„Szatan jest subtelny jak wiatr, wchodzi przez najmniejsze szczeliny”.
św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego
Posty oznaczone jako szatan
Przypomniała mu się stara, powszechnie znana gadka
„Przypomniała mu się stara, powszechnie znana gadka, że diabeł nigdy nie wymaga od zaprzedającego mu duszę człowieka, aby się wyrzekł Najświętszej Panienki, bo liczy, że Ona kiedyś wstawi się za nim i wyjedna mu przebaczenie. I myśli jego poszybowały z przerażającą szybkością skroś czasów. Zwidziało mu się cudne marzenie. Acz wiedział, że jest tylko marzeniem, nie mógł się odeń oderwać. Oto zbliża się kres świata. Gwiazdy przeżyły już swój wiek i zgasły. Dzieje się straszliwy Sąd. A gdy już Sąd dokonany, Maryja osłania płaszczem wszystkich potępionych, piekło razem z szatanami i prosi:
– Daruj im, daruj! W żywociem Ciebie nosiła, więc mi nie możesz odmówić!
– Przeklęci są – odpowiada Chrystus. – Zaparli się mnie, Boga, przetom i ja się ich zaparł!
A Maryja na to:
– Mnie się nigdy nie zaparli, a kto wierzy w Matkę, wierzy w Syna.
I Chrystus skinie łaskawie głową i próżne stanie się piekło, wypełnione niebo. I przestanie istnieć Zło… Nie będzie Zła! Na tę myśl porwało go uniesienie. Ogarnęła chęć wyskoczyć z kotliny, w której leżeli, i tańczyć, i śpiewać. Szczerze zapragnął ujrzeć przed sobą szatana, przemówić doń słowami świętego Marcina:
– Bracie szatanie, i ty możesz być zbawionym!”Z. Kossak „Bez oręża”
Photo by Claudia Morcueto on Pixabay
Szatan nie kusi ludzi wprost do złego
„Szatan nie kusi ludzi wprost do złego, ale usiłuje wprowadzić w błąd pozorem dobra, ponieważ wie, że za jawnym złem nie pójdą tak łatwo”.
św. Jan od Krzyża
Photo by S. Hermann & F. Richter on Pixabay
Szatan zwykle nakłania do skrajności
„Trzeba starać się trzymać we wszystkim środka – szatan zwykle nakłania do skrajności”.
s. Miriam od Krzyża „Modlitwa nieustanna”, s. 97
Photo by Pascvii on Youtube on Pixabay
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę
„Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę,
Pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej;
Ono zmiażdży ci głowę,
A ty zmiażdżysz mu piętę”.Rdz 3,15
Zawsze jednak powinnyśmy nie ustawać w czuwaniu
„Zawsze jednak powinnyśmy nie ustawać w czuwaniu, abyśmy umiały odkryć zdrady ducha ciemności, aby nas nie oszukał pod udaną postacią anioła światłości, bo mnóstwo on ma sposobów, którymi może wyrządzić nam szkodę, zakradając się nieznacznie i stopniowo, tak iż nieraz spostrzegamy się dopiero po szkodzie”.
św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna”, s. 27
Zawsze jesteśmy zachęcani do tego, aby pójść na skróty
„Zawsze jesteśmy zachęcani do tego, aby pójść na skróty. Lecz skróty często są przyczyną porażki i taki właśnie jest cel Szatana […]. Szybki wzrost bez mocnych korzeni zawsze będzie sztuczny i krótkotrwały. Głęboki wzrost zawsze trwa dłużej […]. Droga Boga zawsze wymaga czasu”.
H. Cloud „Uzdrawiające zmiany”, s. 46
Twoja pokusa porzucenia ścieżki…
„Twoja pokusa porzucenia ścieżki, którą zacząłeś, jest wyciem nieprzyjaciela, który jest wściekły widząc, jak idziesz drogą do raju. Musisz śmiać się z piekielnego potwora i czynić akty zaufania Bogu, a pokrzyżujesz szyki nieprzyjaciela”.
św. Paweł od Krzyża „Listy”
Niedojrzałe owoce
„Otóż chodzi o to, że nieraz to, co pragniemy zrobić, jest rzeczywiście z Bożej inspiracji. Jednak szatan sprytnie «podpina się» pod to dobro i usiłuje przyśpieszyć jego wykonanie w stosunku do Bożej woli. Obrazowo mówiąc: Bóg daje drzewo i pragnie, abyśmy zjedli owoc. Ale wedle Jego planu powinniśmy cierpliwie zaczekać, jak owoc dojrzeje. Wtedy dostarczy nam radości i zdrowia. Szatan kusi w ten sposób, że podkreśla «Bożą dobroć» owocu, co jest słuszne, ale potem przekręca Boży zamysł; zachęca, aby jak najszybciej spożyć owoc, czyli gdy jest jeszcze niedojrzały. Gdy ulegniemy tej pokusie, konsumpcja niedojrzałego owocu może doprowadzić nawet do ciężkiej choroby. Zamiast dobra, doznajemy zła”.
„Zbawienna perspektywa”, https://eremmaryi.blogspot.com/2015/09/zbawienna-perspektywa.html
Nigdy nie rozpaczajmy
„Nigdy nie rozpaczajmy, bo żaden oręż szatana nie jest tak silny jak rozpacz. Dlatego nie tak cieszymy go grzesząc, jak rozpaczając”.
św. Jan Chryzostom