Dusza, śpiewająca tę pieśń, przebyła noc

“Dusza, śpiewająca tę pieśń, przebyła noc. Doszła do celu i do zjednoczenia z Boskim Umiłowanym. Stąd ta pochwalna pieśń nocy – drogi, która doprowadziła do błogosławionego szczęścia. Powtarza radosny okrzyk: «O losie szczęśliwy!». Lecz przeżyta ciemność i lęk nie są bynajmniej zapomniane. Jeszcze można w nich się pogrążyć, oglądając się za siebie”.

św. Edyta Stein “Wiedza Krzyża”

Photo by Joe on Pixabay

O Słowo Przedwieczne

“O Słowo Przedwieczne, Słowo mego Boga, chcę spędzić życie moje na słuchaniu Ciebie. Chcę być cała otwarta na zrozumienie Ciebie. A następnie poprzez wszystkie ciemności, poprzez całą pustkę i bezsilność własną chcę sie wpatrywać w Ciebie i na zawsze trwać w Twojej światłości. O gwiazdo moja ukochana, utwierdź mnie, abym nie mogła się oddalić poza obręb Twoich promieni”.

św. Elżbieta od Trójcy Świętej “Modlitwa do Trójcy Przenajświętszej” (fragm.)

Photo by Gerd Altmann on Pixabay

Starzy bogowie mogą być wielcy

“Starzy bogowie mogą być wielcy, ale nie są ani życzliwi, ani łaskawi. Są za to kapryśni i niestali, niczym światło księżyca na wodzie albo cienie w czasie burzy. Jeżeli upierasz się, by ich wezwać, zachowaj ostrożność: starannie formułuj życzenia i przygotuj się na to, że za ich spełnienie zapłacisz słoną cenę. Ale bez względu na to, w jak rozpaczliwym położeniu się znajdziesz, nigdy nie módl się do tych, którzy odpowiadają po zapadnięciu zmroku”.

V. E. Schwab “Niewidzialne życie Addie LaRue”, tł. M. Studencki, s. 7

Warto dodać, że ci “bogowie” to tak naprawdę demony…

Photo by Yuri on Pixabay

Taki to mroczny czas

“Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi — drżą.
Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, nie łodzie — trumny rodzą,
w świat grobami odchodzą, odchodzi czas we snach.

A serca — tak ich mało, a usta — tyle ich.
My sami — tacy mali, krok jeszcze — przejdziem w mit.
My sami — takie chmurki u skrzyżowania dróg,
gdzie armaty stuleci i krzyż, a na nim Bóg.
Te sznury, czy z szubienic? długie, na końcu dzwon —
to chyba dzwon przestrzeni. I taka słabość rąk.
I ulatuje — słyszę — ta moc jak piasek w szkle
zegarów starodawnych. Budzimy się we śnie
bez głosu i bez mocy i słychać, dudni sznur
okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży
podobne — leży na nas jak pokolenia gór.
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas. “.

K. K. Baczyński “Ten czas”

Photo by Free-Photos on Pixabay