„Zjednoczenie jest dziełem miłości. Miłość między dwiema duszami tworzy wzajemne przenikanie się”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 112 do księdza kanonika Angles, s. 83
Photo by Larisa Koshkina on Pixabay
Pozwoliłem sobie kiedyś
„Pozwoliłem sobie kiedyś wyrazić się, że sklepienie grożące zawaleniem można podeprzeć i umocnić przez to – choć brzmi to paradoksalnie – że się je obciąży. Dość podobnie dzieje się z człowiekiem: wraz z zewnętrznymi trudnościami jak gdyby wzrastała jego wewnętrzna odporność”.
V. E. Frankl, cyt za: https://pamietnik-dda.blogspot.com/2010/06/zapisalam-w-czerwonym-notesie_18.html
Elżbieta czuwała nad tym, by nie uczynić z pracy bożka
„Elżbieta czuwała nad tym, by nie uczynić z pracy bożka, któremu służy się w upojeniu aktywnością samą w sobie lub nieoczyszczoną troską o produktywność. Pracowała «z żarliwością», co wyklucza lenistwo i niedbalstwo, ale bez «pośpiechu», bez «gorączkowości», co wyklucza wewnętrzne wzburzenie i takie stałe zabsorbowanie, które powoduje zapomnienie o swoim kontemplacyjnym powołaniu.
«Powiedziała nam, że doświadczyła zadziwiających rzeczy, małych cudów, kiedy wierna temu, aby nigdy się nie śpieszyć, widziała, jak jej praca tym bardziej postępuje, im bardziej pozostanie zjednoczona z Bogiem», mówi siostra Maria od Trócy Świętej”.C. de Meester OCD „Elżbieta od Trójcy Świętej. Biografia”, s. 553
Photo by wal_172619 on Pixabay