Żyjmy z Bogiem w przyjaźni

“Żyjmy z Bogiem w przyjaźni, ożywiajmy naszą wiarę, by jednoczyć się z Nim poprzez wszystko, gdyż właśnie to kształtuje świętych. Nosimy nasze Niebo w nas samych, bowiem Ten, Który nasyca błogosławionych w świetle wizji, siebie nam daje w wierze i w tajemnicy. Jest to Ten Sam!”

św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej “List 122”

Photo by Stefan Keller on Pixabay

Przypomniała mu się stara, powszechnie znana gadka

“Przypomniała mu się stara, powszechnie znana gadka, że diabeł nigdy nie wymaga od zaprzedającego mu duszę człowieka, aby się wyrzekł Najświętszej Panienki, bo liczy, że Ona kiedyś wstawi się za nim i wyjedna mu przebaczenie. I myśli jego poszybowały z przerażającą szybkością skroś czasów. Zwidziało mu się cudne marzenie. Acz wiedział, że jest tylko marzeniem, nie mógł się odeń oderwać. Oto zbliża się kres świata. Gwiazdy przeżyły już swój wiek i zgasły. Dzieje się straszliwy Sąd. A gdy już Sąd dokonany, Maryja osłania płaszczem wszystkich potępionych, piekło razem z szatanami i prosi:
– Daruj im, daruj! W żywociem Ciebie nosiła, więc mi nie możesz odmówić!
– Przeklęci są – odpowiada Chrystus. – Zaparli się mnie, Boga, przetom i ja się ich zaparł!
A Maryja na to:
– Mnie się nigdy nie zaparli, a kto wierzy w Matkę, wierzy w Syna.
I Chrystus skinie łaskawie głową i próżne stanie się piekło, wypełnione niebo. I przestanie istnieć Zło… Nie będzie Zła! Na tę myśl porwało go uniesienie. Ogarnęła chęć wyskoczyć z kotliny, w której leżeli, i tańczyć, i śpiewać. Szczerze zapragnął ujrzeć przed sobą szatana, przemówić doń słowami świętego Marcina:
– Bracie szatanie, i ty możesz być zbawionym!”

Z. Kossak “Bez oręża”

Photo by Claudia Morcueto on Pixabay

Strach, ból, kłopoty i zwątpienie

“Strach, ból, kłopoty i zwątpienie,
Udręka – to przelotne cienie;
A śmierć – nie tylko ukojenie.

Pośród bezkresów pustyń srogich
Niepewni w labiryncie drogi,
W lochach miotając się złowrogich,

Gdy przewodnika w Tobie mamy,
Niestraszne ciemność, lęk, omamy,
Bo szlak w blaski niebios wiedzie bramy.

Jak już, z przeróżnych miejsc na ziemi
Dążąc, bezpiecznie go przejdziemy,
Cel nasz, dom Ojca, osiągniemy!”

R. C. Trench “The Kingdom of God”, tł. J. Puchalska

Photo by Free-Photos on Pixabay

Tam nie spotkamy już obojętnych spojrzeń

“Pan Bóg chce, by dusze na świecie udzielały sobie za pomocą modlitw darów niebieskich i aby kiedyś w ojczyźnie wiecznej mogły się nawzajem miłować uczuciem pełnym wdzięczności, bez porównania silniejszym od miłości rodzinnej, najidealniejszej na ziemi. «Tam nie spotkamy już obojętnych spojrzeń, o wszyscy Święci będą sobie coś nawzajem zawdzięczać»”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus “Dzieje duszy”, s. 311

Photo by RÜŞTÜ BOZKUŞ on Pixabay

Czy widzisz tę wąską drogę na błoniach

“Czy widzisz tę wąską drogę na błoniach,
Która wije się wśród głogów i cierni?
Tak niewielu ludzi pyta o nią,
Dążą tu jedynie sprawiedliwi i wierni.

A widzisz tę drogę szeroką,
Co biegnie wśród łąk w maju,
Tak zdradliwą, choć wielu cieszy nią oko
Ufając, że prowadzi do Raju?

A tę piękną ścieżkę w blasku gwiazd,
Co ginie wśród paproci?
Do krainy elfów zaprowadzi nas
Tej czarodziejskiej nocy”.

J. R. R. Tolkien “O Tomaszu rymiarzu”

Photo by Susann Mielke on Pixabay

Zaufałem drodze

“Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
– nareszcie – powiedziała
– martwiłam się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba – z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli”.

J. Twardowski “Zaufałem drodze”

Photo by Pexels on Pixabay