To my mamy pocieszać Jezusa

“To my mamy pocieszać Jezusa, a nie Jezus nas.
«Wiem, że On ma tak dobre Serce, że osuszy twe łzy, gdy będziesz płakać, ale potem odejdzie smutny, bo nie mógł na tobie złożyć swej Boskiej Głowy. Jezus kocha serca radosne, kocha dusze zawsze uśmiechnięte. Kiedyż nauczysz się ukrywać przed Nim swe smutki, albo mówić Mu śpiewając, że jesteś szczęśliwa cierpiąc dla Niego?»
«Oblicze jest odbiciem duszy – dodała – powinnaś więc mieć zawsze twarz spokojną i pogodną, jak małe dziecko, które jest zawsze zadowolone. Kiedy jesteś sama, postępuj tak tym bardziej, ponieważ Aniołowie nieustannie patrzą na ciebie»”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus “dzieje duszy”, s. 312

Photo by Bob Bello on Pixabay

Ukazują mi się opromienione miłością

“Wszystkie one [doskonałości] ukazują mi się opromienione miłością, nawet sama Sprawiedliwość (ona może nawet bardziej niż inne) wydaje mi się przyodziana miłością… Jakaż to słodka radość pomyśleć, że Dobry Bóg jest Sprawiedliwy, to znaczy, że zważa na nasze słabości, że doskonale zna kruchość naszej natury”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus “Dzieje duszy”, s. 188

Photo by Tingey Injury Law Firm on Unsplash

Umiała siać radość wokół siebie

“Teresa myśli nie tylko o siostrach, które potrzebują jakiejś konkretnej pomocy, ale również o siostrach cierpiących, strapionych i smutnych, aby je rozradować swoją dobrocią. Umiała siać radość wokół siebie, ponieważ stale usiłowała żyć w radości uśmiechając się do Pana Boga i do ludzi. Radość to jedna z najbardziej charakterystycznych cech małej drogi”.

s. M. Elżbieta od Ducha Świętego o św. Teresce od Dzieciątka Jezus

Świętość nie polega na zniknięciu naszych niedoskonałości

“Świętość nie polega na zniknięciu naszych niedoskonałości, lecz na ich spokojnej akceptacji z ufnością wobec Tego, w którym możemy wszystko mimo naszej małości. «Tak, trzeba się ukorzyć, znosząc z łagodnością nasze niedoskonałości. Oto prawdziwa świętość!» Ukorzyć się znaczy zaakceptować to, że inni mogą nas przyłapać na słabości, i nauczyć się czerpać z tego radość (bo ujawniamy prawdę)”.

B. Dubois “Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 278-279

Dżuma obudzi swe szczury

“Słuchając okrzyków radości dochodzących z miasta, Rieux pamiętał, że ta radość jest zawsze zagrożona. Wiedział bowiem to, czego nie wiedział ten radosny tłum i co można przeczytać w książkach, że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście”.

A. Camus “Dżuma”

Zachowuję ciszę

“Żyjący w średniowieczu biskup Izaak z Syrii opisał swoje doświadczenie następująco: «Zachowuję ciszę, by linijki moich lektur i modlitw napełniały mnie radością. Gdy przyjemność, jaka płynie z ich rozumienia, sprawia, że mój język milczy, wtedy, jak we śnie, wkraczam w stan, w którym moje zmysły i myśli są skupione. Gdy cisza ta potrwa dłużej i w moim sercu ucichnie zawierucha wspomnień, myśli wysyłają do mnie nieskończone fale radości, co niespodziewanie wyłaniają się nagle, by cieszyć moje serce»”.

N. Carr “Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg”, s. 84-85

O, gdy te nasze skarby, co były w ukryciu…

“O, gdy te nasze skarby, co były w ukryciu
Leżą tak rozpostarte przed Ojca oczyma,
Niechaj złote godziny pomnożą się w życiu,
Śmiałej jego muzyki niech nikt nie zatrzyma.

Gdy czyny w świetle mogą piękno swe ukazać,
Niechaj cieszą jak struna, co serce porusza
Nasze dusze gotowe, by cierpieć i śpiewać
W blasku słońca, co ziemię po deszczu osusza”.

L. M. Accolt “Małe kobietki”