Och, naturalnie, nic łatwiejszego

„Och, naturalnie, nic łatwiejszego czasem jak wspinać się do nieba. Bóg was tam wznosi. Idzie tylko o to, by się tam utrzymać, a w razie czego umieć zejść. Zważ, jak święci prawdziwi byli bardzo zafrasowani przy powrocie. Zaskoczeni przy próbach utrzymywania równowagi błagali o zachowanie tajemnicy: «Nie mówcie nikomu o tym, coście widzieli…». Wstydzili się trochę, rozumiesz? Wstydzili się, że są rozpieszczonymi dziećmi Ojca Niebieskiego, że pili z czary błogości przed wszystkimi. A za co? Za nic. Przez szczególne względy. Te różne łaski!… Pierwszym odruchem duszy jest uciec od nich. Można rozumieć na różne sposoby, uważasz, słowa Pisma: «Strasznie jest wpaść w ręce Boga żywego!». Co ja mówię! W Jego ramiona, w Jego serce, serce Jezusa! Bierzesz mały udział w koncercie, grasz przypuśćmy na cymbałach i nagle proszą cię, byś wstąpił na estradę, dają ci do rąk Stradivariusa i mówią: «Graj, mój chłopcze, słucham cię». Brr!”.

G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 20-21

Photo by Chat GPT

Czytanie jest nie tylko przyjemne

„Czytanie jest nie tylko przyjemne, ale czasem wręcz ekscytujące. Bywa i tak, że trzeba czytać linijka po linijce, wiele razy powtarzać ten sam kawałek tekstu, łamać sobie głowę i w ten sposób powoli posuwać się do przodu. Dzięki tym trudom niespodziewanie rozszerza nam się pole widzenia. Zupełnie tak, jakby wspaniały pejzaż naraz otworzył się przed nami, odsłaniając koniec długiej drogi przez góry. […] Przyjemne czytanie też jest dobre. Ale widoki z górskiej ścieżki, którą łatwo się pokonuje, są ograniczone. Nie można mówić źle o górach tylko dlatego, że ścieżki są strome. Kiedy wspinamy się, dysząc przy każdym kroku, to też może być przyjemne”.

S. Natsukawa „O kocie, który ratował książki”

Photo by Chris0223 on Pixabay

Jeszcze cię pokonam!

„Sir Edmund Hillary kilka razy bezskutecznie próbował zdobyć Mount Everest. Po jednej z prób stanął u podnóża tej wielkiej góry i potrząsnął pięścią w jej kierunku. «Jeszcze cię pokonam! – wykrzyknął. – Ty już nie będziesz wyższa, a ja nadal rosnę»”. Każda kolejna wspinaczka kończyła się niepowodzeniem. Za każdym razem Hillary powiększał swoją wiedzę i doświadczenie. Za każdym razem wzrastał. I próbował ponownie. Wreszcie przyszedł dzień, kiedy w końcu mu się udało”.

J. Ortberg „Jeśli chcesz chodzić po wodzie, musisz wyjść z łodzi”, s. 30

Istis
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.