„Panie, daj mi siłę,
aby zmienił to, co zmienić mogę;
daj mi cierpliwość,
abym zniósł to, czego zmienić nie mogę,
i daj mi mądrość,
abym odróżnił jedno od drugiego”.F. C. Oetinger
Posty oznaczone jako cytat
Każda rzecz w naszym życiu
Zawsze trwajcie w błogiej ufności
„Niech się dzieje, co chce – wy zawsze trwajcie w błogiej ufności, że Serce Jezusa dobrą drogą Was poprowadzi, choćby ta droga i cierniem była zasłana. I dlatego nigdy nie traćcie ani spokoju błogiego duszy spoczywającej na Sercu Jezusowym, ani niezachwianej ufności, że wszystko będzie dobrze, bo wszystkim Serce Jezusa według woli swojej kieruje. I jeszcze: Ufajcie, dzieci moje, ufajcie, choćby horyzont życia był czarny jak noc, ufajcie! Pan Jezus, Serce Jezusa zwyciężyło świat i wszystkie biedy i nędze świata”.
św. Urszula Ledóchowska
Masz głębokie oczy
Jesteś duszą, która żyje w lęku
„Gdybym chciał Cię opisać, musiałbym powiedzieć, że jesteś duszą, która żyje w lęku, a to dlatego, że zanadto przejmujesz się przeszłością. Ileż niepokoju pod pozorem łagodnego wyglądu osoby spokojnej i niezachwianej, ile obaw w sercu skrytych, ile życia tam, gdzie pozornie wszystko zastygło. Jesteś uważna aż do skrupułów, bojaźliwa do wzburzenia ducha i wydaje Ci się, że, robiąc jakikolwiek ruch, obrażasz Boga!
Wznieś odrobinę serce, rozraduj je w blasku świętości Jezusa, który tak bardzo Cię kocha. Nie ma żadnego powodu, żebyś pozwalała, by ciągnęło cię zło; sam Bóg strzeże duszy, która żyje tylko dla Niego albo przynamniej na taką wolę. Czy nie widzisz, jak otacza Cię maleńkimi płotkami, żeby móc Cię chronić?
Drobne przykrości życiowe, przeciwności i to, że, chcąc czynić dobro, musimy je niemal kraść – czy to wszystko nie po to, żeby uchronić nas przed pychą albo próżnością? Zastanawiasz się, co by się stało, gdyby nagle zniknęły pewne Twoje projekty. Otóż nic; to dobry Bóg jak kochająca mama zabiera nas stamtąd, gdzie nieostrożnie zrobilibyśmy sobie krzywdę”.ks. D. Ruotolo „Kwiatki księdza Dolindo”, s. 23
Photo by Martín Alfonso Sierra Ospino on Pixabay
Aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię
„Jednoczymy się, aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię: rano budźmy się w Miłości, cały dzień oddawajmy się Miłości, to znaczy, spełniajmy wolę Pana Boga pod Jego wejrzeniem, z Nim, w Nim i dla Niego samego. Oddawajmy Mu się cały czas w takiej formie, w jakiej On chce; ty oddając się poprzez sprawianie radości swoim drogim rodzicom. A potem kiedy przyjdzie wieczór, po miłosnej rozmowie, która nie ustała w naszym sercu, zasypiajmy także w Miłości.
Być może zauważymy jakieś błędy, niewierności – oddajmy je Miłości. To jest ogień, który je trawi. W ten sposób będziemy odprawiać nas Czyściec w Jego Miłości”.św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej „Listy” L173
Photo by hudsoncrafted on Pixabay
Odejść
W każdym z tych ludzi Ja mieszkam
„W każdym z tych ludzi Ja mieszkam. To są Moje żywe tabernakula. Nie otacza ich blask, nie płonie przed nimi lampka wieczna. Spotykasz ich w pracy, w biurze, w sklepie i na ulicy. Tacy jak inni, a przecież w nich blaski Bóstwa ukryte są: Ja w nich żyję!”.
słowa Jezusa, K. Kowalczewska „Mów Panie…”
Photo by Brian Merrill on Pixabay
Jezus wstępuje z rozkoszą do Waszego domu
„Zdaje mi się, że Jezus wstępuje z rozkoszą do Waszego domu, aby w nim spocząć, jak to czynił niegdyś w Betanii. To rzeczywiście «Boski Żebrak Miłości», który prosi o gościnę i mówi: «Dziękuję», prosząc coraz więcej w miarę, jak otrzymuje dary. On czuje, że serca, do których się zwraca, rozumieją, iż «największym zaszczytem, jakim Bóg może obdarzyć duszę, jest nie to, że jej wiele daje, ale że wiele od niej żąda»”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list do pani Guerin
Photo by Myriams-Fotos on Pixabay
Dawne człeka panowanie
„Dawne człeka panowanie,
Nie wyniszczone do końca!…
Zostało mu używanie
Wolne powietrza i słońca.
Resztę lękami twardemi
Dała możnym przemoc krwawa!
Na cóż mię było na ziemi,
Gdy nic do niej nie mam prawa?
Ptastwo wolno przelatuje,
I wyżywia się z tej niwy;
Tu robak część swą znajduje,
Wziął, wiele chciał, zwierz pierzchliwy!
Ja równym człekiem stworzony,
Próżno pokarmu wyzieram,
Na bujne patrzę zagony,
I z głodu przy nich umieram.
Oto tłum ludzi i koni
Przydróżne zboże wytłacza;
Szum się po powietrzu goni!
Wozy to idą bogacza.
On, nad innych roztargniony,
Z gorącem, z pyłem się biedzi
Chmurą prochu otoczony,
Że go i niebo nie widzi!
Pochlebca go fałszem truje!
Co zjadło me wyżywienie,
Na ręku przed nim piastuje
Ulubione pańskie szczenię.
Bogacz mym głosem zwrócony,
Na tę stronę głową skinął,
Gdzie ja leżę zapomniony!
Widział kalekę, i minął.
Boże! Przy mem prawie stoję,
Zwę Cię Ojcem ze wszystkiemi:
Nie widzisz!… Ja, dziecko twoje,
Poniewieram się po ziemi!
Już mi się oczy stępiły,
Próżno lejąc łzy codzienne:
Nieba się z ziemią zmówiły,
I stały mi się kamienne!…
Nic mię w tem życiu nie cieszy,
Wszystko mija mą koleję
Śmierć się tylko ku mnie śpieszy,
Za rękę wiodąc nadzieję”.F. Karpiński „Żebrak przy drodze”
Photo by Hubert Buratynski on Pixabay