„Mówisz, że tak, że chcesz. – Dobrze. Ale czy chcesz tak, jak skąpiec pragnie swojego złota, jak matka kocha swoje dziecko, jak człowiek ambitny pragnie zaszczytów, jak nieszczęsny rozpustnik pragnie rozkoszy?
– Nie? – W takim razie nie chcesz”.św. J. Escriva „Droga”
Posty oznaczone jako dziecko
Jezus jest tutaj ze swoim Krzyżem!
„[…] Jezus jest tutaj ze swoim Krzyżem! Jesteś uprzywilejowana Jego miłością i chce, byś upodobniła się do Niego. Dlaczego Cię to przeraża, że nie da się nieść krzyża bez zasłabnięcia? Jezus w drodze na Kalwarię upadł trzy razy, a Ty, biedne dziecko, nie będziesz podobna do Twego Oblubieńca, nie zechcesz upadać, chociażby i sto razy, jeżeli tak potrzeba, by Mu udowodnić Twoją miłość przez to, że powstajesz silniejsza niż przed upadkiem!…”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list 81 do Celiny
Photo by Dennis Gries on Pixabay
Nie możesz […] powrócić do żłobka
„Nie możesz […] powrócić do żłobka i bawić się swoimi zabawkami, dopraszając się miłości i opieki tylko dlatego, że znasz ich wartość”.
A. Rice „Wywiad z wampirem”
Photo by ErikaWittlieb on Pixabay
Jestem najmniejszą branką Pana
„Jestem najmniejszą branką Pana,
Bo cóż dwa lata, ot, pacholę –
A przecież chcę, babciu kochana,
Odegrać dziś pieśniarki rolę.
Zazdroszczę ci bliskości nieba! –
Chcę już być z Oblubieńcem wiecznie,
A tu pracować, jak ty, trzeba…
Więc się uśmiecham tak serdecznie.
Ach, gdybym miała lata trudu,
Jak Ty, dla swego Oblubieńca,
Miłość by dokonała cudu
W zacisznym gniazdku mego szczęścia.
Lecz czując się maleńka taka,
Proszę cię, siostro, ucz malucha,
Co umieć ma karmelitanka,
By jak ty – ukochać, jak ty – słuchać.
Powiedz mi, jak mam się poświęcać,
Jak mam się spalać, by bez słowa,
W służbie Jezusa-Oblubieńca,
Jego miłością promieniować.
Powiedz mi, powiedz, jak mam w męce
Zapatrzeć się w Umęczonego,
Czystością ducha wchłaniać szczęście
Bliskości boskich rysów Jego.
Powiedz mi, jak mam, gdy się modlę,
W milczeniu i wśród mroków wiary,
Już tu na ziemi wielbić godnie
Obecność moich Trzech, by żarem
Wejść kiedyś w Wizję bez zasłony,
Gdzie kontemplując Oblubieńca –
Gwiazdę Przewodnią, wzrok stęskniony
Rozjaśni wielka pełnia szczęścia!
Siostry, On nam pokaże Ojca,
Gdy wieczny dzień nam zalśni zorzą,
Ujrzymy Go w światłości słońca,
W jedności wejdziem w Jedność Bożą”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „[Jestem najmniejszą oblubienicą]”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 125-136
Photo by Esi Grünhagen on Pixabay
Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem
Jestem tylko dzieckiem
„Jestem tylko dzieckiem, bezsilnym i słabym, jednakże to właśnie moja słabość daje mi śmiałość, by ofiarować się jako Ofiara Twojej MIŁOŚCI, o Jezu! Dawniej jedynie hostie czyste bez skazy były przyjmowane przez Boga Silnego i Potężnego. Aby zadośćuczynić Sprawiedliwości Bożej trzeba było ofiar doskonałych, ale po prawie lęku nastąpiło prawo MIŁOŚCI, a MIŁOŚĆ mnie wybrała na ofiarę całopalną, mnie stworzenie słabe i niedoskonałe… Czyż wybór ten nie jest godny MIŁOŚCI?… Tak, aby Miłość była w pełni zaspokojona, trzeba, by uniżała się aż do nicości i żeby tę nicość przekształciła w ogień…”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Wszystkim naszym dzieciom
„Wszystkim naszym dzieciom, tym, które narodziły się z naszych ciał, tym, które po prostu istnieją na tej planecie, lecz które są nasze, ponieważ przyjęliśmy na siebie odpowiedzialność za ich życie, wszystkim tym, które pozwoliły nam dostąpić zaszczytu kojenia ich płaczu, rozgrzewania ich, kiedy było im zimno, pozwalając nam tym samym czuć się podobnymi do Boga i dając nam odwagę potrzebną, by spojrzeć w twarz aniołowi śmierci, kiedy nadejdzie chwila, w której nasze serce się zatrzyma”.
S. de Mari „Ostatnie zaklęcia”, s. 5
Photo by ParentiPacek on Pixabay
Dziecięctwo duchowe
„Dziecięctwo duchowe pozwala doświadczyć, że wszystko pochodzi od Boga, ku Niemu powraca i w Nim trwa, dla zbawienia wszystkich, w tajemnicy miłosiernej miłości. Taka jest doktryna, której nauczała i którą żyła św. Teresa.
Podobnie jak dla świętych Kościoła wszystkich czasów, także w jej doświadczeniu duchowym Chrystus jest centrum i pełnią objawienia. Teresa poznała Jezusa, umiłowała Go i z zapałem oblubienicy budziła w innych miłość do Niego. Wnikała w tajemnice Jego dzieciństwa, w słowa Jego Ewangelii, w mękę cierpiącego Sługi wyrytą na Jego świętym Obliczu, w blask Jego chwalebnego życia, w Jego obecność eucharystyczną. Opiewała wszystkie przejawy Boskiej miłości Chrystusa, opisane w Ewangelii (por. PN 24, Jesus, mon Bien-Aime, rappelle-toi!)”.św. Jan Paweł II „Divini Amoris Scientia”
Photo by Thinh Nguyen Gia on Pixabay
Chociaż jesteśmy słabymi dziećmi
„A zresztą chociaż jesteśmy słabymi dziećmi i chociaż czeka nas długa droga, a nie tylko długa, lecz także niebezpieczna, czegóż mamy się lękać, strzeżeni przez tak wielkich stróżów? Nie mogą wszak ulec wrogom ani zbłądzić, ani tym bardziej zwodzić ci, którzy nas strzegą na wszystkich naszych drogach. Są wierni, roztropni i potężni – czegóż mamy się lękać? Obyśmy tylko szli za nimi, przylgnęli do nich, a trwać będziemy na zawsze w opiece Boga niebios”.
kazanie św. Bernarda opata, Liturgia Godzin t. 4, s. 1233
Photo by Nathan Smith on Pixabay
On włożył w moje serce pragnienie
„On włożył w moje serce pragnienie nieskończoności i tak wielką potrzebę miłowania, które tylko On potrafi zaspokoić: a więc idę do Niego, jak małe dziecko do matki, aby On mnie napełnił, żeby zagarnął wszystko, wziął mnie i niósł na swoich ramionach. Wydaje mi się, że trzeba być bardzo prostym wobec Pana Boga”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 170 do księdza kanonika Angles, s. 178
Photo by Lukas Baumert on Pixabay