„Ufaj zawsze swojemu Bogu. – On nie przegrywa bitew”.
św. J. Escriva „Droga” 733
Photo by Daniel Reche on Pixabay
„Ufaj zawsze swojemu Bogu. – On nie przegrywa bitew”.
św. J. Escriva „Droga” 733
Photo by Daniel Reche on Pixabay
„Jeśli ty Go nie opuścisz, On nie opuści ciebie”.
św. J. Escriva „Droga” 730
Photo by Daniel Reche on Pixabay
„Jesteś letni, jeśli leniwie i niechętnie wypełniasz to, co odnosi się do Pana; jeśli z wyrachowaniem i przebiegłością starasz się ograniczyć swoje obowiązki; jeśli myślisz tylko o sobie i o własnej wygodzie; jeśli twoje rozmowy są czcze i próżne; jeśli nie czujesz wstrętu do grzechu powszedniego; jeśli działasz jedynie z ludzkich pobudek”.
św. J. Escriva „Droga”
Photo by Jörg Janköster on Pixabay
„Wiem dobrze, że unikasz grzechów śmiertelnych. – Chcesz osiągnąć zbawienie! – Ale nie martwi cię to, że ciągle świadomie popadasz w grzechy powszednie, mimo że czujesz Boże wezwanie do przezwyciężania się w każdym przypadku.
– Twoja letniość jest przyczyną tej złej woli”.św. J. Escriva „Droga”
Photo by Jörg Janköster on Pixabay
„Przedstawmy sobie Pana Boga na kształt ogromnej, nieskończonych rozmiarów komnaty czy wspaniałego pałacu. W tym pałacu znajduje się cały świat, a tym pałacem jest sam Bóg. Powiedzcie teraz, czy może grzesznik, gdy chce popełnić swój grzech, uchylić się, wyjść poza obręb tego pałacu bez granic? Nie może żadną miarą. A więc w pośrodku, w samym pałacu, to jest w samym Bogu, dzieją się wszystkie te niegodziwości, które my grzesznicy popełniamy. O, jakże nas ta myśl powinna przerażać!”
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 10.3
„Wiemy, jaką drogą iść nam trzeba, aby spodobać się Bogu. Jest to droga przykazań i Jego rad. Tą drogą idźmy z całą, na jaką nas stać pilnością, rozpamiętywując przy tym życie i śmierć Zbawiciela i jak wiele jesteśmy Mu dłużni, reszta zaś sama przyjdzie, gdy Pan zechce”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 6.7
„Czy byłoby to dobrze, gdyby dusza w tej posusze wewnętrznej czekała z założonymi rękoma, ażeby ogień zstąpił z nieba i pochłonął tę ofiarę, którą z siebie chce uczynić Bogu, jak to niegdyś uczynił święty nasz Ojciec Eliasz? Niekoniecznie, bo niedobrze jest czekać cudów od Boga. Pan sam, jak mówiłam i bliżej jeszcze objaśnię, czyni, gdy zechce, cuda dla tej duszy. Chce jednak także, byśmy pamiętali na naszą nędzę i że nie jesteśmy godni takiej cudownej od Niego pomocy, byśmy zatem sami sobie pomagali, jak możemy”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 6.7