O, mój Panie, czemu ukarałeś mnie tym wiekiem

“O, mój Panie, czemu ukarałeś mnie tym wiekiem,
gdy na ból nie odpowiada zwykły płacz,
kiedy czułość mamy nie jest złotym lekiem
na me smutki, gdy dorosłych widzę świat.
O, mój Panie, czemu wiekiem tym mnie ukarałeś,
kiedy «moja mała» jakoś dziwnie brzmi,
gdy omijać mam kałuże nawet małe,
a powrotu do dzieciństwa bronią drzwi.

Ja żądam kawałka prywatności,
bo chciałabym jak kiedyś w klasy grać,
nie skrzydła potrzebne mi młodości
lecz czas, po prostu zwykły czas”.

G. Noras “Cała prawda o gimnazjalistach”, refren

Photo by Tiểu Bảo Trương on Pixabay

Jakże piękny wzór życia chrześcijańskiego dajemy

“Jakże piękny wzór życia chrześcijańskiego dajemy, kiedy nie dążymy uparcie do realizacji swoich ambicji i nie pozwalamy, by paraliżowały nas nasze tęsknoty, ale troszczymy się o to, co Pan powierza nam za pośrednictwem Kościoła! Wtedy Bóg wylewa na nas Swojego Ducha, swą kreatywność, i czyni cuda, tak, jak w przypadku Józefa”.

papież Franciszek “Orędzie papieskie na 58. Światowy Dzień Modlitw o Powołania”

Photo by Марина Вельможко on Pixabay

Tak dawno ścięto już tej koniczyny łan

“Tak dawno ścięto już
Tej koniczyny łan.
Nie znajdziesz szczęścia tu,
Nie znajdziesz szczęścia tam.

Tak dawno z niskich chmur
W zeschłą ziemię nie spadł deszcz.
Nie znajdziesz szczęścia tu,
Bo za bardzo znaleźć chcesz.

Nasze szczęście jest ptakiem,
Co się karmi snu ziarnem,
Kto je schwyci, zagarnie,
Kto wśród nas?

Gdy zacznie z ręki jeść,
Kiedy zacznie mleko pić,
Przestanie być, czym jest,
Nie będzie długo żyć.

Bo ono jest jak dzień,
Ma swój zachód i swój świt
I samo znajdzie cię,
Nie ominie twoich drzwi”.

Nie wiem, czyj to cytat. Jeśli Ty wiesz, daj znać, to uzupełnię tę informację.
Niestety nie udało mi się znaleźć nagrania tej pieśni. Nie wiem w ogóle, skąd wzięłam ten tekst – wiem, że to pieśń tylko dlatego, że pamiętam melodię.
Photo by Jeon Sang-O on Pixabay

Całe życie prawdziwego chrześcijanina jest świętą tęsknotą

“Całe życie prawdziwego chrześcijanina jest świętą tęsknotą. Za czym zaś tęsknisz, tego jeszcze nie widzisz. Gdy jednak tęsknisz, wówczas stajesz się podatnym do przyjęcia tego, co zobaczysz, gdy nadejdzie.
Kiedy zamierzasz napełnić jakikolwiek pojemnik, a wiesz, że sporo tego, co trzeba będzie włożyć, wtedy poszerzasz sakwę, worek, bukłak czy cokolwiek innego. Wiesz, jak dużo masz włożyć, a widzisz, jak mało jest miejsca. Rozciągając zatem, zwiększasz pojemność. Otóż w ten właśnie sposób Bóg, każąc nam czekać, zwiększa pragnienie, wywołując pragnienie – poszerza duszę, poszerzając ją – zwiększa zdolność przyjęcia.
Pragnijmy przeto, bracia, albowiem czeka nas napełnienie. […]
Nasze życie jest więc ćwiczeniem się w tęsknocie. Tym bardziej udoskolnali nas święte pragnienie, im bardziej odsuniemy nasze pragnienia od miłości świata. Mówiliśmy wcześniej o potrzebie uprzedniego wyprzątnięcia tego, co ma być napełnione. Skoro masz być wypełniony dobrem, pozbądź się zła”.

