Zbawienie przyszło przez krzyż

“Zbawienie przyszło przez krzyż,
Ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
Prowadzi do pełni życia.

Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat,
Kolejny już wiek.

Codzienność wiedzie przez Krzyż,
Większy im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś,
Lecz ukrzyżować swe serce.

Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat,
Kolejny już wiek.

Każde spojrzenie na krzyż
Niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic
Wobec tak wielkiej miłości”.

Nie wiem, czyj to cytat. Jeśli Ty wiesz, daj znać, to uzupełnię tę informację.
Photo by Jaewoo Sim on Pixabay

Historia zbawienia wypełnia się «w nadziei, wbrew nadziei»

“Historia zbawienia wypełnia się «w nadziei, wbrew nadziei» poprzez nasze słabości. Zbyt często myślimy, że Bóg polega tylko na tym, co w nas dobre i zwycięskie, podczas gdy w istocie większość Jego planów jest realizowana poprzez nasze słabości i pomimo nich”.

papież Franciszek “Patris Corde”

Photo by Wolfgang Eckert on Pixabay

Jak odpowiedział Bóg?

“Jak odpowiedział Bóg? Czy pozabijał węże? Czy sprawił, że ich jad przestał być śmiertelnie trujący? Czy ludzie nie byli już kąsani?
Nie! Bóg pozostawił węże, które zesłał jako karę za bunt. Dał Izraelitom inny ratunek. Kazał Mojżeszowi sporządzić znak zbawienia – miedzianego węża na palu – i dał obietnicę: «Każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu» (Lb 21,8)”.

J. E. Krawczyk “Dar mojej Matki”, s. 20

Photo by Dieter on Pixabay

Zobacz, kogo wybierał Jezus

“- Zobacz, kogo wybierał Jezus. Mam wrażenie, że On wybierał świadomie tych, o których wiedział, że do niczego Mu się nie przydadzą. Wybierał i wciąż wybiera tych, którzy sami mówili: «Ja się nie nadaję». Dlaczego? Bo ci ludzie przyjmują za darmochę to, co On chce im dać, przyjmują orędzie zbawienia jak dar i nie chcą za niego płacić. Nie mają zresztą czym zapłacić. Nie mają wobec Boga żadnych argumentów. On wybiera właśnie takich ludzi. To łatwy target, by dać im zbawienie [śmiech].
Dlatego Bóg często doprowadza nas do takiego stanu albo dopuszcza do niego. Po to, abyśmy wreszcie mogli przyjąć dar”.

A. Szustak, cyt. za M. Jakimowicz, s. 126-127