„Nie kuś się o to, byś ty Mnie zamknęła w sobie, ale staraj się, byś ty zamknęła się we Mnie”.
Jezus do św. Teresy od Jezusa
Photo by Drazen Reljic on Pixabay
„Nie kuś się o to, byś ty Mnie zamknęła w sobie, ale staraj się, byś ty zamknęła się we Mnie”.
Jezus do św. Teresy od Jezusa
Photo by Drazen Reljic on Pixabay
„Pomiędzy świętymi wyróżnia się Maryja, Matka Pana i odzwierciedlenie wszelkiej świętości. (…) program Jej życia: nie stawiać siebie w centrum, ale zostawić miejsce dla Boga spotkanego zarówno w modlitwie, jak i w posłudze bliźniemu – tylko wtedy świat staje się dobry”.
Benedykt XVI, encyklika „Deus Caritas est” 41
Photo by Adina Voicu on Pixabay
„Innym przejawem fałszywej duchowości może być pokusa «dostosowania» Chrystusa do siebie, postrzeganie Go we własnej perspektywie, zgodnie z własnymi pragnieniami. Taki człowiek kręci się wokół osobistych przeżyć, natomiast brak mu praktyki cnót wewnętrznych. Jego wnętrze się nie zmienia, chociaż na zewnątrz może sprawiać wrażenie osoby o głębokim życiu duchowym”.
M. Filipowski OCDS „Doktryna św. Teresy od Jezusa – Droga doskonałości 1-14” w: „Zaproszenie na Górę Karmel” t. 4 „Modlitwa”, s. 26
„Małe krzyżyki są całą naszą radością, spotyka się je częściej niż wielkie, a one przygotowują serce na przyjęcie wielkich krzyży, gdy taka będzie wola naszego Dobrego Mistrza (L 126, LT 148)”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Modlitwy i myśli”, s. 73
Photo by Angelo Giordano on Pixabay
„Nasz Oblubieniec jest Oblubieńcem łez, a nie uśmiechów. Dajmy Mu nasze łzy, by Go pocieszyć, a dnia pewnego łzy te zamienią się w uśmiechy pełne niewymownej słodyczy (L98, LT 120)”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Modlitwy i myśli”, s. 67
Photo by Wildan Arifin on Pixabay
„«Ty jesteś niezwykle kochana», kochana tą szczególną miłością, jaką tu na ziemi Mistrz miał dla kilku, których wyniósł tak wysoko. On nie mówi do ciebie tak jak do Piotra: «Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?». Matko, posłuchaj, co On ci mówi: «Pozwól ciebie miłować bardziej aniżeli innych! To znaczy, bez obawy, że jakaś przeszkoda stanie się w tym utrudnieniem, albowiem jestem wolny w rozlewaniu mojej miłości na tych, na których chcę! Pozwól ciebie miłować bardziej aniżeli tych; to jest twoje powołanie, i tylko gdy będziesz mu wierna, uczynisz mnie szczęśliwym, albowiem uwielbisz potęgę mojej miłości. Ta miłość potrafi odtworzyć to, co ty niszczysz: Pozwól ciebie miłować bardziej niż innych»”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pozwól ciebie miłować”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 456-457
Photo by Wolfgang Vrede on Pixabay
„«Dusza moja zawsze jest w moich rękach». Oto co rozbrzmiewało w duszy mego Mistrza. Oto także dlaczego wśród wszelkiej trwogi On zawsze trwał Spokojny i Mocny”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Ostatnie rekolekcje”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 406
Photo by Anselmo Rodrigues on Pixabay
„«Postępujcie w Jezusie Chrystusie, zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie i umacniajcie się w wierze, pełni wdzięczności». Tak, dzieciątko mojej duszy i mojego serca, chodź w Jezusie Chrystusie. Ty potrzebujesz tej szerokiej drogi, ty nie jesteś stworzona dla wąskich ścieżek ziemskich! Bądź wkorzeniona w Niego, i z tego powodu wykorzeniona z siebie, albo czyniąc wszystko tak jak On: to znaczy wyrzekając się siebie za każdym razem, gdy siebie spotkasz. Bądź zbudowana na Nim, bardzo wysoko ponad wszystkim, co przemija, tam, gdzie wszystko jest czyste, wszystko jest świetliste”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Wielkość naszego powołania”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 386
„Podczas konania w Ogrodzie Oliwnym krwawy pot, który wyczerpał Jezusa, był spowodowany niewdzięcznością ludzi wobec Jego czcigodnego Sakramentu, wynalazku Jego miłości. Zapewne, to nie krzyż czy śmierć napawają lękiem Serce Jezusowe, ale ta niewdzięczność świata…”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 266
„Dobrowolny grzech powszedni jest straszną przykrością sprawioną Sercu Jezusowemu. Żadna racja nie może usprawiedliwić popełnienia go dobrowolnie. To on sprawia, że dusza żyje w oziębłości, w tej oziębłości, której nie znosi Jezus, która oburza Jego Serce. Na pewno, grzech powszedni, nawet sto grzechów powszednich nie może utworzyć jednego grzechu śmiertelnego, ale prowadzi do niego. Dusza przyzwyczajona do popełniania grzechu powszedniego nie widzi już granicy. Ach, jakże Jezus cierpi, przychodząc w
Komunii świętej do serca, które popada w grzech powszedni! On sam powiedział to błogosławionej Małgorzacie Marii…”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 255
Photo by Paulchen123 on Pixabay