„Bądźcie nieprzyjaciółmi samych siebie i ze świętą surowością dążcie do doskonałości, wiedząc, że za każde słowo wypowiedziane poza posłuszeństwem Bóg zażąda rachunku”.
św. Jan od Krzyża „Słowa światła i miłości” 84
Photo by Annette Meyer on Pixabay
„Bądźcie nieprzyjaciółmi samych siebie i ze świętą surowością dążcie do doskonałości, wiedząc, że za każde słowo wypowiedziane poza posłuszeństwem Bóg zażąda rachunku”.
św. Jan od Krzyża „Słowa światła i miłości” 84
Photo by Annette Meyer on Pixabay
„Ten nadprzyrodzony sposób postępowania jest prawdziwą taktyką wojskową. – Prowadzisz wojnę – codzienne potyczki twojego życia wewnętrznego – na pozycjach położonych daleko od głównych murów twojej fortecy.
I nieprzyjaciel tam właśnie uderza: w twoje drobne umartwienia, w twoją codzienną modlitwę, w twoją uporządkowaną pracę, w twój plan życia. Trudno więc mu podejść do podatnych na szturm bastionów twojego zamku. – A jeśli do nich dotrze, to i tak bezskutecznie”.św. J. Escriva „Droga”
Photo by Reinhold Silbermann on Pixabay
„Słusznie więc postępuje Bóg w ten sposób z niektórymi duszami. Wyrwał je bowiem spośród świata, uśmiercił gigantów, to jest ich grzechy. Wyniszczył mnóstwo ich nieprzyjaciół, to jest okazje, jakie miały na świecie. A to wszystko jedynie dlatego, by z większą swobodą weszły do ziemi obiecanej boskiego zjednoczenia. One jednak w dalszym ciągu bratają się i przyjaźnią z karłami niedoskonałości, nie chcąc ich zwalczać. Dlatego zagniewany nasz Pan dopuszcza, że przez te pożądania wpadają ze złego w coraz gorsze”.
św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 11.7
Photo by Daniel Roberts on Pixabay
„Jak człowiek, który wpadł w ręce nieprzyjaciół, musi znosić męczarnie i utrapienia, tak również cierpi dusza, pozwalająca pożądaniom sobą zawładnąć.
Wyobrażenie tego mamy w Księdze Sędziów (16, 21), w historii Samsona. Kiedy ten mocny, wolny mąż i sędzia Izraela popadł w moc swoich nieprzyjaciół, ci pozbawili go siły, wyłupili mu oczy i kazali obracać ciężkie żarna, przy czym go jeszcze dręczyli i trapili. Taki jest smutny los duszy, w której nieprzyjaciele – pożądania – żyją i zwyciężają. Najpierw ją osłabiają, potem oślepiają, potem trapią i męczą, potem przywiązują do młyna pożądliwości sznurami jej własnych pożądań”.św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 7.2
Photo by Matthias Fischer on Pixabay
„Umieszczając na wysokim palu węża na pustyni, jako antidotum na ugryzienia węży, Mojżesz nauczył lud, że aby pokonać śmiertelny jad nie wolno skulić się w sobie zamykając się w bólu i rozpaczy, lecz należy spojrzeć w twarz nieprzyjacielowi ufając w żywotną energię, jaką Bóg ofiarowuje swojemu ludowi. My również powinniśmy wznieść wzrok ku Temu, który został przeszyty, i który przez śmierć ożywia nas, dając Ducha, energię, jakiej wszyscy potrzebujemy, aby pokonać śmiertelny jad egoizmu”.
„Słowo Boga na każdy dzień w roku 2009”, 22 marca
Photo by Pfeilgiftfeder on Pixabay
„Widząc, że nasz Pan ma tylu nieprzyjaciół i tak mało przyjaciół, pragnęłam, aby chociaż ci mieli wypróbowaną gotowość do ofiar. Tak więc postanowiłam zrobić to trochę, co ode mnie zależało, to znaczy przestrzegać rad ewangelicznych z całą doskonałością, do jakiej będę zdolna”.
św. Teresa od Jezusa „Droga doskonałości” 1, cyt. za: C. de Meester OCD „Elżbieta od Trójcy Świętej. Biografia”, s. 449
„Dołóżcie starań, aby się częściej gromadzić na dziękczynieniu i uwielbieniu Boga. Gdy bowiem zbieracie się razem, słabnie moc szatana i dzięki zgodnej waszej wierze rozprasza się zło które on sprowadza. Nic cenniejszego od pokoju, który usuwa wszelkie wojowanie nieprzyjaciół ziemskich i duchowych”.
z listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Efezjan, „Liturgia godzin” t. III, s. 65
„Co zaś dotyczy samego królestwa Bożego, należy pamiętać, że jak «sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z niesprawiedliwością» ani też jak «nic wspólnego nie ma światło z ciemnością», ani wreszcie jak nie ma «wspólnoty Chrystusa z Belialem», tak też królestwo Boże jest nie do pogodzenia z królestwem grzechu.
Jeśli zatem chcemy, aby Bóg w nas królował, «niechaj grzech nie króluje w naszym śmiertelnym ciele», ale raczej zadajmy śmierć «temu, co jest przyziemne w naszych członkach», by wydać owoce Ducha. Wtedy Pan przechadzać się będzie w nas, jakby w duchowym raju, królując nad nami wraz ze swym Chrystusem. On to zasiądzie w nas po prawicy mocy duchowej, której pragniemy dostąpić; On pozostanie, dopóki wszyscy Jego nieprzyjaciele w nas nie staną się «podnóżkiem Jego stóp», dopóki nie usunie spośród nas wszelkich Władz, Panowań i Zwierzchności”.Orygenes „O modlitwie”, „Liturgia godzin” t. IV, s. 453
Photo by Myriams-Fotos on Pixabay