„Każda prawdziwa miłość musi mieć swój Wielki Piątek”.
bł. S. Wyszyński
Photo by RENE RAUSCHENBERGER on Pixabay
„Każda prawdziwa miłość musi mieć swój Wielki Piątek”.
bł. S. Wyszyński
Photo by RENE RAUSCHENBERGER on Pixabay
„Tylko niektóre dusze w miłości czułej dziękują Mi za skarby – krzyże. Inne martwią się krzyżami, utrudniając sobie jego noszenie i zmniejszają zasługi”.
Jezus do S.B. Kunegundy Siwiec, „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku. Nadprzyrodzone oświecenia Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec”, s. 44
Photo by congerdesign on Pixabay
„Mile spoczywają oczy moje na duszach, które stoją pod sztandarem krzyża z miłością, mężnie, wytrwale, radośnie. Takich dusz jest jednak niewiele. Wielu do krzyża, który Ja daję, dodaje swój własny, i ten staje się utrapieniem”.
Jezus do SB Kunegundy Siwiec, „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku. Nadprzyrodzone oświecenia Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec”, s. 38
Photo by Daniel Hannah on Pixabay
„Miłuję tych, którzy Mnie miłują. Moich wybranych nie inną drogą prowadzę jak ta, którą sam przeszedłem”.
Jezus do SB Kunegundy Siwiec, „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku. Nadprzyrodzone oświecenia Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec”, s. 36
Photo by Inactive account – ID 31774 on Pixabay
„Miłość wzgardzoną ofiaruj Ojcu Przedwiecznemu, aby wyprosić miłosierdzie Boże. I łzy moje ofiaruj Ojcu niebieskiemu przez Matkę moją dla wyjednania miłosierdzia. Wiele, dużo dusz można zbawić przez to. Swoje krzyże i cierpienia łącz z miłością moją. Radość mi sprawia takie ofiarowanie miłości wzgardzonej i wynagradza. Oddałem ci Serce moje, byś Mnie moim Sercem kochała”.
Jezus do S. B. Kunegundy Siwiec, „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku. Nadprzyrodzone oświecenia Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec”, s. 33
Photo by Jerzy Górecki on Pixabay
„Krzyże w życiu pełnią tę samą rolę co krzyżyki w muzyce – podwyższają”.
L. v. Beethoven
Photo by OpenClipart-Vectors on Pixabay
„Gdy Bóg znajdzie duszę, która zrozumie to zadanie i dobrowolnie zgłosi się do współpracy, już jej nie wypuści z rąk. Tak bardzo miłuje zbawienie dusz, że tej swojej współpracowniczce nie usunie kielicha, choćby o to błagała, przerażona nieraz (wielkością) krzyża. Jeśli chcemy wiedzieć, czy Bóg kocha dusze grzeszników, popatrzmy na cierpienia tych, których Bóg wezwał do współpracy nad zbawieniem dusz. Jakiż gwałt musi sam Sobie zadawać, by tak ciężko doświadczać właśnie tych, co są Mu wierni, co Go kochają”.
ks. B. Bartkowski, wstęp do książki „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku. Nadprzyrodzone oświecenia Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec”, s. 24
Photo by James Chan on Pixabay
„Droga do doskonałości wiedzie przez Krzyż. Nie ma świętości bez wyrzeczenia i bez walki duchowej. Postęp duchowy zakłada ascezę i umartwienie, które prowadzą stopniowo do życia w pokoju i radości błogosławieństw”.
Katechizm Kościoła Katolickiego 2015
Photo by Claudio Ermanni on Pixabay
„Czy myślisz, że dla tego Męża Boleści staniesz się pociechą, jeżeli będziesz tak ciągle opłakiwać swoją mękę, rozczulać się nad swoim krzyżem? Czy myślisz, że krzyżyki twoje staną się dla ciebie źródłem miłości, jeżeli tylko odwodzić będą myśl twoją od krzyża, a skierują ją ku twemu własnemu «ja»?
Zrozum dobrze, czym jest krzyż dla duszy kochającej. Krzyż otwiera ci bezbrzeżne horyzonty miłości, krzyż przykuwa cię do Serca Jezusa Konającego, ale tylko o tyle, o ile dźwigać go będziesz ochoczo, wesoło, bez złego humoru, bez narzekania, stękania, zatruwania życia innym opowiadaniem o swoich cierpieniach; jeżeli dźwigać go będziesz cichutko, dla Jezusa, i to dla Jezusa samego (oko ludzkie, gdy pada na twe krzyżyki, odejmuje im światło i blask, które je otaczają); jeżeli dźwigać go będziesz radośnie i z wdzięcznością. Tak, radośnie! Czy nie jest dla nas radością myśl, że krzyż łączy cię coraz ściślej z Jezusem? Czyż nie jest radością, że krzyż, ochoczo dźwigany, jest najprostszą drogą do nieba?”św. Urszula Ledóchowska „U stóp krzyża. Rozważania do Drogi Krzyżowej i Gorzkich żali”.
Photo by Stefan Schweihofer on Pixabay
„Przestrzegała [Mała Arabka] ludzi, żeby lekkomyślnie nie prosili o krzyże. Uważałą, że nie należy mieć takich pragnień, bo własna wola psuje wszystko. Lepiej mieć mniej cierpień z woli Boga niż wiele z własnej woli. A poza tym w piekle jest wiele osób, które prosiło o krzyże, ale ich nie udźwignęły, nie umiały wykorzystać tych łask i zatraciły się”.
E. Stuła „Święta Mała Arabka”
Photo by Pete Linforth on Pixabay