Zawsze trwajcie w błogiej ufności

„Niech się dzieje, co chce – wy zawsze trwajcie w błogiej ufności, że Serce Jezusa dobrą drogą Was poprowadzi, choćby ta droga i cierniem była zasłana. I dlatego nigdy nie traćcie ani spokoju błogiego duszy spoczywającej na Sercu Jezusowym, ani niezachwianej ufności, że wszystko będzie dobrze, bo wszystkim Serce Jezusa według woli swojej kieruje. I jeszcze: Ufajcie, dzieci moje, ufajcie, choćby horyzont życia był czarny jak noc, ufajcie! Pan Jezus, Serce Jezusa zwyciężyło świat i wszystkie biedy i nędze świata”.

św. Urszula Ledóchowska

Photo by Myléne on Pixabay

Jesteś duszą, która żyje w lęku

„Gdybym chciał Cię opisać, musiałbym powiedzieć, że jesteś duszą, która żyje w lęku, a to dlatego, że zanadto przejmujesz się przeszłością. Ileż niepokoju pod pozorem łagodnego wyglądu osoby spokojnej i niezachwianej, ile obaw w sercu skrytych, ile życia tam, gdzie pozornie wszystko zastygło. Jesteś uważna aż do skrupułów, bojaźliwa do wzburzenia ducha i wydaje Ci się, że, robiąc jakikolwiek ruch, obrażasz Boga!
Wznieś odrobinę serce, rozraduj je w blasku świętości Jezusa, który tak bardzo Cię kocha. Nie ma żadnego powodu, żebyś pozwalała, by ciągnęło cię zło; sam Bóg strzeże duszy, która żyje tylko dla Niego albo przynamniej na taką wolę. Czy nie widzisz, jak otacza Cię maleńkimi płotkami, żeby móc Cię chronić?
Drobne przykrości życiowe, przeciwności i to, że, chcąc czynić dobro, musimy je niemal kraść – czy to wszystko nie po to, żeby uchronić nas przed pychą albo próżnością? Zastanawiasz się, co by się stało, gdyby nagle zniknęły pewne Twoje projekty. Otóż nic; to dobry Bóg jak kochająca mama zabiera nas stamtąd, gdzie nieostrożnie zrobilibyśmy sobie krzywdę”.

ks. D. Ruotolo „Kwiatki księdza Dolindo”, s. 23

Photo by Martín Alfonso Sierra Ospino on Pixabay

Aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię

„Jednoczymy się, aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię: rano budźmy się w Miłości, cały dzień oddawajmy się Miłości, to znaczy, spełniajmy wolę Pana Boga pod Jego wejrzeniem, z Nim, w Nim i dla Niego samego. Oddawajmy Mu się cały czas w takiej formie, w jakiej On chce; ty oddając się poprzez sprawianie radości swoim drogim rodzicom. A potem kiedy przyjdzie wieczór, po miłosnej rozmowie, która nie ustała w naszym sercu, zasypiajmy także w Miłości.
Być może zauważymy jakieś błędy, niewierności – oddajmy je Miłości. To jest ogień, który je trawi. W ten sposób będziemy odprawiać nas Czyściec w Jego Miłości”.

św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej „Listy” L173

Photo by hudsoncrafted on Pixabay

Jezus wstępuje z rozkoszą do Waszego domu

„Zdaje mi się, że Jezus wstępuje z rozkoszą do Waszego domu, aby w nim spocząć, jak to czynił niegdyś w Betanii. To rzeczywiście «Boski Żebrak Miłości», który prosi o gościnę i mówi: «Dziękuję», prosząc coraz więcej w miarę, jak otrzymuje dary. On czuje, że serca, do których się zwraca, rozumieją, iż «największym zaszczytem, jakim Bóg może obdarzyć duszę, jest nie to, że jej wiele daje, ale że wiele od niej żąda»”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list do pani Guerin

Photo by Myriams-Fotos on Pixabay

Daw­ne człe­ka pa­no­wa­nie

„Daw­ne człe­ka pa­no­wa­nie,
Nie wy­nisz­czo­ne do koń­ca!…
Zo­sta­ło mu uży­wa­nie
Wol­ne po­wietrza i słoń­ca.

Resz­tę lę­ka­mi twar­de­mi
Dała moż­nym prze­moc krwa­wa!
Na cóż mię było na zie­mi,
Gdy nic do niej nie mam pra­wa?

