Na początku było Słowo

“Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła”.

J 1,1-5

Duch Święty przychodzi skonfrontować nas z ciemnością

“Ale Duch Święty, kiedy przychodzi, przychodzi także skonfrontować nas z ciemnością, która jest w nas i wokół nas. I wtedy, kiedy Duch Święty zstępuje na ciebie, ciemność będąca w tobie musi się ujawnić.
W tym momencie wszystko, co najgorsze, zacznie z ciebie wychodzić – to, co zawsze było gdzieś ukryte, co skrywało się przed światłością i mocą Bożą.
Bardzo często Duch Święty przychodzi tak, że się Go nie spodziewamy. Wydaje się nam, że kiedy przyjdzie, to zawsze będzie pokój, miłość, cierpliwość i dobro. Jesteśmy zdumieni, kiedy i modlimy się do Ducha Świętego i prosimy o Jego przyjście, a wychodzi z nas złość, wściekłość, chciwość, zazdrość, nieczystość – wszystko to, co najgorsze. Mówimy wtedy: «Boże, co się dzieje? Ja śpiewam do Ducha Świętego, a ze mnie wychodzą najgorsze rzeczy». To właśnie jest konfrontacja światłości z ciemnością, kiedy przychodzi potężna obecność Boża. Dlatego kiedy wołamy do Ducha Świętego, wołamy też o to, aby pokonał ciemność, która będzie się ujawniać w zetknięciu z Jego światłością i mocą. Ostateczne zwycięstwo będzie zwycięstwem Boga we mnie – a nie ciemności”.

D. Chmielewski “Różaniec ratunkiem dla świata”, s. 45-46

Trzy pierścienie

“Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,
Siedem dla władców krasnali w ich podziemnych pałacach,
Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,
Jeden dla władcy ciemności na czarnym tronie
W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie”.

J. R. R. Tolkien “Wyprawa”

My pragniemy Boga

“My pragniemy Boga, który jest źródłem tego wszystkiego! Akt wiary, na który powinniśmy się zdobyć, jest czymś bardzo prostym, ale jednocześnie niełatwym. Prostym, bo cóż prostszego niż powiedzieć: «Panie, stoję przed Tobą i wierzę, że jesteś obecny. Działaj we mnie i przeze mnie». A równocześnie niełatwym, bo jest to krok w ciemno. Trzeba to zrobić… zanim się poczuje obecność Boga, a nawet wtedy gdy się jej nie poczuje wcale”.

B. Młynarz, cyt. za: M. Jakimowicz “Jak poruszyć niebo?”, s. 135-136

Bóg wykonuje ten manewr w mgnieniu oka

“Bóg wykonuje ten manewr w mgnieniu oka. To, co dotąd było ciemnością, staje się światłem. Dziś w czasie spotkań, na które jestem zapraszany, często opowiadam o chwilach, w których przeżywałem ogromny kryzys. Bóg odwrócił kolej rzeczy: najbardziej przeklęte sytuacje zamienił w perły, którymi dziś się chwalę”.

M. Jakimowicz “Jak poruszyć niebo?”, s. 88