Moja miłość została zapoznana

„Moja miłość została zapoznana; odczułam to, ale nie żebrałam uczucia, którego mi odmówiono; ponieważ zaś Bóg dał mi serce tak wierne, że gdy raz głęboko pokocha, kocha już na zawsze, dlatego do dziś modlę się za moją towarzyszkę i nadal ją kocham…”

św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Dzieje duszy”, s. 97

Photo by Anthony Tran on Unsplash

Nazywajcie mnie Nadzieją

„- Powiedz nam, kim jesteś, piękna istoto? – zapytała Pandora.
– Nazywajcie mnie Nadzieją – odpowiedziała słoneczna postać. – Ponieważ jestem taka wesoła, włożono mnie do tej skrzynki, by wynagrodzić rodzajowi ludzkiemu szkody wyrządzone przez ów rój brzydkich trosk, które miały nań spaść. Nie bójcie się! Wbrew nim damy sobie radę!
– Skrzydełka masz barwne jak tęcza! – wykrzyknął Epimeteusz. – Jakie piękne!
– Tak, są podobne do tęczy – powiedziała Nadzieja – bo mimo mej pogodnej natury jestem częściowo stworzona z łez, nie tylko z uśmiechów.
– I zostaniesz z nami na zawsze? – spytał Epimeteusz.
– Dopóki będę wam potrzebna – rzekła Nadzieja uśmiechając się mile – a to znaczy, dopóki żyć będziecie na tej ziemi. Przyrzekam, że was nigdy nie opuszczę. Będą może niekiedy chwile i godziny, kiedy pomyślicie, że znikłam bezpowrotnie. Ale zawsze, wciąż i nieustannie, może kiedy najmniej będziecie się tego spodziewać dostrzeżecie błysk moich skrzydeł pod dachem waszej chatki. Tak, moje drogie dzieci, wiem także o czymś bardzo dobrym i pięknym, co będzie wam potem dane!
– Ach powiedz nam! – wykrzyknęli oboje – Powiedz nam, co to jest!
– Nie pytajcie mnie o to – odparła Nadzieja, kładąc palec na różanych wargach – Ale nie traćcie nadziei, nawet gdyby wam się to nigdy nie przytrafiło za waszego życia na ziemi. Ufajcie mej obietnicy, bo jest ona prawdziwa.
– Ufamy ci! – zawołali razem Epimeteusz i Pandora.
I tak było; i nie tylko oni, lecz każdy, kto odtąd żyje na świecie, ufa Nadziei”.

N. Hawthorne „Dziecięcy raj”

Pan zapytał Kaina

„Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twoja twarz jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeśli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować»”.

Rdz 4,6-7

Na początku było Słowo

„Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła”.

J 1,1-5