„Podczas konania w Ogrodzie Oliwnym krwawy pot, który wyczerpał Jezusa, był spowodowany niewdzięcznością ludzi wobec Jego czcigodnego Sakramentu, wynalazku Jego miłości. Zapewne, to nie krzyż czy śmierć napawają lękiem Serce Jezusowe, ale ta niewdzięczność świata…”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 266
Posty oznaczone jako św. Elżbieta od Trójcy Świętej
Osoby, które komunikują
„a) Osoby, które komunikują co osiem dni, powinny być wolne od grzechów śmiertelnych.
b) Osoby, które komunikują kilka razy w tygodniu, powinny unikać grzechu powszedniego.
c) Te w końcu, które komunikują codziennie, powinny żyć w świętości pragnienia, unikać nawet niedoskonałości, poskramiać ciało i zadawać mu cierpienie”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 257
Photo by Robert Cheaib on Pixabay
Dobrowolny grzech powszedni
„Dobrowolny grzech powszedni jest straszną przykrością sprawioną Sercu Jezusowemu. Żadna racja nie może usprawiedliwić popełnienia go dobrowolnie. To on sprawia, że dusza żyje w oziębłości, w tej oziębłości, której nie znosi Jezus, która oburza Jego Serce. Na pewno, grzech powszedni, nawet sto grzechów powszednich nie może utworzyć jednego grzechu śmiertelnego, ale prowadzi do niego. Dusza przyzwyczajona do popełniania grzechu powszedniego nie widzi już granicy. Ach, jakże Jezus cierpi, przychodząc w
Komunii świętej do serca, które popada w grzech powszedni! On sam powiedział to błogosławionej Małgorzacie Marii…”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 255
Photo by Paulchen123 on Pixabay
Największym nieprzyjacielem kobiety jest miękkość
„Największym nieprzyjacielem kobiety jest miękkość, szukanie dobrobytu, wstręt przed niewygodą i ofiarą, a Jezus powiedział: «Trzeba sobie gwałt zadawać». Czyż można zakładać, że do szczęścia wiecznego zostanie dopuszczona obok świętych, którzy znieśli tak wiele cierpień, dusza, która szukała tylko swoich wygód? Istnieje tylko jedna droga, droga Krzyża, poza tą drogą nie ma zbawienia”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 250
Photo by Sascha Hoffmann on Pixabay
Modlitwę należy odmawiać
„Modlitwę należy odmawiać:
A) Z uwagą. To się rozumie samo przez się. Trzeba myśleć o tym, o co prosimy Boga. Jeżeli jesteśmy rozproszeni, powinniśmy na nowo stawiać naszego ducha w obecności Bożej, a jeśli te rozproszenia są niedobrowolne, nasza modlitwa jest wspaniała, jakkolwiek serce odczuwa mniej pociech.
B) Z pokorą. My trochę jesteśmy podobni do Pana Boga: jeżeli widzimy jakąś osobę dumną, pyszną, w pełni zadowoloną z siebie, odwracamy się od niej. Zachowujmy się przed Bogiem, kiedy się modlimy, jak Kananejka.
C) Z ufnością. Kiedy prosimy Boga o jakąś łaskę, mówimy do Niego: «Ja proszę Cię o taką a taką łaskę, ale wiem dobrze, że nie możesz mi jej udzielić». Jeżeli tego nie mówią wargi, przynajmniej w sercu mówimy to do Boga. Co za zniewaga!…
Wszystkie nasze modlitwy są wysłuchiwane, żadna nie jest stracona. Tylko że Bóg czasem każe nam czekać, a raczej, jeżeli my prosimy Go o jakąś rzecz doczesną, która może przynieść szkodę naszej duszy, On jej nam nie udziela: przecież nie byłaby to łaska”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 241-242
A wy, które jesteście przeznaczone, by żyć w świecie
„A wy, które jesteście przeznaczone, by żyć w świecie, bądźcie radością dla swoich rodziców. Nie snujcie innych marzeń, jak tylko te, by poświęcać się dla nich: kobiety, matki, poświęcajcie się dla tych, którzy są wam powierzeni. Poświęcajcie się… Bóg umieścił w waszym sercu tak wiele skarbów wyrzeczenia… Jeżeli Bóg od was zażąda dla siebie waszych synów czy córek, ach, umiejcie Mu ich ofiarować bez wahania, umiejcie być heroiczne…”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 241
Photo by Susana Cipriano on Pixabay
Nic tak nie wzrusza Bożego Serca
„Nic tak nie wzrusza Bożego Serca jak cierpienie. Jeżeli nie możemy go pragnąć i wychodzić mu na spotkanie, ach, przynajmniej przyjmujmy doświadczenia, jakie Bóg zsyła, albowiem im bardziej On kocha jakąś duszę, tym więcej pozwala jej cierpieć. Kiedy chcemy mieć w sobie Ciało Jezusa, musimy także przyjmować Krzyż, cierniową koronę. Bóg nie może się oddać bez tego”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 235-236
Photo by Lothar Dieterich on Pixabay
Czy istnieją złe książki?
„A) Czy istnieją złe książki? Przez złe książki rozumiem każdy druk, dokonujący ataku na religię lub moralność, a świat jest ich pełen.
B) Czy te książki mogą wyrządzić szkodę? Tak, na pewno, a ci, którzy temu przeczą, ci, którzy tego nie dostrzegają, są mało światli. Kiedy spożywamy zupę, do której ktoś nam wlał truciznę, bez wątpienia tego nie zauważamy, ale to nie przeszkadza, że ją zasymiluje nasza krew. Te książki tym bardziej czynią wiele zła, gdy ich szata zewnętrzna jest oszukańcza. Aby przyciągnąć pobożną niewiastę, autor skorzysta ze wszystkich pozorów, aby nieszczęsna pozwoliła dać się schwytać.
C) Jakiego zła one dokonują? Burzą wszelką pobożność, oczywiście nie w jednym dniu. Prawie zawsze prowadzą do marzycielstwa, do myśli, pragnień, złych czynów. Tak się dzieje z osobami, które habitualnie czytają te złe książki. Osoba, która raz czy drugi w życiu wpada na złą lekturę, nie jest w takiej samej sytuacji. Trzeba te książki spalić, choćby miały wielką wartość i były schowane w głębi szafy”.św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 234
Na próżno biedna dusza mamrocze jakąś wymówkę
„Na próżno biedna dusza mamrocze jakąś wymówkę, Bóg jest nieprzejednany, szatan pokazuje swoją księgę. Ach, on o niczym nie zapomniał, najmniejsze potknięcie zostało zapisane. «Mistrzu, woła, ta dusza do mnie należy; ja byłem zajadłym jej wrogiem, pragnąłem tylko jej zguby, ona zawsze była mi posłuszna, natomiast Ciebie znieważała; ona drwiła sobie z Ciebie, swego Boga, który umarłeś na Krzyżu, aby ją zbawić!…»”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 229
Photo by Mohamed Hassan on Pixabay
Dlaczego więc tak małą korzyść odnosimy
„Dlaczego więc tak małą korzyść odnosimy z naszych spowiedzi? Ach, dzieje się tak, ponieważ nie tylko myśleliśmy o tym mocnym postanowieniu, o tej skrusze. Byliśmy raczej zajęci badaniem swego sumienia i zapomnieliśmy o tym, co jest nieodzowne, o tym, bez czego nie możemy otrzymać przebaczenia”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Dziennik”, w: taż „Pisma” t. 3, s. 222