Nieszczęśliwa dusza

“Nieszczęśliwa dusza, która zbliża się do uczty miłości, do Komunii Świętej, nieodziana szatą łaski uświęcającej. Starać się muszę usilnie o to, by szata łaski stawała się coraz piękniejsza, by duszę swą ozdabiać cnotami, dobrymi uczynkami, by ona jaśniała niewinnością, płomienną miłością i by bogata była w uczynki cnoty”.

św. Urszula Ledóchowska “Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 57

Photo by Pirmin Lenherr on Pixabay

Jezus przychodzi do mnie co dzień w Komunii Świętej

“Jezus przychodzi do mnie co dzień w Komunii Świętej, pozwala mi tulić się do swego Boskiego Serca, a ja często, zaraz po przyjęciu Pana, dla jakiegoś małego głupstwa sprzeciwiam się woli Jego, zdradzam Go. Może nawet w drobnej rzeczy, ale czy dla kochającego serca i mała zdrada nie jest bolesna?
Więc strzeż się mej słabości, wzmacniaj ją swą Boską siłą!”

św. Urszula Ledóchowska “Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 42

Photo by Adamy Gianinni on Pixabay

Ty w sercu mym byłeś przez Komunię Świętą

“Ty w sercu mym byłeś przez Komunię Świętą, a mimo to nie umiałam powstrzymać się od grzechu, wpuściłam zło do serca, a ono Tobie związało ręce, pozbawiło swobodnego działania w mej duszy. Oddałam Ciebie w ręce grzechu, Tyś był związany, a zło we mnie rządziło”.

św. Urszula Ledóchowska “Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 42

Photo by S. Hermann & F. Richter on Pixabay

Z dnia na dzień przygotowywać się muszę

“Z dnia na dzień przygotowywać się muszę na przyjście Pana w Komunii Świętej. Ta chwila, gdy «Pan idzie z nieba», powinna być dla mnie najważniejszą chwilą całego dnia, chwilą, około której wszystko ma się obracać. Jak mądre panny (Mt 25,1-13) powinnam zawsze czekać i przygotowywać się na przyjście Oblubieńca, trzymając w ręku lampę, palącą się jasno olejem dobrych uczynków”.

św. Urszula Ledóchowska “Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 36

Photo by Almeida on Pixabay

Czemu nasze codzienne Komunie Święte często tak mało korzyści przynoszą

“Czemu nasze codzienne Komunie Święte często tak mało korzyści przynoszą duszy naszej? Po tylu Komuniach Świętych jestem ciągle taka niedoskonała, tak nic niepostępująca na drodze do świętości? Bo moje przygotowanie do Komunii Świętej jest obojętne, zimne albo wcale go nie ma!”

św. Urszula Ledóchowska “Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 33

Photo by Isabell on Pixabay

Przyjąwszy Komunię świętą

“Gdy przyjąwszy Komunię świętą, macie samego Pana we własnej Osobie w waszej duszy, starajcie się wtedy zamknąć oczy ciała, a otworzyć oczy duszy i patrzyć na Niego, jak mieszka w pośrodku waszego serca. Mówiłam wam już i powtarzam, i po wiele razy jeszcze powtarzać będę, że jeśli nauczycie się tego świętego obyczaju trzymania się przy Panu zawsze, ile razy Go w Komunii przyjmiecie, i postaracie się tak mieć czyste sumienie, by wolno wam było często tym najświętszym darem się cieszyć – bądźcie pewne, że Boski Oblubieniec nie przyjdzie do was tak ukryty, by wam w jakiś sposób nie objawił siebie, stosownie do gorącości pożądania, z jakim Go pragniecie oglądać. Owszem, nawet do tego stopnia może wzrosnąć wasze pragnienie, iż się wam ukaże bez zasłony”.

św. Teresa od Jezusa “Droga doskonałości” 35,12

Photo by Dari Oberholster on Pixabay

Te chwile po Komunii świętej

“Zauważcie, że te chwile po Komunii świętej jest to czas, w którym dusza może zebrać niezmierzone zyski. Jeśli posłuszeństwo zaraz po Komunii zawoła nas do innego obowiązku, idźcie, ale starajcie się, by wasza dusza pozostała z Panem. Bo jeśli przyjąwszy Go do serca, zaraz pozwalacie waszym myślom odbiegać gdzie indziej i mało zważacie na Jego obecność w was, jakże On ma dać wam siebie poznać? To jest czas najstosowniejszy, by nas nauczał nasz Mistrz, byśmy Go słuchali, całowali Jego stopy z wdzięczności za Jego nauki i prosili Go, by nas nigdy nie opuszczał”.

św. Teresa od Jezusa “Droga doskonałości” 34,10

Photo by Gerd Altmann on Pixabay

On po Komunii prawdziwie mieszka w nas

“[…] On po Komunii prawdziwie mieszka w nas i nie potrzebujemy szukać Go gdzieś daleko. Kiedy więc wiemy o tym, że póki naturalne ciepło naszego ciała nie strawi postaci sakramentalnych, Jezus najsłodszy jest z nami, nie traćmy tych chwil tak drogich i jak najbliżej starajmy się z Nim połączyć. Jeśli za Jego życia na tej ziemi samo dotknięcie Jego szaty uzdrawiało chorych, któż może wątpić o tym, że jeśli tylko mamy wiarę, On będzie czynił cuda w nas i za to, żeśmy Go przyjęli do naszego domu, da nam wszystko, o cokolwiek byśmy Go prosili? Jego Boski Majestat bowiem nie zwykł skąpo płacić za swój pobyt w naszej gospodzie, jeśli tylko dobre w niej znajdzie przyjęcie”.

św. Teresa od Jezusa “Droga doskonałości” 34,8

Photo by Gini George on Pixabay