„Dopóki ktoś nas kocha, nieważne, kim jesteśmy i jak wyglądamy”.
R. Dahl „Czarownice”
Photo by Mario Hernandez on Pixabay
„Dopóki ktoś nas kocha, nieważne, kim jesteśmy i jak wyglądamy”.
R. Dahl „Czarownice”
Photo by Mario Hernandez on Pixabay
„[…] Bóg ma władzę dawać i daje, gdy chce, swoim stworzeniom takie i większe jeszcze dowody swojej miłości. Kto zaś nie wierzy w tę prawdę, ten też, pewna tego jestem, nigdy jej na sobie nie doświadczy, bo Bóg nie chce tego, by znaczono granice dziełom Jego miłosierdzia”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” M1, 1, 4
„Miłość żywi się wyrzeczeniami: im bardziej odmawiamy sobie wrodzonej przyjemności, tym mocniej i bezinteresowniej kochamy”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Photo by Henryk Niestrój on Pixabay
„Nigdy nie obdarzaj uczuciem kogoś, kto uważa, że jesteś zwyczajny”.
O. Wilde
Photo by Alice Bitencourt on Pixabay
„A może po to był stworzony, ażeby chociaż krótką chwilę przebyć w bliskości twego serca?”
I. Turgieniew
Photo by mohamed Hassan on Pixabay
„Jezus chce, by ten mały kwiatek ratował dla Niego dusze; aby to osiągnąć, domaga się jednego tylko: by kwiatek cierpiąc męczeństwo, spoglądał na Niego… A ta tajemnicza wymiana spojrzeń Jezusa z Jego małym kwiatkiem dokona istnych cudów, przywróci Jezusowi mnóstwo innych kwiatów (zwłaszcza pewną lilię zwiędniętą i skalaną, którą przemienić należy w różę miłości, serdecznego żalu i skruchy)”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus, list do Celiny
Photo by Katarzyna Dziemidowicz on Pixabay
„może podejdę Ciebie szeptem
bolesnym ruchem małych warg
może wypiję Ciebie z ciszą
nocnych ogrojców i czuwania
może przywołam jasny promień
aby otworzył twarde czoło
– którego nie znam i nie umiem
– którego przeto trudno kochać
może podejdę Ciebie szeptem –
którego dotknąć nie potrafię
który wypełniasz mnie do dna”.Z. Herbert „Usta proszą”
„Najlepsza modlitwa:
zgadzanie się z wolą Bożą.
Najlepsza pokuta:
ciche poddawanie się woli Bożej.
Najlepsza miłość:
wierne spełnianie woli Bożej”.św. Urszula Ledóchowska
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
„Weź Boga za oblubieńca i przyjaciela, który będzie z tobą zawsze, a nie zgrzeszysz; nauczysz się kochać i wszystko ułoży się pomyślnie dla ciebie”.
św. Jan od Krzyża „Słowa światła i miłości”
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
„Skonał rok stary; z jego popiołów wykwita
Feniks nowy, już skrzydła roztacza na niebie,
Świat go cały nadzieją i życzeniem wita:
Czegóż w tym nowym roku żądać mam dla siebie?
Może chwilek wesołych? – Znam te błyskawice;
Kiedy niebo otworzą i ziemię ozłocą,
Czekamy wniebowzięcia: aż nasze źrenice
Grubszą niżeli pierwej zasępią się nocą.
Może kochania? – Znam tę gorączkę młodości;
W platońskie wznosi sfery, przed rajskie obrazy:
Aż silnych i wesołych strąci w ból i mdłości,
Z siódmego nieba w stepy między zimne głazy.
Chorowałem, marzyłem, latałem i spadam;
Marzyłem boską różę, bliski jej zerwania
Zbudziłem się, sen zniknął, róży nie posiadam.
Kolce w piersiach zostały. – Nie żądam kochania.
Może przyjaźni? – Któż by nie pragnął przyjaźni?
Z bogiń, które na ziemi młodość umie tworzyć,
Wszakże tę najpiękniejszą córkę wyobraźni
Najpierwszą zwykła rodzić i ostatnią morzyć.
O! przyjaciele, jakże jesteście szczęśliwi!
Jako w palmie Armidy wszyscy żyjąc społem,
Jedna zaklęta dusza całe drzewo żywi,
Choć każdy listek zda się oddzielnym żywiołem:
Ale kiedy po drzewie grad burzliwy chłośnie
Lub je żądło owadów jadowitych draźni,
Jakże każda gałązka dręczy się nieznośnie
Za siebie i za drugie! – Nie żądam przyjaźni.
I czegóż więc w tym nowym roku będę żądał?
Samotnego ustronia, dębowej pościeli,
Skąd bym już ani blasku słońca nie oglądał,
Ni śmiechu nieprzyjaciół, ni łez przyjacieli. –
Tam do końca, a nawet i po końcu świata,
Chciałbym we śnie, z którego nic mię nie obudzi,
Marzyć, jakem przemarzył moje młode lata,
Kochać świat, sprzyjać światu – z daleka od ludzi. -„.A. Mickiewicz „Nowy rok”