Wszyscy bowiem, którzy według swych uzdolnień…

„Wszyscy bowiem, którzy według swych uzdolnień komponują utwory muzyczne, dyrygują nimi bądź też śpiewają je lub grają na instrumentach muzycznych – ci wszyscy poza wszelką wątpliwością pełnią, choć w rozmaity sposób, prawdziwe i istotne apostolstwo, za które też w miarę swojej gorliwości w jego pełnieniu, otrzymają od Chrystusa Pana chwałę i nagrodę należną apostołom. Niech więc cenią sobie ten swój urząd, mocą którego są nie tylko artystami i mistrzami sztuki, lecz nadto sługami Chrystusa i Jego pomocnikami w apostolstwie. Godność tego urzędu niech potwierdzają także wzorowym życiem”.

papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina

Photo by wal_172619 on Pixabay

Na tym bowiem polega znaczenie muzyki sakralnej

„Na tym bowiem polega znaczenie muzyki sakralnej w tak wzniosłym jej zadaniu, że upiększa i przyozdabia swymi przepięknymi melodiami głosy zarówno kapłana, sprawującego świętą Ofiarę, jak i ludu chrześcijańskiego, oddającego chwałę Najświętszemu Bogu, że umysły wiernych swą dziwną siłą i wrodzoną mocą porywa do Boga, liturgiczne modły wspólnoty chrześcijańskiej czyni żywszymi i gorętszymi, dzięki czemu wszyscy mogą żarliwiej, mocniej i skuteczniej uwielbiać Boga w Trójcy Świętej Jedynego i prosić Go o łaski”.

papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina

Photo by Christel on Pixabay

Ten zaś artysta

„Ten zaś artysta, który sam jest prawdziwie wierzący i prowadzi życie godne chrześcijanina, pod wpływem ożywiającej go miłości Bożej, posługując się danymi przez Stwórcę uzdolnieniami, będzie chciał i potrafił barwami, liniami, dźwiękami i pieśniami tak umiejętnie, słodko i wdzięcznie wyrazić wyznawaną przez siebie prawdę i żywioną pobożność, że samo uprawianie sztuki będzie dla niego życiem z wiary i oddawaniem czci Bogu, a lud będzie nadzwyczajnie pobudzać i zapalać do wyznawania wiary i prowadzenia pobożnego życia.
Takich artystów Kościół zawsze poważał i nadal będzie cenić; otwiera im na oścież podwoje swych świątyń, przyjmując z życzliwością cenny ich wkład, jaki doń wnoszą swoją działalnością artystyczną, dzięki czemu może on skuteczniej sprawować swój urząd apostolski”.

papież Pius XII, Encyklika do biskupów oraz innych ordynariuszy o muzyce kościelnej Musicae sacrae disciplina

Photo by Christina Zetterberg on Pixabay

Cnoty wlane dają sprawność wewnętrzną

„Cnoty wlane dają sprawność wewnętrzną, nie zawsze jednak wykluczają przeszkody zewnętrzne. Owe przeszkody zasadniczo usuwa powtarzanie aktów cnót nabytych.
Przykładowo, osoba objadająca się słodyczami wraz z rozgrzeszeniem odzyskuje miłość i cnoty moralne wlane, w tym umiarkowanie. Cnota wlana, którą otrzymuje, daje jej pewną wewnętrzną łatwość pełnienia aktów umiarkowania, chociaż nie usuwa ochoty na słodycze, nie wygasza nawyku zajadania stresu, nie pozbawia przyjemności jedzenia, a także nie wyklucza przeszkód zewnętrznych. Przeszkody te usuwa powtarzanie aktów umiarkowania – ograniczenie kupowania słodyczy, wypracowanie dojrzałego sposobu radzenia sobie ze stresem. Dopóki osoba ta nie nabędzie cnoty umiarkowania, musi czuwać nad sobą, aby uniknąć okazji do grzechu. Widać stąd, że cnota nabyta umiarkowania ułatwia bardzo praktykowanie tejże cnoty wlanej. Cnoty – wlana i nabyta – działają jednocześnie, ale tak, że cnota nabyta jest podporządkowana cnocie wlanej jako sprzyjająca jej dyspozycja”.

M. Wyszyńska OCDS „Cnoty kardynalne i moralne” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 371

Photo by Drazen Reljic on Pixabay

Jednocześnie chrześcijanie żyjący w świecie…

„Jednocześnie chrześcijanie żyjący w świecie i gorąco naśladujący Chrystusa mają pokazać, że istnieje całkowita zgodność pomiędzy naśladowaniem Go a wypełnianiem zadań, do których są zobowiązani ze względu na swoje funkcje świeckie”.

V. Plichta „Udział świeckich w trzech funkcjach Chrystusa: kapłańskiej, prorockiej i królewskiej” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 328

Photo by Drazen Reljic on Pixabay

Twierdzi on [W. Stinissen OCD], że człowiek…

„Twierdzi on [W. Stinissen OCD], że człowiek, porzuciwszy Boga po doznaniu Jego dobroci i łaskawości, staje się kimś gorszym od tego, który nigdy Go nie spotkał. Uważa też, że szatanowi często udaje się zwieść ludzi «specjalnie powołanych do modlitwy»”.

G. Żylińska OCDS „Doktryna św. Teresy od Jezusa – Zamek wewnętrzny – mieszkania czwarte” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 227

Photo by Drazen Reljic on Pixabay

Istis
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.