„Świt przesączał się powoli poprzez brudne szyby zakrystii, świt zimowy, przerażająco smutny. Milczenie między nami trwało bardzo krótko, tyle co Salve Regina (i rzeczywiście, słowa z Salve Regina takie piękne, takie czyste przyszły mi bezwiednie na usta)”.
G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 149
Posty oznaczone jako modlitwa
Milcz! Ty nie wiesz, co to jest niesprawiedliwość
„- Milcz! Ty nie wiesz, co to jest niesprawiedliwość, dowiesz się tego. Należysz do gatunku ludzi, których niesprawiedliwość zwietrzy z daleka, na których czyha cierpliwie aż do dnia… Nie trzeba, żebyś się dał pożreć. Zwłaszcza nie wyobrażaj sobie, że zmusisz ją do odwrotu, zaklinając wzrokiem jak pogromca! Nie unikniesz jej urzeczenia, jej czadu. Patrz na nią akurat tyle, ile trzeba, i nie patrz na nią nigdy bez modlitwy”.
G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 73
Photo by Oliver Seitz on Pixabay
Gdy przechodząc napotkasz prawdę
„Gdy przechodząc napotkasz prawdę, przyjrzyj jej się dobrze, w ten sposób, byś ją mógł poznać, lecz nie spodziewaj się, że będzie zerkać na ciebie. Prawdy Ewangelii nigdy nie zerkają. Z innymi, o których nigdy dokładnie nie można powiedzieć, gdzie się włóczyły, zanim przybyły do ciebie, rozmowy osobiste są niebezpieczne. Nie chciałbym podawać za przykład jegomościa takiego jak ja. Jednakże gdy zdarzy mi się mieć jakąś myśl – jedną z tych myśli, które mogłyby być użyteczne dla dusz, oczywiście, bo te inne!… staram się zanieść ją do Boga, włączam ją zaraz w moją modlitwę. Zadziwiające, jak ona zmienia wygląd… Czasami poznać jej nie można…”.
G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 59-60
Photo by Wolfgang_Hasselmann on Pixabay
Ukryj się więc i ty w cieniu tego zamku
„Ukryj się więc i ty w cieniu tego zamku i módl się dniem i nocą, a będziesz wyzwolony od wszelkiego grożącego ci zła mocą zasług najświętszej Dziewicy i bezpieczny pod przepięknym płaszczem Pani naszej. Ponieważ kiedy modli się święta Maryja, upada wszelka tłuszcza złośliwa”.
Tomasz a Kempis „O naśladowaniu Maryi”
Photo by Reinhold Silbermann on Pixabay
Uciekajcie się do Niej we wszystkich waszych uciskach
„Uciekajcie się do Niej we wszystkich waszych uciskach, a mogąc u Syna wszystko uprosić, we wszystkich waszych pokusach niech będzie waszą ucieczką, waszem wsparciem i waszą pociechą. Główną jednak łaską, o którą Ją prosić macie, niech będzie pokora; poznawajcie prośbę o nią, dopóki jej nie otrzymacie. Nie bójcie się Jej naprzykrzać; Ona lubi to naprzykrzanie się, gdy idzie o zbawienie dusz waszych i o to, abyście się stali milszymi Jej Boskiemu Synowi; a w końcu, aby Ją tem mocniej zniewolić do tego, aby się przychyliła do żądania waszego, proście Ją przez Jej pokorę, przez którą otrzymała godność Matki Bożej, i zarazem proście Ją przez to Jej Boskie macierzyństwo, które było owocem niewypowiedzianym Jej pokory”.
Dom Sans od św. Katarzyny „Złota książeczka o praktyce pokory”, LVI, s. 51
Photo by Adina Voicu on Pixabay
Dla kogoś nawykłego do modlitwy
„Dla kogoś nawykłego do modlitwy refleksje są często tylko alibi, ukrytym sposobem umocnienia się w swych zamiarach. Rozumowanie zostawia chętnie w cieniu to, co pragniemy tam ukryć. Człowiek świecki, zastanawiając się, oblicza swe szanse, zgoda! Lecz jaka jest waga naszych szans, nas, którzy zgodziliśmy się raz na zawsze na przerażającą obecność pierwiastka Boskiego w każdej chwili naszego biednego życia? Chyba jedynie tracąc wiarę – a cóż pozostanie mu wtedy, skoro nie może jej utracić bez zaparcia się samego siebie? – ksiądz może mieć jasne widzenie swych własnych interesów, tak bezpośrednie – chciałoby się powiedzieć, tak szczere, tak naiwne – jak ludzie światowi. Obliczać nasze szanse, po co? Nie prowadzi się gry przeciw Bogu”.
G. Bernanos „Pamiętnik wiejskiego proboszcza”, s. 11-12
Powiedziano kiedyś, że Kościół śpiewa
„Powiedziano kiedyś, że Kościół śpiewa, gdyż sama mowa nie wystarczyłaby mu do modlitwy. – Jako chrześcijanin – i to chrześcijanin wybrany – powinieneś nauczyć się śpiewu liturgicznego”.
św. J. Escriva „Droga” 523
Photo by Friedrich Neumann on Pixabay
Ten nadprzyrodzony sposób postępowania
„Ten nadprzyrodzony sposób postępowania jest prawdziwą taktyką wojskową. – Prowadzisz wojnę – codzienne potyczki twojego życia wewnętrznego – na pozycjach położonych daleko od głównych murów twojej fortecy.
I nieprzyjaciel tam właśnie uderza: w twoje drobne umartwienia, w twoją codzienną modlitwę, w twoją uporządkowaną pracę, w twój plan życia. Trudno więc mu podejść do podatnych na szturm bastionów twojego zamku. – A jeśli do nich dotrze, to i tak bezskutecznie”.św. J. Escriva „Droga”
Photo by Reinhold Silbermann on Pixabay
Niech jednak pamięta, że bez tego naginania woli…
„Niech jednak pamięta, że bez tego naginania woli, do którego w tym zakątku klasztornym obfitą co dzień znajdzie sposobność, modlitwa, chociażby tego pragnęła, nie przyniesie jej wielkiego pożytku”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VII 4.7
Photo by Wolfgang_Hasselmann on Pixabay
Wiemy, jaką drogą iść nam trzeba
„Wiemy, jaką drogą iść nam trzeba, aby spodobać się Bogu. Jest to droga przykazań i Jego rad. Tą drogą idźmy z całą, na jaką nas stać pilnością, rozpamiętywując przy tym życie i śmierć Zbawiciela i jak wiele jesteśmy Mu dłużni, reszta zaś sama przyjdzie, gdy Pan zechce”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 6.7