O ślepoto ludzka!

„O ślepoto ludzka! Kiedyż już, kiedy zejdzie nam z oczu ta ziemia? Dla nas, co prawda, nie ma ona takiego powabu, by zdołała nas zaślepić zupełnie, gdyż i w naszych oczach widzę ździebełka i pyłki, które, gdybyśmy im dopuściły wzmóc się, wielką nam mogą wyrządzić szkodę, jeżeli nie obrócimy sobie na pożytek tych uchybień i naszych niedostatków, poznając z nich coraz jaśniej naszą nędzę. Niech one nam otwierają oczy i poprawią wzrok nasz wewnętrzny, na podobieństwo tego błota, którym nasz Oblubieniec pomazał oczy ślepego i uzdrowił go. Widząc coraz wyraźniej wszelkie nasze niedoskonałości, coraz goręcej błagajmy Pana, aby z nędz naszych wyprowadził nasze dobro, abyśmy we wszystkim stały się przyjemne Jego Boskiemu Majestatowi”.

św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 4.11

Photo by Roger Casco on Pixabay

Osoby, które nie czują, aby dopuszczały się poważnych uchybień

„Osoby, które nie czują, aby dopuszczały się poważnych uchybień przeciwko Prawu Bożemu, mogą postępować w swego rodzaju ogłuszeniu lub odrętwieniu. Ponieważ nie znajdują one w sobie nic poważnego, co mogłyby sobie wyrzucać, nie zauważają tej letniości, która stopniowo opanowuje ich życie duchowe, a ostatecznie marnują się i ulegają zepsuciu.
Zepsucie duchowe jest gorsze niż upadek grzesznika, ponieważ polega ono na ślepocie wygodnej i samowystarczalnej, przy której w końcu wszystko zdaje się być dopuszczalne: oszustwa, oszczerstwa, egoizm i wiele subtelnych form skoncentrowania na sobie samym, «sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości» (2Kor 11, 14)”.

papież Franciszek „Gaudete et exsultate” 164-165

Photo by Erik Karits on Pixabay

Duszo moja

„Duszo moja, czy często, i to bardzo często, nie jesteś i ślepa, i niema wobec Jezusa w tabernakulum? Przychodzisz do świątyni, gdzie jest Jezus, Pan, Bóg i Zbawca twój, a ty oczyma duszy nic nie widzisz. Klęczysz przed twym Panem, a rozmaite obrazy przechodzą ci przed oczyma i nie widzisz Jezusa, nie umiesz do Niego mówić. Nic ci do głowy nie przychodzi, nie wiesz, co Jezusowi powiedzieć, o co prosić.
Cóż wtedy masz zrobić? Rzucić się do stóp Pana, On teraz tak samo jest dobry, jak i wówczas, gdy chodził po żydowskiej ziemi. Wołaj do Niego: Jezu mój, daj, abym przejrzała! (por. Łk 18,41; Mk 10,51).
Jezu mój, daj, abym umiała przemówić do Ciebie!
Proś, a Jezus na pewno wysłucha”.

św. Urszula Ledóchowska „Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 69

Photo by svklimkin on Pixabay

Pewnej nocy

„Pewnej nocy łzy z oczu mych
otarł dłonią swą Jezus
i powiedział mi: «Nie martw się,
Jam przy boku jest twym».
Potem spojrzał na grzeszny świat
pogrążony w ciemności,
i zwracając się do mnie,
pełen smutku tak rzekł:

«Powiedz ludziom, że kocham ich,
że się o nich wciąż troszczę,
jeśli zeszli już z moich dróg,
powiedz, że szukam ich.

Gdy na wzgórzu Golgoty
Życie za nich oddałem
To umarłem za wszystkich
Aby każdy mógł żyć».
Nie zapomnę tej chwili
Gdy mnie spotkał mój Jezus
Wtedy byłem jak ślepy
On przywrócił mi wzrok”.

Nie wiem, czyj to cytat. Jeśli Ty wiesz, daj znać, to uzupełnię tę informację.
Photo by Petra on Pixabay