„[…] a wiadomo przecież, że dla Karmelitanki myśl o osobie, którą się miłuje, jest równoznaczna z modlitwą w jej intencji”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 225 do siostry Anny od Najświętszego Serca
Photo by Erika Varga on Pixabay
„[…] a wiadomo przecież, że dla Karmelitanki myśl o osobie, którą się miłuje, jest równoznaczna z modlitwą w jej intencji”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 225 do siostry Anny od Najświętszego Serca
Photo by Erika Varga on Pixabay
„Doświadczyłam tego; gdy nic nie czuję, gdy jestem NIEZDOLNA DO MODLITWY, do praktykowania cnót; jest to właśnie chwila stosowna, aby szukać drobnych okazji, tych nic, które cieszą Jezusa, i to cieszą bardziej niż władztwo świata, a nawet bardziej niż męczeństwo ofiarnie zniesione, na przykład uśmiech, miłe słowo, wypowiedziane wtedy, gdy miało by się ochotę milczeć albo okazać znudzenie, etc., etc.
Najdroższa moja Celino, czy rozumiesz? Nie dlatego, żeby zgotować sobie koronę, zyskać zasługi, ale tylko, by Jezusowi sprawić przyjemność… Gdy nie mam sposobności, to przynajmniej mówię Mu często, że Go kocham; to nic trudnego, a podtrzymuje ogień. CHOCIAŻBY się zdawało, że zgasł ten płomień miłości, chciałabym rzucać cokolwiek, a Jezus potrafiłby rozpalić go na nowo”.św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 143 do Celiny
„Pan Bóg nie domaga się niczego ode mnie… Początkowo wymagał nieskończonego mnóstwa rzeczy. Myślałam przez pewien czas, że skoro Jezus teraz niczego nie żąda, to powinnam zachowywać ciszę wewnętrzną, trwać w pokoju i miłości, czynić to tylko, czego się domagał ode mnie… Ale otrzymałam światło.
Święta Teresa mówi, że miłość trzeba podtrzymywać. Nie mamy drewna pod ręką, gdy otaczają nas ciemności, oschłości, ale czyż nie jesteśmy przynajmniej obowiązane dorzucać drobne słomki? Jezus jest wprawdzie aż nadto potężny, aby sam podsycał płomień, jednak jest zadowolony, gdy widzi, że i my także staramy się dodać paliwa. Jest to objaw delikatności, który Mu sprawia przyjemność, i wtedy On dorzuca do ognia wiele drewna; my tego nie widzimy, ale odczuwamy siłę i żar Miłości”.św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 143 do Celiny
Photo by wal_172619 on Pixabay
„Ach! jakąż łaską jest dziewictwo, być oblubienicą Jezusa! widocznie jest to bardzo piękna i wzniosła godność, skoro najczystsza, najmędrsza ze wszystkich stworzeń przedkładała Dziewictwo nad możność stania się Matką Boga…”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 130 do Celiny
Photo by laminaria-vest on Pixabay
„Celino, przygotujmy w naszym sercu mały, rozkoszny kwietnik, gdzie Jezus przychodziłby odpocząć… W ogródku naszym hodujmy jedynie Lilie, tak lilie, i nie dopuśćmy innych kwiatów, bo inni mogą je uprawiać… jedynie dziewice mogą obdarzać Jezusa liliami.
«Dziewictwo jest głębokim milczeniem co do wszystkich starań ziemskich», nie tylko niepotrzebnych, ale wszystkich starań… Aby być dziewicą, trzeba myśleć tylko o Oblubieńcu, który nie zniesie przy sobie niczego, co nie byłoby dziewiczym, «skoro chciał narodzić się z matki dziewicy, mieć dziewiczego poprzednika, opiekuna dziewiczego, umiłowanego ucznia dziewiczego, a nawet grób dziewiczy». On chce również małą, dziewiczą oblubienicę, swoją CELINĘ!… Powiedziane jest również, że «każdy miłuje naturalnie ziemię rodzinną, a skoro ziemią rodzinną Jezusa była Dziewica dziewic, i Jezus urodził się z woli swojej z Lilii, to lubi przebywać w sercach dziewiczych»”.św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 122 do Celiny
Photo by laminaria-vest on Pixabay
„Czyż trzeba nam bardzo ubolewać nad Siostrą, gdy tam w górze Aniołowie się radują, a Święci zazdroszczą? Korona cierniowa Siostry budzi ich zazdrość. Niechże Siostra umiłuje te ukłucia jako rękojmię miłości Boskiego Oblubieńca”.
o. Pichon, w: św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 120 do Celiny
Photo by Gustavo Luzório on Pixabay
„Celino, jakiż to przywilej być zapomnianym na ziemi. Ach! myśli Boże nie są myślami naszymi, gdyby były nimi, życie nasze byłoby jednym tylko hymnem wdzięczności!…”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 107 do Celiny
Photo by Cristian Oltean on Pixabay
„Jezus zesłał nam krzyż najlepiej dobrany, najlepszy, jaki mógł wynaleźć dla nas w przeogromnej miłości swojej… Jakżeż mogłybyśmy narzekać, gdy On sam uznany był za chłostanego przez Boga i zdeptanego”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 108 do Celiny
Photo by Gerhard Eichstetter on Pixabay