Nie leń się w pracy nad sobą

“Nie leń się w pracy nad sobą, nie odkładaj swej świętości na jutro, na później, aż do starości czy do klasztoru. Któż wie, jak się twoje życie ułoży i czy doczekasz starości? Żyj co dzień tak jakbyś wieczorem umrzeć miała. Twoja świętość to każdy dzień powszedni – święcie przeżyty. Twoim jest tylko – dzisiaj!”

słowa Jezusa, K. Kowalczewska “Mów Panie…”, s. 36

Photo by Лариса Мозговая on Pixabay

Nigdy nie działać «bez zastanowienia»…

“Nigdy nie działać «bez zastanowienia»… Trzeba sobie uświadomić, że Bóg jest obecny w największej skrytości nas samych i z Nim wychodzić wszystkiemu naprzeciw. W ten sposób nigdy nie będziemy pospolici, nawet wykonując najzwyklejsze prace, gdyż nie żyje się takimi rzeczami, lecz się je przekracza”.

św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej “Wielkość naszego powołania” 8

Photo by Gordon Johnson on Pixabay

Niech więc nie dręczą się tym

“Niech więc nie dręczą się tym, że od razu tak wysoko nie zdołają się wznieść. Niech ufają Panu, iż z Jego łaski modląc się i czyniąc, co mogą, dojdą do tego, by to, co dziś pragną, posiadły i w uczynku. Przy słabym i nieudolnym naszym naturalnym stanie koniecznie potrzeba nam tego, byśmy mieli wielką ufność i nigdy nie tracili odwagi, ale wciąż pokrzepiali się tą otuchą, że pracując i walcząc, ile zdołamy, dojdziemy w końcu do zwycięstwa”.

św. Teresa od Jezusa “Księga życia”, 31.18

Photo by jplenio on Pixabay

Nieroztropnie robisz, że idziesz do pracy sama

“- Nieroztropnie robisz, że idziesz do pracy sama. Dlatego tak łatwo opanowują cię roztargnienia, dlatego tak często praca idzie ci opornie i nieudolnie. Poproś, a pójdę z tobą i do pracy, i będę ciągle przy tobie tak, jak teraz na modlitwie”.

K. Kowalczewska “Mów Panie…”, słowa Jezusa

Photo by Karolina Grabowska on Pixabay

Zaraz z nastaniem dnia wstać do modłów

“Cóż szczęśliwszego… Zaraz z nastaniem dnia wstać do modłów i wielbić Stwórcę śpiewem hymnów? A potem, z świetlistym rozbłyśnięciem słońca, wziąć się do pracy, wciąż z nieodłączną do Boga modlitwą, i hymnami zaprawiać trud niczym solą? Pokrzepiająca bowiem moc hymnów szczodrze bowiem obdarza duszę pogodą i uwalnia ją od trosk”.

św. Bazyli Wielki

Photo by blenderfan on Pixabay

Jeżeli jestem skupiona w pracy…

“Jeżeli jestem skupiona w pracy i na pracy, jeżeli się tej pracy w poczuciu obowiązku oddaję tak, jak ona tego wymaga (a więc nie lenię się, ale także nie pracuję z włączonym motorem namiętności), to praca jest terenem równoczesnej aktualnej modlitwy – w różnych formach”.

s. Miriam od Krzyża “Modlitwa nieustanna”, s. 80

Photo by StartupStockPhotos on Pixabay

Teraz, gdy jesteś dorosły

“Teraz, gdy jesteś dorosły, przyszedł czas na to, abyś stał się rodzicem dla samego siebie.
Nikt inny nie przyjdzie. Nie ma już nauczycieli, rodziców czy mentorów, którzy popchną cię do wykonania ciężkiej pracy, niezbędnej do osiągnięcia twoich celów.
Nikt nie powie ci, że masz wyłączyć telewizję albo zacząć ćwiczyć, nikt nie napisze za ciebie biznesplanu, nikt nie wykona za ciebie trudnych telefonów… to wszystko zależy teraz od ciebie.
Gdy zdasz sobie z tego sprawę i zaakceptujesz, że to ty masz kontrolę i że jesteś jedyną osobą jakiej potrzebujesz, pojawi się w tobie ogromne poczucie wyzwolenia”.

M. Robbins

Photo by Hifen hifencamisetas on Pixabay

U zagadkowej życia rzeki

“U zagadkowej życia rzeki,
Raz, gdy się, wątpiąc, tęskny chylę:
– Co ci po wiedzy? marny pyle! –
Rzecze mi w wichrach głos daleki:
– Tak pracuj, jakbyś żyć miał wieki,
Żyj, jakbyś umrzeć miał za chwilę.

[…]

Co? co? tak prędko? – Gdybyż, jak przed burzą,
Ostrzegające błyskania…
Wstydem na piersi głowa mi się skłania –
W chwili podobnej najmężniejsi tchórzą…
Ach! do zrobienia jeszcze mam tak dużo
I tyle do zaniechania!”.

F. Faleński “Meandry”