„W bój!
Z czuć
Rzuć
Zdrój!
Skuj
Chuć!
Budź!
Stój:
Drwij
Z burz,
Rwij
Z zórz,
Żyj,
Twórz!”J. Jankowski „Pobudka”
Photo by Raphaël Jeanneret on Pixabay
„W bój!
Z czuć
Rzuć
Zdrój!
Skuj
Chuć!
Budź!
Stój:
Drwij
Z burz,
Rwij
Z zórz,
Żyj,
Twórz!”J. Jankowski „Pobudka”
Photo by Raphaël Jeanneret on Pixabay
„Trzeba ci częstokroć to czynić, czego nie chcesz; a tego, co chcesz, nie czynić.
Innym wszystko po myśli iść będzie; tobie zaś nie będzie się wiodło podług myśli twojej.
Co inni mówią, będzie słuchane; co ty mówisz, za nic mieć będą. Inni prosić będą i otrzymają; ty prosić będziesz, a nie uprosisz”.T. á Kempis „O naśladowaniu Chrystusa” (III,49)
Photo by Ryan McGuire on Pixabay
„Słowa nieuważne są jak puste pudełka z nieczytelnymi napisami. Modlitwa rozproszona to stos pustych pudełek. Cóż wart magazyn z pustymi pudełkami? Kto się tu pożywi?”
S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, s. 93
Photo by Frank Winkler on Pixabay
„Gdy się młodości naszej wypełniają baśnie
Tryumfem myśli krzepiąc trudne ziemskie drogi
Skąd twój gniew, o poeto? Po cóż te dziwaczne
O przedwieczną, biblijną czystość nieba trwogi?
Zwycięstwa praw moralnych taki gniew nie służy!
On wspiera tych, co wznieśli stos Giordana Bruna…
– Niedobrze zadźwięczała tym razem twa struna,
Jak druty parasola w czas wiosennej burzy”.L. Kruczkowski
„Ku celom pożądanym wiodą drogi trudne”.
E. Orzeszkowa
Photo by Ioannis Ioannidis on Pixabay
„Nie chciał Syn Twój zamienić kamieni w chleb. Bo łatwiej dojść do Syna po skalistej drodze, niż po drodze wymoszczonej bochnami”.
S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, s. 93
Photo by Victoria_Borodinova on Pixabay
„Ty przychodzisz jak noc majowa,
biała noc, uśpiona w jaśminie,
i jaśminem pachną twoje słowa,
i księżycem sen srebrny płynie,
Płyniesz cicha przez noce bezsenne
– cichą nocą tak liście szeleszczą-
szepcesz sny, szepcesz słowa tajemne,
w słowach cichych skąpana jak w deszczu…
To za mało! Za mało! Za mało!
Twoje słowa tumanią i kłamią!
Piersiom żywych daj oddech zapału,
wiew szeroki i skrzydła do ramion!
Nam te słowa ciche nie starczą.
Marne słowa. I błahe. I zimne.
Ty masz werbel nam zagrać do marszu!
Smagać słowem! Bić pieśnią! Wznieść hymnem!
Jest gdzieś radość ludzka, zwyczajna,
jest gdzieś jasne i piękne życie.
Powszedniego chleba słów daj nam
i stań przy nas, i rozkaż – bić się!
Niepotrzebne nam białe westalki,
noc nie zdławi świętego ognia –
bądź jak sztandar rozwiany wśród walki,
bądź jak w wichrze wzniesiona pochodnia!
Odmień, odmień nam słowa na wargach,
naucz śpiewać płomienniej i prościej,
niech nas miłość ogromna potarga.
Więcej bólu i więcej radości!
Jeśli w pięści potrzebna ci harfa,
jeśli harfa ma zakląć pioruny,
rozkaż żyły na struny wyszarpać
i naciągać, i trącać jak struny.
Trzeba pieśnią bić aż do śmierci,
trzeba głuszyć w ciemnościach syk węży.
Jest gdzieś życie piękniejsze od nędzy.
I jest miłość. I ona zwycięży.
Wtenczas daj nam, poezjo, najprostsze
ze słów prostych i z cichych – najcichsze,
a umarłych w wieczności rozpostrzyj
jak chorągwie podarte na wichrze.”W. Broniewski „Poezja”
„Szczególniejszy to sposób ćwiczenia się w miłości Bożej, tak Bogu wiązać ręce i narzucać Mu tę drogę, jaka nam się podoba, jakby On żadną inną nie mógł nas doprowadzić do celu!”
św. Teresa od Jezusa „Księga fundacji”
Photo by Stefan Keller on Pixabay
„Gdybym ujrzał naraz skutki jednego tylko grzechu, choćby najbardziej nieudanego, w jego dziejach życia całego, odwróciłbym się odeń zwycięsko. Gdybym pomyślał, jak grzech odpuszczony umie być jeszcze dokuczliwy, jak ciągle jeszcze upomina się o swoje miejsce w czasie, w myślach w walce… Gdybym przewidział «frontalny atak» wszystkich odpuszczonych już grzechów na pozycje zda się nie do zdobycia… Jeśli jeden grzech umie zaniepokoić, to cóż dopiero cały dorobek grzesznego życia…
Wniosek: strzeż się grzechu, gdyż może on wzmocnić atak frontalny”.S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, s. 92-93
„My chcemy Boga, Panno święta!
O, usłysz naszych wołań głos!
Miłości Bożej dźwigać pęta,
To nasza chluba, to nasz los.
Błogosław słodka Pani!
Błogosław wszelki stan!
My chcemy Boga!
My poddani!
On naszym Królem, On nasz Pan!
My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
Błogosław słodka Pani!
Błogosław wszelki stan!
My chcemy Boga!
My poddani!
On naszym Królem, On nasz Pan!
My chcemy Boga w naszym kraju,
Wśród starodawnych polskich strzech.
W polskim języku i zwyczaju,
Niech Boga wielbi Chrobry, Lech.
Błogosław słodka Pani!
Błogosław wszelki stan!
My chcemy Boga!
My poddani!
On naszym Królem, On nasz Pan!”G. Fihauser-Mieczowski
Photo by Ewa Klejnot on Pixabay