W obcym dalekim mieście

„W obcym dalekim mieście, wśród słoty wieczora
I deszczu co się kłębił na czarnym asfalcie
Ujrzał jakiś młodzieniec w błysku reflektora
Twarz Wiecznego Przechodnia, co szedł w ciemnym palcie.


Poznał Go jak w olśnieniu i zawołał: «Panie,
Nie opuszczaj mnie więcej, bom jak Ty wygnaniec,
I jak Ty jestem życia dotknięty żałobą,
Więc użal się nade mną i pozwól iść z Tobą».


Rzekł Chrystus: «Oddaj naprzód wszystko, co posiadasz,
A przyjdź». A na to człowiek wyszeptał ze łzami:
«O Panie, Ewangelię, którą opowiadasz
O młodzieńcu, co nie chciał się dzielić skarbami,


Pamiętam. Ale moje odmienne są dzieje,
Nie mam nic do oddania i nic do dzielenia,
Straciłem dom i bliskich, i kraj, i nadzieję,
I nie mam nic prócz wspomnień».
«Oddaj mi wspomnienia».


Człowiek chciał mówić jeszcze, lecz milczał pobladły,
Ważąc przez chwilę w sercu słów ciężar okrutny,
Wreszcie opuścił głowę, ręce mu opadły…
I odszedł smutny”.

S. Baliński „Smutny młodzieniec”

Znalazłaś Boga

„Znalazłaś Boga, który twoje życie
Przemienił swoją miłością,
Obdarzył ciebie skarbem niezrównanym
Słodkiego z Nim zjednoczenia.


Znalazłaś perłę droższą od wszystkiego:
Obecność Pana i pokój,
Jakiego ziemia nigdy dać nie zdoła,
Bo człowiek większy jest od niej”.

Hymn na Nieszpory, 22.05.2018

Gdyby nuta powiedziała: jedna nuta nie czyni muzyki

„Gdyby nuta powiedziała: jedna nuta nie czyni muzyki… nie byłoby symfonii.
Gdyby słowo powiedziało: jedno słowo nie tworzy stronicy… nie byłoby książki.
Gdyby cegła powiedziała: jedna cegła nie tworzy muru… nie byłoby domu.
Gdyby kropla wody powiedziała: jedna kropla nie może utworzyć rzeki… nie byłoby oceanu.
Gdyby ziarno zboża powiedziało: jedno ziarno nie może obsiać pola… nie byłoby żniwa.
Gdyby człowiek powiedział: jeden gest miłości nie ocali ludzkości… nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia.
Jak symfonia potrzebuje każdej nuty,
Jak książka potrzebuje każdego słowa,
Jak dom potrzebuje każdej cegły,
Jak ocean potrzebuje każdej kropli wody,
Jak żniwo potrzebuje każdego ziarna zboża,
Tak cała ludzkość potrzebuje ciebie”.

M. Quoist

Zło jest niczym postępujący paraliż

„Jeśli ludzkie serce pozwoli się opanować przez jakiś jeden choćby defekt i na czas nie zostanie on zniweczony, to serce staje się ofiarą tego zła. Zło jest niczym postępujący paraliż, który powoli ogarnia duszę i prowadzi ją ku śmierci”.

o. Dolindo Ruotolo, cyt. za: J. Bątkiewicz-Brożek „Jezu, Ty się tym zajmij! O. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda”, s. 90

O co się modlę?

„O co się modlę? O to, by mi każdego dnia przypominała, że człowiekowi i sprawom tego świata trzeba przyjrzeć się dobrze z paru różnych punktów, zanim wyda się osąd i przystąpi do działania. To, co w odległości kilometra od człowieka wydawało się nie do przejścia, gdy dystans zmniejszy się do metra – przestaje być problemem. Lub na odwrót. Nie ma co się skarżyć, że obraz jest nieostry, trzeba mądrze operować «duchowym zoomem», bo kłopot wcale nie musi tkwić w tym, na co patrzę, ale w tym, jak to robię”.

Sz. Hołownia „Święci codziennego użytku”, Kraków 2015, s. 294