„Zazdrosna zazdrością miłości,
Z Tobą chcę żyć i umierać
– Oblubienica Piękności –
Twoja już dzisiaj, już teraz!”św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. 1, s. 130
Posty oznaczone jako miłość
Nadmiar wyrzeczenia
„Nadmiar wyrzeczenia: «ogołocić się, umrzeć sobie, stracić siebie z oczu…» (OR 24). Przyjąć cierpienie wcale nie dla niego samego, ale jako okazję, by wreszcie na nadmiar miłości odpowiedzieć nadmiarem miłości”.
A. kard Decourtray „Przedmowa” do bł. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. 1, s. 13
Kogo Bóg szczególną miłością miłuje
„[…] prawdą jest niezawodną, że kogo Bóg szczególną miłością miłuje, tego prowadzi drogą utrapienia i tym większego utrapienia, im więcej go miłuje. Myliłby się jednak, kto by sądził, że Bóg ma w nienawiści te dusze kontemplacyjne, kiedy tak im każe cierpieć. Owszem, przeciwnie, własnymi swymi ustami oddaje im pochwały i nazywa je swymi przyjaciółmi.
Wierzyć temu, że do ścisłej z sobą przyjaźni dopuszcza dusze żyjące bez żadnego ciepienia, byłoby nierozumne. Uważam to za prawdę niezawodną, że tym swoim przyjaciołom zsyła krzyże cięższe niż innym, a drogi, którymi tym duszom każe iść, tak są urwiste i strome, że nieraz im się zdaje, iż zmyliły drogę i gotowe cofnąć się i zawrócić, skąd przyszły”.św. Teresa od Jezusa „Droga doskonałości” 18,1-2
Photo by 愚木混株 Cdd20 on Pixabay
Nadmiar ufności
„Nadmiar ufności. Zgadzać się na Miłość Bożą, choćby nie wiadomo jak gęste były mroki. Zgadzać się na to, by być miłowaną, wierzyć bardziej w moc tej Miłości aniżeli w moc naszych grzechów […]”.
A. kard Decourtray „Przedmowa” do: bł. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t.1, s.13
Photo by Markus Distelrath on Pixabay
Miłość mierzy się termometrem
„Miłość mierzy się termometrem cierpień”.
św. Faustyna Kowalska
Photo by Myriams-Fotos on Pixabay
Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości
„Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki”.Pnp 8,7
Photo by Dimitris Vetsikas on Pixabay
Bądź wkorzeniona w Niego
„Bądź wkorzeniona w Niego i w tym celu wyrwij się z siebie samej, to znaczy zapieraj się siebie przy każdej sposobności. Bądź zrośnięta z Nim ponad wszystko, co przemija, tam gdzie wszystko jest czyste i promienne.
Bądź umocniona w wierze, to znaczy działaj wyłącznie pod wpływem wielkiego światła Bożego, a nigdy wedle wrażeń i wyobraźni.
Bądź przekonana, że On cię miłuje, że chce sam wspomagać cię w twoich walkach. Ufaj Jego miłości, Jego zbyt wielkiej miłości, jak mówi św. Paweł”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Wielkość naszego powołania”
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
Bądźcie wdzięczni za dar życia
„Bądźcie wdzięczni za dar życia, ponieważ daje wam on okazję do miłości i do pracy, i do zabawy, i do podziwiania gwiazd”.
H. v. Dyke
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
Mówię do ciebie po latach milczenia
„Mówię do ciebie po latach milczenia,
Mój synu. Nie ma Werony.
Roztarłem pył ceglany w palcach. Oto co zostaje
Z wielkiej miłości do rodzinnych miast.
Słyszę twój śmiech w ogrodzie. I wiosny szalonej
Zapach po mokrych listkach przybliża się do mnie,
Do mnie, który nie wierząc w żadną zbawczą moc
Przeżyłem innych i samego siebie.
Żebyś ty wiedział, jak to jest, gdy nocą
Budzi się nagle ktoś i zapytuje
Słysząc bijące serce: Czego ty chcesz jeszcze,
Nienasycone? Wiosna, słowik śpiewa.
Śmiech dziecinny w ogrodzie. Pierwsza gwiazda czysta
Otwiera się nad pianą nierozkwitłych wzgórz
I znów na usta moje wraca lekki śpiew,
I młody znowu jestem jak dawniej, w Weronie.
Odrzucić. Odrzucić wszystko. To nie to.
Nie będę wskrzeszać ani wracać wstecz.
Śpijcie, Romeo i Julio, na wezgłowiu z potrzaskanych piór,
Nie podniosę z popiołu waszych rąk złączonych.
Opustoszałe katedry niech nawiedza kot
Świecąc Źrenicą na ołtarzach. Sowa
Na martwym ostrołuku niech uściele gniazdo.
W skwarne, białe południe wśród rumowisk wąż
Niech grzeje się na liściach z podbiału i w ciszy
Lśniącym kręgiem owija niepotrzebne złoto.
Nie wrócę. Ja chcę wiedzieć, co zostaje
Po odrzuceniu wiosny i młodości,
Po odrzuceniu karminowych ust,
Z których w noc parną płynie
Fala gorąca.
Po odrzuceniu pieśni i zapachu wina,
Przysiąg i skarg, i diamentowej nocy,
I krzyku mew, za którym biegnie blask
Czarnego słońca.
Z życia, z jabłka, które przeciął płomienisty nóż,
Jakie ocali się ziarno.
Synu mój, wierzaj mi, nie zostaje nic.
Tylko trud męskiego wieku,
Bruzda losu na dłoni.
Tylko trud,
Nic więcej”.Cz. Miłosz „Pożegnanie”
O wartości życia
„O wartości życia rozstrzygają nie czyny, choćby wielkie, ale miłość, choćby mała”.
bł. S. Wyszyński
Photo by Ruslan Gilmanshin on Pixabay