św. Augustyn, komentarz do Pierwszego Listu św. Jana, cyt za: “Liturgia godzin”, t. 3, s. 179-180

Photo by annca on Pixabay

Tęskniłże kto za morzem

“Tęskniłże kto za morzem –
Za wielką roztoczą wód słonych?
Za wstrząsem, porywem i zgiełkiem
Wód szumnych, wichrem zjeżonych?…

Za bezdnią, co burzy czekając
Nadyma się, szara i śliska?…
Za martwą ciszą równika,
Orkanem, co w szale się ciska?

Za morzem, w zjawiskach tak zmiennym –
I większym nad wszystkie zjawiska?
Za morzem, co duszy gra wtór?
Tak, nie inaczej, tak – nie inaczej –
Górale tęsknią do swych gór!…

Tęskniłże kto za morzem –
Gdzie bezmiar nurtów szyderczy
Łomoce i miota okrętem,
Aż bukszpryt pod niebo hen sterczy?…

Za ciągłą kurzawą targowisk –
Za toni huczącym błękitem?…
Za raf zdradnymi paściami –
Za żagli piorunnym skowytem?…

Za morzem, niezmiennym w swych cudach –
I w cudach swych wciąż rozmaitym?…
Za morzem, co duszy gra wtór?
Tak… nie inaczej! – tak… nie inaczej
Górale wżdy tęsknią do swych gór!”.

R. Kipling “Kim”

Jego dar istnieje tylko wtedy

“Jego dar istnieje tylko wtedy, gdy jest istota gotowa go przyjąć. Ten fakt czyni mężczyznę samotnym. W tym tkwi jego wrażliwość. Jest niczym ktoś zraniony w serce, brakuje mu stworzonej niegdyś z jego żebra kobiety. Ten ontologiczny brak jest niejako apelem o wzajemność. Mężczyzna pozostaje bardzo wrażliwy na to, jak przyjmuje go druga osoba, na sposób, w jaki kobieta odpowiada na jego zachwyt i pragnienie oddania jej siebie. Wobec przyciągającej go kobiecej piękności odkrywa w sobie ekstatyczny ruch, który go unosi i pozwala mu wyjść z siebie – miłość”.

B. Dubois “Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 335

Dzisiaj jestem tylko wspomnieniem

“Dzisiaj jestem tylko wspomnieniem,
Echem dziecięcych twych lat.
Kiedyś byłam Twoim marzeniem,
Do mnie należał świat.
Świat Twoich zabaw, myśli i słów,
Pierwszych radości i pięknych snów.
Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy
Na szarym pamięci tle,
Pośród wyblakłych przeźroczy,
Zobaczysz właśnie mnie.
Jestem twoją bajką, jestem twoją bajką,
Jestem bajką twoich snów.

Byłam twoją smutną księżniczką,
Do mnie biegłeś przez las.
Szeptałeś – wyznam Ci wszystko,
Zatrzymaj bajkowy czas.
Czas naszych zabaw, myśli i słów,
Pierwszych radości i pięknych snów.
Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy,
Na szarym pamięci tle,
Pośród wyblakłych przeźroczy,
Zobaczysz właśnie mnie.
Jestem twoją bajką, jestem twoją bajką
Jestem bajką twego snu.

Kiedy pożegnasz już bajkę,
Bajkę dziecięcych twych lat,
Zamkniesz za sobą furtkę
W zaczarowany świat.
Świat Twoich zabaw, myśli i słów,
Pierwszych radości i pięknych snów.
Dzisiaj, gdy przymkniesz oczy,
Na szarym pamięci tle,
Pośród wyblakłych przeźroczy,
Zobaczysz właśnie mnie.
Jestem twoją bajką, jestem twoją bajką
Jestem bajką twego snu”.

Z. Sośnicka “Pożegnanie z bajką”

Czytaj dalej