„Światu potrzeba więcej wrażliwych serc i mniej zimnej stali”.
bł. S. Wyszyński
Posty oznaczone jako wrażliwość
Po wielu latach pracy
„Po wielu latach pracy psychiatra czasem nabiera przeświadczenia, z którym się na ogół nie zdradza, że ci, którzy są jego pacjentami, są w jakimś sensie lepsi i głębsi od tych, którzy nie są uważani za «innych». Wyraziła tę myśl w sposób prosty a dosadny jedna z długoletnich pielęgniarek Kliniki Psychiatrycznej:
«Do nas trafiają ci, którzy więcej czują i widzą».
Możliwe, że dla utrzymania się w granicach tzw. normy trzeba mieć dziś skórę nosorożca”.Antoni Kępiński „Rytm życia”
Photo by Danny See Chuan Seng on Pixabay
Jest taka chwila, kiedy nie czuje się już bólu
„Jest taka chwila, kiedy nie czuje się już bólu. Wrażliwość znika, a rozsądek tępieje, aż zatraci się poczucie czasu i miejsca”.
G. G. Márquez „Opowieść rozbitka”
Photo by Brigitte Werner on Pixabay
Prawdziwa odmienność
„Prawdziwa odmienność, zrobiona z najdelikatniejszych zbliżeń, z cudownych dostrojeń się do świata, nie może spełniać się jednostronnie: wyciągniętej ręce musi odpowiadać jakaś inna, z zewnątrz, skądinąd”.
J. Cortázar „Gra w klasy”
Photo by PublicDomainPictures on Pixabay
Jego dar istnieje tylko wtedy
„Jego dar istnieje tylko wtedy, gdy jest istota gotowa go przyjąć. Ten fakt czyni mężczyznę samotnym. W tym tkwi jego wrażliwość. Jest niczym ktoś zraniony w serce, brakuje mu stworzonej niegdyś z jego żebra kobiety. Ten ontologiczny brak jest niejako apelem o wzajemność. Mężczyzna pozostaje bardzo wrażliwy na to, jak przyjmuje go druga osoba, na sposób, w jaki kobieta odpowiada na jego zachwyt i pragnienie oddania jej siebie. Wobec przyciągającej go kobiecej piękności odkrywa w sobie ekstatyczny ruch, który go unosi i pozwala mu wyjść z siebie – miłość”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 335
Nie zawsze jesteśmy zdolni uleczyć nasze najgłębsze rany
„Przez przykład swojego życia Teresa pokazała, że nie zawsze jesteśmy zdolni uleczyć nasze najgłębsze rany. Cierpienie wygnania zamieszkiwało serce świętej, ale nauczyła się ona nadawać mu sens źródła pokoju i radości. Można zatem stwierdzić, że o ile uzdrawiamy się systematycznie z niektórych reakcji – na przykład z agresywnych zachowań, smutku, braku odwagi, poczucia winy – o tyle cierpienie i smutek rozłąki trwają bez przerwy, zmieniając tylko odcienie. Są one częścią tej wrażliwości, która niczym zabliźniająca tkanka pojawia się tam, gdzie leczy się zranienie. Rana była miejscem, w którym Teresa w swojej słabości doświadczała Bożej mocy i jej działania przeciw siłom śmierci i ciemności. Wraz z miłością i odwagą cierpienie i smutek stworzyły żyzny grunt, na którym wzrastała w dziecięcej ufności i poczuciu opuszczenia w dłoniach swego Boga. To tam zakwitły owoce Ducha Świętego: pokój i radość, cierpliwość, słodycz, miłosierdzie, współczucie, życzliwość”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s 65-66
Wrażliwe dziecko
„Jeśli jednak wrażliwe dziecko czuje się bezpiecznie przywiązane do mamy, stres nie wywołuje u niego reakcji długotrwałej i wydzielania kortyzolu. Natomiast bez takiej więzi zaskakujące wydarzenia prowadzą do długotrwałego pobudzenia”.
E. N. Aron „Wysoko wrażliwi”, s. 96
Jeśli przeszłe doświadczenie było bardzo złe
„Ponadto jeśli przeszłe doświadczenie było bardzo złe, osoba wysoko wrażliwa może rozciągnąć je na zbyt wiele przypadków, unikając lub bojąc się różnych sytuacji tylko dlatego, że w jakimś nieznacznym stopniu przypominają przeszłe”.
E. N. Aron „Wysoko wrażliwi”, s. 27
Wrażliwość
„[…] grupa osobników, która odziedziczyła tę cechę [wrażliwość – przyp. UP], by zbudować poczucie własnej wartości i pewności siebie, stosuje charakterystyczną strategię przetrwania polegającą na chwilowym zatrzymaniu się w celu obserwacji i przetworzenia tego, co zostało zauważone, przed wyborem działania. Powściągliwość ta nie stanowi jednak wyznacznika cechy. Gdy wrażliwy osobnik od razu dostrzega, że bieżąca sytuacja jest podobna do jakiejś zapamiętanej z przeszłości, wówczas dzięki temu, że ma ją już doskonale przemyślaną i przyswojoną, może zareagować na niebezpieczeństwo lub nadarzającą się okazję szybciej niż inni. Z tego powodu trudno było zaobserwować podstawowy aspekt tej cechy, którym jest głębia przetwarzania”.
E. N. Aron „Wysoko wrażliwi”, s. 24-25
W wielkiej miłości niepotrzebna jest czułostkowość
„W wielkiej miłości niepotrzebna jest czułostkowość. Im większa wrażliwość i miłość, tym słowa i gesty bywają bardziej oszczędne”.
Jezus do Alicji Lenczewskiej, świadectwo, 1 maja 1987
Co nie zmienia faktu, że słowa i gesty są potrzebne i piękne.