Nie potrzeba «wielkich grzechów»

“- Nie potrzeba «wielkich grzechów», by wzbudzić wielki żal, który by decydował o szybkiej i rzetelnej twojej poprawie. Ale koniecznie ci potrzeba wielkiej miłości, która za nic nie dopuści do «małych grzeszków», do maleńkich niewierności i wykroczeń, bo one to właśnie powstrzymują twój rozwój duchowy, niemal niweczą zupełnie twój postęp. I póki nie opanujesz i nie umartwisz się pod tym względem – nie pójdziesz naprzód. Więc śmiało, odważnie – «przyłóż siekierę do korzenia» i nie pozwalaj sobie na najmniejsze choćby wykroczenia. Pod tym względem bądź bardzo surowa dla siebie i niech to będzie treścią twego szczegółowego rachunku sumienia. Ja czekam na szczere, rzetelne objawy twej wierności i miłości, bym mógł cię wysłuchać!”

K. Kowalczewska “Mów Panie…”, słowa Jezusa

Photo by Uschi on Pixabay

Gdy budzę się rano

“Gdy budzę się rano
mówię:
Jak celnik Zacheusz, będę rozdawać,
jak Szymon, będę nosić krzyże innych,
jak Weronika, będę ocierać twarze innych,
jak Szczepan dam się kamienować,
jak Jezus na krzyżu, będę przebaczać,
jak Franciszek, będę kochać

Wieczorem
spoglądam w lustro
widzę

Adama, który dopiero co zjadł owoc,
Kaina, który dopiero co zabił,
Judasza, który dopiero co zdradził,
Piotra, który dopiero co się zaparł,
Piłata, który dopiero co obmył ręce
i zasypiam
na mokrej od łez poduszce

A w nocy
przychodzi Jezus i pyta

Miłujesz Mnie?”

ks. abp. J. Życiński

Photo by Kat on Pixabay

Jak straszliwe pokusy Lucyfer zadawał Maryi

“Jest niemożliwe, by po trzykroć święty Bóg mógł się narodzić z grzesznego łona. […] Dlatego też możemy się domyślać – a tajemnicę tego zna tylko Bóg – jak straszliwe pokusy Lucyfer zadawał Maryi. Jak straszliwymi pokusami atakował Jej czystość, aby skusić Ją do grzechu. Wiemy, że Maryja, jako Jedyna Kobieta na Świecie i w ogóle w historii ludzkości, oparła się każdemu atakowi szatana i nigdy nie zgrzeszyła!”

D. Chmielewski “Kecharitomene”, s. 81

Photo by Jacques GAIMARD on Pixabay

Gdybym ujrzał naraz skutki jednego tylko grzechu

“Gdybym ujrzał naraz skutki jednego tylko grzechu, choćby najbardziej nieudanego, w jego dziejach życia całego, odwróciłbym się odeń zwycięsko. Gdybym pomyślał, jak grzech odpuszczony umie być jeszcze dokuczliwy, jak ciągle jeszcze upomina się o swoje miejsce w czasie, w myślach w walce… Gdybym przewidział «frontalny atak» wszystkich odpuszczonych już grzechów na pozycje zda się nie do zdobycia… Jeśli jeden grzech umie zaniepokoić, to cóż dopiero cały dorobek grzesznego życia…
Wniosek: strzeż się grzechu, gdyż może on wzmocnić atak frontalny”.

S. Wyszyński “Zapiski więzienne”, s. 92-93

Photo by Ylvers on Pixabay

Trzeba umieć chwycić Go za Serce

“Rozważ tylko: Jeżeli największy na świecie grzesznik w chwili śmierci żałuje i umiera w akcie miłości, wówczas Pan, nie licząc z jednej strony nieprzeliczonych łask, których ten nieszczęśnik nadużył, ani z drugiej strony tych jego zbrodni, widzi jedynie i liczy tylko jego ostatnią modlitwę i przyjmuje go niezwłocznie w ramiona swego Miłosierdzia. Ale, by uczynić Go tak ślepym i niezdolnym do najmniejszego rachunku, trzeba umieć chwycić Go za Serce; to Jego słaba strona…”

św. Teresa od Dzieciątka Jezus “Dzieje duszy”

Photo by Marc Pascual on Pixabay

Pan zapytał Kaina

“Pan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twoja twarz jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeśli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować»”.

Rdz 4,6-7

Jakim chcemy oglądać kościół

“Jakim chcemy oglądać kościół, ilekroć doń przychodzimy, tak też powinniśmy przygotować nasze dusze.
Chcesz, aby bazylika była piękna? Nie zaśmiecaj swej duszy brudem grzechów. Jeśli chcesz, aby bazylika lśniła blaskiem, pamiętaj, że i Bóg pragnie, aby twa dusza nie była mroczna. Niechaj – jak mówi Pan – tak świeci w was światło dobrych czynów, aby uwielbiony był Ten, który jest w niebie”.

kazanie św Cerazego z Arles, biskupa

Zło jest niczym postępujący paraliż

“Jeśli ludzkie serce pozwoli się opanować przez jakiś jeden choćby defekt i na czas nie zostanie on zniweczony, to serce staje się ofiarą tego zła. Zło jest niczym postępujący paraliż, który powoli ogarnia duszę i prowadzi ją ku śmierci”.

o. Dolindo Ruotolo, cyt. za: J. Bątkiewicz-Brożek “Jezu, Ty się tym zajmij! O. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda”, s. 90

Zmęczony własnym grzechem

“Człowiek może być, nieraz jest, zmęczony własnym grzechem. Zwłaszcza, jeśli jest to związane z jakimś nałogiem. Ma dość tego, że nie potrafi przerwać pasma własnych porażek. Ale w tej samej mierze człowiek może być zmęczony napływającym z każdej strony wezwaniem do nawrócenia. I to wezwaniem często okraszonym tanim pocieszeniem: zobacz, spróbuj, uda się na pewno. Człowiek miewa chwile, że to wszystko wychodzi mu bokiem. Odczuwa już tylko chęć, by uciec tam, gdzie zażyje ciepłej kąpieli, zapomni o wszystkim, od wszystkiego się na chwilę uwolni. Tam, gdzie nikt nie będzie kazał mu niczego wybierać.
Ale to jest ucieczka w rozwiązania pozorne. […] W bezmyślność, w zawieszenie, w kapitulację; niech się dzieje, co chce, byle mnie nie dotyczyło; ja już nie mam ochoty na nic. Tymczasem Jezus dogania uczniów na ich drodze do Emaus. Przecież po to właśnie wstał z grobu, by dać umarłym życie. Ale to sam człowiek musi od Niego przyjąć taki dar. Dar, który go przeraża i nieraz popycha do ucieczki, by już tylko nie musieć decydować, by nie zaczynać wszystkiego na nowo”.

G. Ryś “Skandal miłosierdzia”, s. 86 – 87

I to jest powód, dla którego tak strasznie nie ma sensu grzeszyć

“I to jest powód, dla którego tak strasznie nie ma sensu grzeszyć: nie dlatego, że się Bozia obrazi, ale dlatego, że później koszmarnie trudno jest człowiekowi uwolnić się od czegoś, co jest zapisane twardym rylcem w jego duchowej pamięci”.

Sz. Hołownia “Święci codziennego użytku”, Kraków 2015, s. 61