Kto się prawdziwie boi Boga

„Kto się prawdziwie boi Boga, stara się czynić to, co miłe jest Bogu. Inna jest bojaźń synowska, inna służebnicza. Sługa boi się pana dla kary; syn się boi ojca z miłości ku niemu. Będąc dziećmi Bożymi, boimy się dla słodkości miłości, a nie dla gorzkości kary”.

Mowa św. Augustyna o prawdziwej pokorze i bojaźni Bożej (De temp. sermo, 213), cyt. za: Dom Sans od św. Katarzyny „Złota książeczka o praktyce pokory”

Photo by Wyxina Tresse on Pixabay

Nareszcie w częstem przystępowaniu do spowiedzi…

„Nareszcie w częstem przystępowaniu do spowiedzi i do Komunii św. znajdziecie najobfitszą pomoc, aby się utrzymać w praktyce pokory. Spowiedź, w której odkrywamy przed człowiekiem sobie podobnym najskrytsze i jak najmocniej zawstydzające nędze nasze jest największym aktem upokorzenia, ustanowionym w Kościele przez Chrystusa Pana. Komunia święta, w której przyjmujemy Boga, który stał się człowiekiem i wyniszczył się z miłości ku nam, jest cudowną szkołą pokory i środkiem najskuteczniejszym do jej nabycia”.

Dom Sans od św. Katarzyny „Złota książeczka o praktyce pokory” LVIII

Photo by Prierlechapelet on Pixabay

Smutna jest moja dusza

„Smutna jest moja dusza.
Czemu nie ma w niej radości życia,
Nic jej do przyjemności ziemskich nie porusza,
Zamknięta w miłości Twojej przygląda się z ukrycia,
Temu światu, co nie ma dla niej wartości.
W sercu jej tyle smutku i oschłości.

Żyje na tym ziemskim świecie i nie żyje,
Trudzi się w ciszy codzienną pracą.
Dla kogo i po co jej serce bije?
Po co się trudzi, a wszystko to na co?
Co mam więc robić, czyż pozostałam już sama?
Chodzę i szukam, gdzie do przybytków Twych Brama.

Szukam wciąż drogi do Ciebie Panie,
Nie mogę odnaleźć, wzrok mój już słaby.
Czy zatarłeś swe ślady na niej?
Przyjdź szybko Boże na pomoc, iść dalej nie dam rady.
Boże mój błądzę w ciemności
Panie tak bardzo potrzebuję Twojej miłości”.

Grażyna od Jezusa Ukrzyżowanego OCDS „Smutna jest moja dusza” w: taż „Mój Miły jest mój a ja jestem Jego”, s. 113

Photo by Couleur on Pixabay

Oddanie samego siebie jest pierwszym krokiem

„Oddanie samego siebie jest pierwszym krokiem na drodze ofiary, radości, miłości, zjednoczenia z Bogiem. – I w ten sposób całe życie wypełnia błogosławione szaleństwo, które pozwala odnaleźć szczęście tam, gdzie ludzka logika dostrzega jedynie wyrzeczenie, cierpienie, ból”.

św. J. Escriva „Bruzda” 2

Photo by Mirosław i Joanna Bucholc on Pixabay