„Jeśli chcesz odnieść sukces, ukochaj to, że nie możesz go odnosić wtedy, gdy tego chcesz, spokojnie czekając na czas wyznaczony przez Boga”.
ks. D. Ruotolo
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
„Jeśli chcesz odnieść sukces, ukochaj to, że nie możesz go odnosić wtedy, gdy tego chcesz, spokojnie czekając na czas wyznaczony przez Boga”.
ks. D. Ruotolo
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
„Trzeba – powiedziała mi wtedy – abyś przyzwyczaiła się okazywać swą wdzięczność, dziękować z całego serca za najmniejszą rzecz. Kto tak postępuje, ten praktykuje miłość bliźniego, w przeciwnym razie, nawet jeśli obojętność jest tylko zewnętrzna, to mimo to ona mrozi serca i niszczy serdeczność tak bardzo konieczną w zgromadzeniu”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Rady i wspomnienia”, s. 267
Photo by June Laves on Pixabay
„Gdybyś była na audiencji na dworze ziemskiego króla, twoje ułożenie i postawa byłyby bez zarzutu, wszystkie twoje ruchy byłyby wyuczone. O ileż bardziej powinnaś uważać na siebie w obecności Króla królów i Dworu niebieskiego, który stanowi Jego orszak? Powstrzymać się ze względu na tę Boską Obecność od poruszania się, dotykania swej twarzy lub swych szat, to sprawiać największą przyjemność Panu Bogu, ponieważ On widzi, że robimy to ze względu na Niego i że Go kochamy…”
św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Rady i wspomnienia”, s. 266-267
Photo by Jim Cooper on Pixabay
„«[…] Zdaje mi się, że dla ofiar miłości nie będzie sądu; raczej Pan Bóg pospieszy się, by wiecznym szczęściem nagrodzić swoją własną miłość, którą będzie widział płonącą w ich sercu»
– Jak myślisz – powiedziałam – czy dla dostąpienia tego przywileju wystarczy uczynić akt ofiarowania, który ułożyłaś?.
«O, nie! – odpowiedziała – same słowa nie wystarczą… By rzeczywiście być ofiarą miłości, trzeba się oddać całkowicie. Nie będzie się strawionym przez miłość, jeżeli się nie odda miłości»”św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Rady i wspomnienia”, s. 263
W cytacie mowa jest o tym akcie
Photo by Jill Wellington on Pixabay
„- Gdybym popełniała małe niewierności – zapytałam pewnego dnia – czy mogłabym mimo to pójść prosto do nieba?
«Tak, ale nie z tego powodu masz się ćwiczyć w cnocie – odpowiedziała mi. – Pan Bóg jest tak dobry, że ułożyłby wszystko w ten sposób, byś nie przechodziła przez czyściec, ale On poniósłby stratę twojej miłości…»”św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Rady i wspomnienia”, s. 261
„- Zawsze chcesz być podobną do małych dzieci, powiedz nam więc, Siostro, co trzeba czynić, aby nabyć ducha dziecięctwa, co to znaczy być małym?
«Być małym – odpowiedziała – to uznawać swą nicość, to oczekiwać wszystkiego od Boga, jak małe dziecko oczekuje wszystkiego od swego ojca. O nic się nie troszczyć ani nie gromadzić mienia.
Nawet w domu ubogich, póki dziecko jest małe, dają mu to, co jest niezbędnie potrzebne, lecz gdy podrośnie, ojciec nie chce już go żywić i mówi do niego: teraz pracuj! możesz już sam dać sobie radę. Otóż, aby nie usłyszeć tego, nie chciałam nigdy być duża, czułam się niezdolna, by zapracować sama na moje życie, na życie wieczne w niebie. Pozostałam więc zawsze małą, nie mając innego zajęcia, jak zrywanie kwiatów, kwiatów miłości i ofiary, i oddawanie ich Bogu, aby Mu sprawić przyjemność.
Być małym to nie przypisywać sobie cnót, które się pełni, nie sądzić, że jest się zdolnym do czegokolwiek, lecz uznawać, że Bóg daje swemu małemu dziecku skarb cnót w ręce, aby go używało w potrzebie; lecz jest to zawsze skarb Pana Boga.
Wreszcie nie zniechęcać się swoimi błędami, bo dzieci często upadają, ale są za małe, aby uczynić sobie wielką krzywdę»”.św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Rady i wspomnienia”, s. 246
Photo by VIKTOR KONDRATIUK on Pixabay
„Nie pytam co mnie czeka — nie dbam dokąd płynę,
Gnany siłą przeznaczeń ślepą i bezwiedną —
Za mną wybrzeża wspomnień, przedemną mgły sine
Płynę i wszystko mi jedno…
Przeżyłem, przekochałem lata moje młode
Sny moje, jako róże więdniejące bledną,
Czasem je sam obrywam i rzucam na wodę,
Niech giną — wszystko mi jedno!
I brzegi coraz dalej i róż w mojej dłoni
Coraz mniej — a mgły gęste na okół nie rzedną
I nigdzie, nigdzie lądu na bezmiernej toni
Płynę i wszystko mi jedno”.L. Rydel „Wszystko mi jedno” w: tenże „Wybór poezji”, Kraków 2003, s. 14
Photo by Xuan Duong on Pixabay
„Dom to nie kawałek podłogi, dach nad głową i meble. To miłość, którą można się ogrzać mocniej niż przy kominku. To spokój, który pozwala usłyszeć bicie własnych serc. To miłość, która jest kompresem na codzienne troski”.
K. Otwinowska, A. Mazur „dieta (nie)życia”, s. 117-118