Nie możesz się «wznieść»?

„Nie możesz się «wznieść»? – Nic dziwnego, taki upadek…
Wytrwaj, a jeszcze się «wzniesiesz». – Przypomnij sobie, co powiedział pewien autor duchowy: «twoja biedna dusza jest jak ptak, którego skrzydła są ciągle oblepione błotem». Potrzebne ci światło z nieba oraz codzienny, systematyczny wysiłek osobisty w rzeczach małych, aby odrzucić to błoto, które przylgnęło do twoich skrzydeł: te skłonności, tę bujną wyobraźnię, to zniechęcenie.
Wówczas poczujesz się wolny. – Jeżeli wytrwasz – «wzniesiesz się»”.

św. J. Escriva „Droga” 991

Photo by Paul Steuber on Pixabay

Kto pragnie jakiejś łaski, która po ludzku jest prawie niemożliwa

„Kto pragnie jakiejś łaski, która po ludzku jest prawie niemożliwa, niech zwróci się do Maryi, bo Ona wszystko może, nawet to, co jak mówi poeta, jest nierealne: «jego pragnienie to latać bez skrzydeł»”.

G. Amorth, R. I. Zanini „Silniejsi od zła”, s. 24

Photo by Jacques GAIMARD on Pixabay

Radość to motyl, który fruwa nisko nad ziemią

„Radość to motyl, który fruwa nisko nad ziemią, lecz smutek to ptak o wielkich, ciężkich, czarnych skrzydłach, one wynoszą człowieka wysoko ponad życie skąpane w blasku słońca i w zieleni… Ptak smutku leci wysoko, tam gdzie anioły cierpienia pełnią straż przy obozowisku śmierci”.

J. Gaarder „W zwierciadle niejasności”

Photo by huems on Pixabay

Wspierać to nie oznacza chuchać

„Wspierać to nie oznacza chuchać, dmuchać, bronić przed «złym» światem. Wspierać to przygotować do lotu, a potem otworzyć okno i pozwolić wylecieć, a czasem nawet do tego wylotu pchnąć…”

E. Woydyłło-Osiatyńska „Wychowanie bez adoracji. „Wyręczając dziecko we wszystkim, robimy mu krzywdę” – ostrzega Ewa Woydyłło-Osiatyńska”, https://zwierciadlo.pl/psychologia/525696,1,wychowanie-bez-adoracji-wyreczajac-dziecko-we-wszystkim-robimy-mu-krzywde–ostrzega-ewa-woydyllo-osiatynska.read

Photo by Crystal on Pixabay

Poeta jest jak książę przestrzeni i blasków

„Niekiedy dla igraszki żeglarze załogi
Chwytają albatrosy, bujne ptaki morza,
Które ciągną, senliwe towarzysze drogi
Za okrętem, prującym goryczne bezdroża…

Lecz zaledwie na pokład je złożą, na deski
A już ci króle nieba w niezgrabnych podskokach
Kulą żałośnie skrzydła, sny dali niebieskiej,
Włócząc je jak dwa wiosła obwisłe po bokach.

Ten podniebny wędrowiec jak razi i śmieszy!
Niegdyś piękny — jak brzydko i słabo ucieka!
Jeden dziobem wygraża zebranej wkrąg rzeszy,
Inny chroma boleśnie — skrzydlaty kaleka.

Poeta jest jak książę przestrzeni i blasków,
Który wyzywa burze, drwi z strzałów i sidła,
Lecz na ziemię wygnany wśród szyderstw i wrzasków
Nie zdolen chodzić, że mu zawadą są — skrzydła”.

C. Baudelaire „Albatros”, tł. A. Lange

Photo by Jim Cooper on Pixabay

Istis
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.