„Smutna jest moja dusza.
Czemu nie ma w niej radości życia,
Nic jej do przyjemności ziemskich nie porusza,
Zamknięta w miłości Twojej przygląda się z ukrycia,
Temu światu, co nie ma dla niej wartości.
W sercu jej tyle smutku i oschłości.
Żyje na tym ziemskim świecie i nie żyje,
Trudzi się w ciszy codzienną pracą.
Dla kogo i po co jej serce bije?
Po co się trudzi, a wszystko to na co?
Co mam więc robić, czyż pozostałam już sama?
Chodzę i szukam, gdzie do przybytków Twych Brama.
Szukam wciąż drogi do Ciebie Panie,
Nie mogę odnaleźć, wzrok mój już słaby.
Czy zatarłeś swe ślady na niej?
Przyjdź szybko Boże na pomoc, iść dalej nie dam rady.
Boże mój błądzę w ciemności
Panie tak bardzo potrzebuję Twojej miłości”.Grażyna od Jezusa Ukrzyżowanego OCDS „Smutna jest moja dusza” w: taż „Mój Miły jest mój a ja jestem Jego”, s. 113
Posty oznaczone jako dusza
Och, naturalnie, nic łatwiejszego
„Och, naturalnie, nic łatwiejszego czasem jak wspinać się do nieba. Bóg was tam wznosi. Idzie tylko o to, by się tam utrzymać, a w razie czego umieć zejść. Zważ, jak święci prawdziwi byli bardzo zafrasowani przy powrocie. Zaskoczeni przy próbach utrzymywania równowagi błagali o zachowanie tajemnicy: «Nie mówcie nikomu o tym, coście widzieli…». Wstydzili się trochę, rozumiesz? Wstydzili się, że są rozpieszczonymi dziećmi Ojca Niebieskiego, że pili z czary błogości przed wszystkimi. A za co? Za nic. Przez szczególne względy. Te różne łaski!… Pierwszym odruchem duszy jest uciec od nich. Można rozumieć na różne sposoby, uważasz, słowa Pisma: «Strasznie jest wpaść w ręce Boga żywego!». Co ja mówię! W Jego ramiona, w Jego serce, serce Jezusa! Bierzesz mały udział w koncercie, grasz przypuśćmy na cymbałach i nagle proszą cię, byś wstąpił na estradę, dają ci do rąk Stradivariusa i mówią: «Graj, mój chłopcze, słucham cię». Brr!”.
G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 20-21
Photo by Chat GPT
Uciekajmy stąd!
„Uciekajmy stąd! Możesz uciec duchem, choć pozostaniesz ciałem. Możesz być tu i równocześnie przebywać z Panem, jeśli tylko przylgniesz do Niego swoją duszą, jeżeli będziesz postępował według Jego myśli, jeżeli nie bezpośrednio jeszcze, ale wiarą wstąpisz na Jego drogę i u Niego się schronisz. On jest bowiem ucieczką i mocą, jak mówi do Niego Dawid: «Do Ciebie się uciekłem i nie doznałem zawodu»”.
św. Ambroży „O unikaniu świata”
Chrystus nigdy nie rozdziela
„Chrystus nigdy nie rozdziela dusz”.
św. J. Escriva „Bruzda” 23
Photo by Izabela Rutkowska on Pixabay
Bóg nie chce, aby dusza niepokoiła się
„Bóg nie chce, aby dusza niepokoiła się drobnostkami i dla nich znosiła cierpienia. Jeśli zaś cierpi z powodu przeciwności losu, jest to skutek słabości jej cnoty. Dusza bowiem doskonała cieszy się z tego, z czego smuci się niedoskonała”.
św. Jan od Krzyża „Słowa światła i miłości” 56
Photo by Manfred Richter on Pixabay
Nie możesz się «wznieść»?
„Nie możesz się «wznieść»? – Nic dziwnego, taki upadek…
Wytrwaj, a jeszcze się «wzniesiesz». – Przypomnij sobie, co powiedział pewien autor duchowy: «twoja biedna dusza jest jak ptak, którego skrzydła są ciągle oblepione błotem». Potrzebne ci światło z nieba oraz codzienny, systematyczny wysiłek osobisty w rzeczach małych, aby odrzucić to błoto, które przylgnęło do twoich skrzydeł: te skłonności, tę bujną wyobraźnię, to zniechęcenie.
Wówczas poczujesz się wolny. – Jeżeli wytrwasz – «wzniesiesz się»”.św. J. Escriva „Droga” 991
Photo by Paul Steuber on Pixabay
Kobieta jest mocniejsza od mężczyzny
„Kobieta jest mocniejsza od mężczyzny i wierniejsza w godzinie cierpienia. – Oto Maria Magdalena i Maria Kleofasowa i Salome!
Z gronem dzielnych kobiet, takich jak te, mocno zjednoczonych z Matką Bolesną, jakże wielkiego dzieła wśród dusz można by dokonać w świecie!”.św. J. Escriva „Droga” 982
Photo by Công Đức Nguyễn on Pixabay
«Trzeba śpiewać, dużo śpiewać!»
Czy byłoby to dobrze, gdyby dusza…
„Czy byłoby to dobrze, gdyby dusza w tej posusze wewnętrznej czekała z założonymi rękoma, ażeby ogień zstąpił z nieba i pochłonął tę ofiarę, którą z siebie chce uczynić Bogu, jak to niegdyś uczynił święty nasz Ojciec Eliasz? Niekoniecznie, bo niedobrze jest czekać cudów od Boga. Pan sam, jak mówiłam i bliżej jeszcze objaśnię, czyni, gdy zechce, cuda dla tej duszy. Chce jednak także, byśmy pamiętali na naszą nędzę i że nie jesteśmy godni takiej cudownej od Niego pomocy, byśmy zatem sami sobie pomagali, jak możemy”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 6.7
Gdyby dusza zawsze była zjednoczona z wolą Bożą
„[…] gdyby dusza zawsze była zjednoczona z wolą Bożą, rzecz jasna, że nigdy by zbłądzić ani zginąć nie mogła. Ale podchodzi ją diabeł swymi subtelnymi fortelami, i pod pozorem dobrego, po cichu i nieznacznie, pociąga ją najpierw do małych niewierności. Potem namawia do większych, wmawiając w nią, że nic w nich nie ma złego, powoli rozum jej zaciemnia i wolę oziębia, i starą miłość własną do życia pobudza, i tak, krok za krokiem oddala się od woli Bożej, a przystaje do swojej”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” V 4.8