„Aby cieszyć się pełnią wyzwolonego człowieczeństwa, potrzebujemy wyzwolenia duchowego. Żeby dokonać go w nas i z nami, Chrystus zabiera stopniowo to, co nas oddziela od naszego Stwórcy i Ojca. Wyzwala nas”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 215
Posty oznaczone jako cytat
Jeden uśmiech dziecinnych lądów
„Jeden uśmiech dziecinnych lądów
Błękitniejszy mi jest niż woda,
Bo mnie żłobi niedobra mądrość,
Bo się kończy nieżywa młodość”.K. K. Baczyński „Westchnienie” (fragm.)
Gdzie znajduje się droga do szczęścia
„[Mężczyzna i kobieta] Sami i niezależnie od Boga z pychą zdecydowali o tym, gdzie znajduje się droga do szczęścia. Bezpośrednią konsekwencją tej decyzji stało się odcięcie Ducha od ich nadprzyrodzonego życia, przez co utracili łaskę”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 158
Nagle pojął, że nie tylko nie jest Aniołem
„Nagle pojął, że nie tylko nie jest Aniołem. Pojął także, że nie jest człowiekiem. I że nie będzie mu dane nim zostać.
– Nie, nie jesteś człowiekiem – zaszeleściła za nim jaszczurka, pełznąc wśród przegniłych zeszłorocznych liści. – Jesteś pół aniołem i pół człowiekiem. Kalekim, ułomnym tworem. I nikt nie będzie cię żałował poza mną, gdyż nikt nie wie, gdzie jesteś. A jesteś równie daleko od Nieba, jak i od Ziemi, czyli jesteś Nigdzie”.D. Terakowska „Tam gdzie spadają Anioły”
Wszystko, co się otrzymuje
„W istocie, jak przypomina św. Tomasz, wszystko, co się otrzymuje, powinno być otrzymane na sposób tego, który otrzymuje, a nie tego, kto daje”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 142
Nie budźcie ich, aż ciemność się odmieni
„Nie budźcie ich, aż ciemność się odmieni,
Przeklęty mrok, gdzie świętym oczy ślepną,
Nie budźcie ich w tę smutną noc jesieni,
W ten zgniły chłód, gdy duchom skrzydła lepną”.M. Bohusz, cyt. za S. Żeromski „Ludzie bezdomni”
Każdy celibat, nawet ten, którego sobie nie wybrano…
„Każdy celibat, nawet ten, którego sobie nie wybrano, może być przeżywany w relacji oblubieńczej z Chrystusem. Wyrasta z niego – widzialna lub niewidzialna – rzeczywista płodność duchowa”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 135
Człowiek rodzi się sam
„Człowiek rodzi się sam i samotny umiera”.
M. Choromański
Ruch pojawia się wówczas…
„Ruch pojawia się wówczas, gdy między osobami zostaje zachowana odpowiednia odległość. Kiedy jest ona niewystarczająca, związek ciąży ku fuzjonalności i staje się sterylny. Kiedy jest zbyt duża, relacja grzęźnie w niezależności skutkującej zobojętnieniem i izolacją. Zachowanie odpowiedniej odległości służy podtrzymaniu niezbędnej bliskości, która utrzymuje miłość, przy jednoczesnej swoistej separacji pozwalającej na zachowanie autonomii osoby oraz rozwój jej tożsamości.
Separacja, odpowiednia odległość, autonomia, tożsamość to słowa klucze dla relacji i jej płodności. One właśnie weryfikują więź, która powinna pozwalać na komunię w oddechu nieskrępowanej i spokojnej miłości”.B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 125
Dżuma obudzi swe szczury
„Słuchając okrzyków radości dochodzących z miasta, Rieux pamiętał, że ta radość jest zawsze zagrożona. Wiedział bowiem to, czego nie wiedział ten radosny tłum i co można przeczytać w książkach, że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście”.
A. Camus „Dżuma”