Przyjąwszy Komunię świętą

“Gdy przyjąwszy Komunię świętą, macie samego Pana we własnej Osobie w waszej duszy, starajcie się wtedy zamknąć oczy ciała, a otworzyć oczy duszy i patrzyć na Niego, jak mieszka w pośrodku waszego serca. Mówiłam wam już i powtarzam, i po wiele razy jeszcze powtarzać będę, że jeśli nauczycie się tego świętego obyczaju trzymania się przy Panu zawsze, ile razy Go w Komunii przyjmiecie, i postaracie się tak mieć czyste sumienie, by wolno wam było często tym najświętszym darem się cieszyć – bądźcie pewne, że Boski Oblubieniec nie przyjdzie do was tak ukryty, by wam w jakiś sposób nie objawił siebie, stosownie do gorącości pożądania, z jakim Go pragniecie oglądać. Owszem, nawet do tego stopnia może wzrosnąć wasze pragnienie, iż się wam ukaże bez zasłony”.

św. Teresa od Jezusa “Droga doskonałości” 35,12

Photo by Dari Oberholster on Pixabay

Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę

“Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,
uszy zatrzaśnij: ja Ciebie usłyszę –
i ja do Ciebie bez nóg znajdę drogę
i bez ust krzyk mój cisnę w Twoją ciszę.
Ręce mi odrąb, a ja Cię pochwycę,
ja Cię pochwycę sercem jak ramieniem,
zawrzyj mi serce: mózgiem Cię zdobędę,
a skoro mózg mi wypalisz płomieniem,
ja na krwi mojej Ciebie nosić będę”.

R. M. Rilke