Och, sekrety Boga!

„Och, sekrety Boga! I jakże, zanim jeszcze będziemy tego chcieli, Bóg stopniowo przysposabia nas do uczynienia nam darów i odwzajemnienia tej duszy za te dobre dzieła, które on czynił, i za dobry przykład, jaki zawsze dawał oraz za to, jak bardzo pragnął służyć Jego chwalebnej Matce. Jego Majestat zawsze bowiem czuje się zobowiązany do odwzajemnienia za to wielkimi nagrodami”.

św. Teresa od Jezusa „Księga fundacji” 23.6

Photo by andreas160578 on Pixabay

Nigdy nie pragnijcie, aby was szczególnie kochano

„Nigdy nie pragnijcie, aby was szczególnie kochano. Miłość zależy od woli, a wola ze swojej natury usposobiona jest ku dobremu; za tym idzie, że być kochanym, a być uważanym za coś dobrego, jest jedno i to samo; pragnienie zaś, aby być szczególniej i nad innych cenionym, nie może się zgodzić z prawdziwą pokorą”.

Dom Sans od św. Katarzyny „Złota książeczka o praktyce pokory” XXVI

Photo by StarFlames on Pixabay

Wiem dobrze, że unikasz grzechów

„Wiem dobrze, że unikasz grzechów śmiertelnych. – Chcesz osiągnąć zbawienie! – Ale nie martwi cię to, że ciągle świadomie popadasz w grzechy powszednie, mimo że czujesz Boże wezwanie do przezwyciężania się w każdym przypadku.
– Twoja letniość jest przyczyną tej złej woli”.

św. J. Escriva „Droga”

Photo by Jörg Janköster on Pixabay

Gdyby dusza zawsze była zjednoczona z wolą Bożą

„[…] gdyby dusza zawsze była zjednoczona z wolą Bożą, rzecz jasna, że nigdy by zbłądzić ani zginąć nie mogła. Ale podchodzi ją diabeł swymi subtelnymi fortelami, i pod pozorem dobrego, po cichu i nieznacznie, pociąga ją najpierw do małych niewierności. Potem namawia do większych, wmawiając w nią, że nic w nich nie ma złego, powoli rozum jej zaciemnia i wolę oziębia, i starą miłość własną do życia pobudza, i tak, krok za krokiem oddala się od woli Bożej, a przystaje do swojej”.

św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” V 4.8

Photo by Jason on Pixabay

Jest rzeczą znaną z doświadczenia

„Jest rzeczą znaną z doświadczenia, że jeżeli wola skłoni się uczuciowo do jakiejś rzeczy, ceni ją więcej od każdej innej, choćby nawet lepszej, ale w której sobie mniej upodobała. Jeżeli zaś w jednej i drugiej sobie upodobała, tym samym doskonalszą poniża, równając je ze sobą. Ponieważ zaś z Bogiem nie można żadnej rzeczy zrównać, więc wielką zniewagę wyrządza Mu dusza, kochając na równi z Nim inną rzecz lub do niej się przywiązując. O ileż większa byłaby zniewaga, gdyby tę rzecz kochała więcej niż Jego?”

św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 5.5

Photo by Stefan Schweihofer on Pixabay

Skupianie się na realizacji własnej woli

„Skupianie się na realizacji własnej woli, czyli postępowanie według swoich myśli i upodobań może przysporzyć wiele trosk. Nie zawsze dotyczy to wyboru między złem a dobrem, najczęściej chodzi o wybór między dobrem mniejszym a większym. Często pragniemy, aby nawet dobre rzeczy działy się zgodnie z naszym upodobaniem, narzucamy nasz sposób myślenia, nawet przy zdobywaniu cnoty. Liczy się jednak spełnianie woli Boga, więc «czyńmy nasze małe plany, lecz nie bądźmy do nich przywiązani, pozwólmy Panu działać swobodnie. Chwała Boża jest jedynym celem, dla którego powinniśmy pracować». Należy wierzyć, że dojdzie się do celu, wybór drogi pozostawmy jednak Bogu”.

M. Filipowski OCDS „Doktryna św. Teresy od Jezusa – Droga doskonałości 1-14” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 45

Photo by Franz Bachinger on Pixabay

Malinko, wszystkie odruchy pychy…

„Malinko, wszystkie odruchy pychy, jakie odczuwasz w sobie, staną się dopiero wtedy winą, gdy ich wspólniczką stanie się wola! Bez tego ty możesz wiele cierpieć, ale nie obrażasz Pana Boga. Te winy, które ci się wymykają, jak mi mówisz, zanim zdołasz się nad nimi zastanowić, niewątpliwie świadczą o podłożu miłości własnej, ale ono, moje kochane biedactwo, stanowi w jakiś sposób część nas… To, czego od ciebie żąda Pan Bóg, polega na tym, żebyś się nigdy dobrowolnie nie zatrzymywała na jakiejkolwiek myśli pysznej, oraz żebyś nigdy nie wykonywała jakiegoś czynu, natchnionego przez tę samą pychę; ponieważ to nie jest dobre. I jeszcze, jeżeli stwierdzisz którąś z tych rzeczy, nie zniechęcaj się, albowiem to jest jeszcze pycha, która się gniewa, ale powinnaś «złożyć swoją nędzę», jak Magdalena, u stóp Mistrza i poprosić Go, żeby cię od niej uwolnił. On tak bardzo lubi patrzeć na duszę uznającą swoją bezsilność; wtedy, jak mawiała pewna wielka święta, «przepaść niezmierzoności Bożej spotyka się sam na sam z przepaścią nicości» stworzenia, i Bóg przygarnia tę nicość”.

św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Wielkość naszego powołania”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 383-384

Photo by Katharina N. on Pixabay