Pta­stwo wol­no prze­la­tu­je,
I wy­ży­wia się z tej niwy;
Tu ro­bak część swą znaj­du­je,
Wziął, wie­le chciał, zwierz pierz­chli­wy!

Ja rów­nym człe­kiem stwo­rzo­ny,
Próż­no po­kar­mu wy­zie­ram,
Na buj­ne pa­trzę za­go­ny,
I z gło­du przy nich umie­ram.

Oto tłum lu­dzi i koni
Przydróżne zbo­że wy­tła­cza;
Szum się po po­wietrzu goni!
Wozy to idą bo­ga­cza.

On, nad in­nych roz­tar­gniony,
Z gorą­cem, z py­łem się bie­dzi
Chmurą prochu oto­czo­ny,
Że go i nie­bo nie wi­dzi!

Po­chleb­ca go fał­szem tru­je!
Co zja­dło me wy­ży­wie­nie,
Na ręku przed nim pia­stu­je
Ulu­bio­ne pań­skie szcze­nię.

Bo­gacz mym gło­sem zwró­co­ny,
Na tę stro­nę gło­wą ski­nął,
Gdzie ja leżę za­po­mnio­ny!
Wi­dział ka­le­kę, i mi­nął.

Boże! Przy mem pra­wie sto­ję,
Zwę Cię Oj­cem ze wszyst­kie­mi:
Nie wi­dzisz!… Ja, dziec­ko two­je,
Po­nie­wie­ram się po zie­mi!

Już mi się oczy stę­pi­ły,
Próżno le­jąc łzy co­dzien­ne:
Nie­ba się z zie­mią zmó­wi­ły,
I sta­ły mi się ka­mien­ne!…

Nic mię w tem ży­ciu nie cie­szy,
Wszyst­ko mija mą kol­eję
Śmierć się tyl­ko ku mnie śpie­szy,
Za rękę wio­dąc na­dzie­ję”.

F. Karpiński „Żebrak przy drodze”

Photo by Hubert Buratynski on Pixabay

Bądź dzieckiem mojej radości

„- Bądź dzieckiem mojej radości. Tylu jest ludzi smutnych bez powodu, tylu szemrzących i niezadowolonych, nawet gdy im daję to, o co prosili. Ty przynajmniej umiej radować się życiem. Witaj uśmiechem nie tylko szczęście, ale i cierpienie, bo ono cię zawsze do Mnie zbliża, jeśli je dla Mojej chwały przyjmujesz. Bądź tak radosną, by każdy, patrząc na ciebie, zrozumiał, że jarzmo Moje słodkie i brzemię lekkie jest, że służyć Bogu – to królować!”

słowa Jezusa, K. Kowalczewska „Mów Panie…”

Photo by Dirk (Beeki®) Schumacher on Pixabay

Powołanie bowiem, podobnie jak życie, dojrzewa

„Powołanie bowiem, podobnie jak życie, dojrzewa jedynie poprzez wierność każdego dnia.
Jak pielęgnuje się tę wierność? W świetle wierności Boga. Pierwsze słowa, które św. Józef usłyszał we śnie, były zachętą, żeby się nie lękać, ponieważ Bóg jest wierny swoim obietnicom: «Józefie, synu Dawida, nie bój się» (Mt 1,20). Nie bój się: są to słowa, które Pan kieruje także do ciebie, droga siostro, i do ciebie, drogi bracie, gdy pomimo niepewności i wahań czujesz, że nie możesz już dłużej odkładać pragnienia oddania Jemu swojego życia. Są to słowa, które powtarza ci, gdy tam, gdzie jesteś, być może pośród trudnych doświadczeń i niezrozumienia, walczysz, aby iść za Jego wolą każdego dnia. Są to słowa, które odkrywasz na nowo, gdy na drodze powołania powracasz do swojej pierwszej miłości. Są to słowa, które jak refren towarzyszą tym, którzy mówią Bogu «tak» swoim życiem, tak jak św. Józef: w wierności każdego dnia!
Ta wierność jest tajemnicą radości. W domu w Nazarecie jak mówi hymn liturgiczny, panowała «nieskazitelna radość». Była to codzienna i przejrzysta radość prostoty, radość odczuwana przez tych, którzy cenią to, co się liczy: wierną bliskość wobec Boga i bliźniego”.

papież Franciszek „Orędzie papieskie na 58. Światowy Dzień Modlitw o Powołania”

Photo by Jean-Louis SERVAIS on Pixabay

Istis
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.