„Przywiązania, jakie dusza żywi do stworzeń, są wobec Boga jak gęste mgły, które duszę tak spowijają, że dopóki się z nich nie uwolni, nie będzie zdolna, by ją mogło oświecić i ogarnąć rzeczywiste światło Boże”.
św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 4.1
Posty oznaczone jako św. Jan od Krzyża
Dlatego to ogołocenie nazywamy nocą duszy
„Dlatego to ogołocenie nazywamy nocą duszy, bo nie ma tu mowy o istotnym braku rzeczy, gdyż sam ich brak nie ogołaca duszy, jeśli ona w dalszym ciągu ich pożąda. Wyzbycie się upodobań i pożądania rzeczy tego świata czyni duszę swobodną i ogołoconą, choćby wiele posiadała. Same rzeczy tego świata bowiem duszy nie zajmują i szkody jej nie wyrządzają, gdy ona nie wnika w nie, lecz szkodzi pragnienie ich i pożądanie, które w niej trwa”.
św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 3.4
Photo by David Garry on Pixabay
Chociaż bowiem jest prawdą, że nie może nie słyszeć
„Chociaż bowiem jest prawdą, że nie może nie słyszeć, nie widzieć, nie wąchać, nie smakować, nie odczuwać, to jednak jeżeli dusza gardzi tymi wrażeniami, wówczas to jej nic nie zaszkodzi, tak jakby w ogóle nie widziała, nie słyszała itd.”.
św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 3.4
Tymczasem Jan nie pozostawia złudzeń
„Tymczasem Jan nie pozostawia złudzeń: wejście na drogę oczyszczenia ducha wiąże się z utratą wszelkich słodyczy i pozostaniem w oschłości, niesmaku i znużeniu. Od tego łakome dusze uciekają jak od śmierci (por. DGK II 7,5), wzdrygając się przed cierpieniem i trudem tak dalece, że zatrzymują się na początkowych etapach drogi”.
M. Czarnecka OCDS „Doktryna św. Jana od Krzyża – Droga na Górę Karmel (księga 2.) – Noc czynna ducha: oczyszczenie rozumu przez wiarę” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 5 „Oczyszczenie”, s. 211
O nieszczęśliwa dolo
„O nieszczęśliwa dolo naszego żywota! W jakim niebezpieczeństwie tutaj żyjemy i z jaką trudnością poznajemy prawdę! To, co jest najjaśniejsze i najprawdziwsze, wydaje się nam ciemne i niepewne. Uciekamy też od tego, czego najwięcej powinniśmy szukać. Idziemy za tym, co jest dla nas zrozumiałe i jasne, choć jest to dla nas najgorsze i na każdym kroku szkodliwe”.
św. Jan od Krzyża „Noc ciemna” II 16.12
Photo by Antonio López on Pixabay
Doskonałość i wartość duszy
Dusze łakome tych pobożnych smaków
„Dusze łakome tych pobożnych smaków podlegają jeszcze innej, większej niedoskonałości. Są słabe i leniwe w postępowaniu twardą drogą krzyża, ponieważ dusza łaknąca słodyczy unika tym samym wszelkiego niesmaku przezwyciężania siebie”.
św. Jan od Krzyża „Noc ciemna” I 6.7
Photo by Lubov Lisitsa on Pixabay
Dusze pragnące postępować drogą pewną
„Dusze pragnące postępować drogą pewną nie przywiązują się nigdy do przedmiotów zewnętrznych i nie zaprzątają nimi zbytnio swego serca. Nie pragną widzieć więcej, niż powinny, a całą uwagę zwracają ku temu, by wiernie służyć Bogu i Jemu się podobać. To jest jedyne ich pragnienie. Chętnie oddają to, co posiadają, i z miłości do Boga i bliźnich z radością wyzbywają się posiadania doczesnych rzeczy duchowych. Szukają bowiem, jak mówię, prawdziwej doskonałości wewnętrznej i chcą zadowolić Boga, a nie siebie samych”.
św. Jan od Krzyża „Noc ciemna” I 3.2
Gdy dusza raz opuściła grzech
„Gdy dusza raz opuściła grzech czy brud, Bóg nie wypomina go już więcej ani nie umniejsza swej łaski. «On nie wydaje wyroku po raz wtóry w raz osądzonej sprawie» (Na 1,9).
Chociaż Bóg zapomina o złości i grzechu, przebaczywszy je raz, nie powinna jednak dusza zapominać o swych dawnych grzechach. Mówi Mędrzec (Syr 5,5): «Za odpuszczone grzechy nie bądź bez bojaźni». A to dla trzech powodów. Po pierwsze, aby mieć zawsze okazję do nieufności względem siebie. Po drugie, aby mieć zawsze za co dziękować. Po trzecie, aby to służyło do większego zaufania, aby więcej otrzymać. Jeśli bowiem, będąc w grzechu, otrzymała od Boga tak wielkie dobro, o ileż większych łask będzie mogła się spodziewać, będąc w miłości i wolna od grzechu!”św. Jan od Krzyża „Pieśń duchowa” 33.1
Photo by cocoandwifi on Pixabay
Słowo wieńce może również oznaczać te trzy aureole
„Słowo wieńce może również oznaczać te trzy aureole, utworzone w Chrystusie i Kościele.
Pierwsza to aureola z pięknych białych kwiatów, wszystkich dziewic, z których każda nosi własną aureolę dziewictwa, a wszystkie razem splatają aureolę, aby ją położyć na głowie Oblubieńca, Chrystusa.
Druga aureola ze wspaniałych kwiatów to korona świętych doktorów, którzy razem będą jedną aureolą, położoną nad koroną dziewic na głowie Chrystusa.
Trzecia aureola z czerwonych goździków męczenników. Nosi ją każdy męczennik, a wszyscy męczennicy razem będą jedną aureolą dla uzupełnienia aureoli Oblubieńca, Chrystusa.
Boski Oblubieniec, Chrystus, przyozdobiony tą potrójną koroną jest tak piękny i pełen wdzięku, że powie się w niebie to, co mówi Oblubienica w Pieśni nad Pieśniami (3,11): «Wyjdźcie i popatrzcie, córki Syjonu, na króla Salomona w koronie, którą ukoronowała go jego matka w dniu jego zaślubin, w dniu radości jego serca»”.św. Jan od Krzyża „Pieśń duchowa” 30.7