„Leż w promieniach Słońca Eucharystycznego cichutko. Choć ci się wydaje, że nic nie robisz, ale czekaj i ufaj – Jezus sam w duszy twej pracuje, tylko od Jezusa nie uciekaj”.
św. Urszula Ledóchowska „Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 32
Posty oznaczone jako ucieczka
Płonę i krzyczę nocą bezsenną
„Płonę i krzyczę nocą bezsenną,
szybę rozbijam, krwawię się szkłem,
biesy wkoło mnie, biesy nade mną,
biesy kosmate, chytre i złe.
Pędzą ulice ślepe i dzikie,
kołem zielonym pali się mrok,
biesy latarni sinym płomykiem
pełzną, chichocą za mną co krok.
Bodą mnie rogi ostre i złote,
oczy ociekły łzami i krwią,
moją nadzieję, moją tęsknotę
biesy szponami szarpią i rwą.
Biesy gwiazdami grożą na niebie,
biesy na ziemi wloką mnie w grób –
wyrwę się jeszcze, wrócę do ciebie,
siny, bezsilny runę u stóp.”.W. Broniewski „Biesy”
Photo by Tomasz Pro on Pixabay
Pomódl się o to czego nie chcesz wcale
„Pomódl się o to czego nie chcesz wcale
czego się boisz jak wiewiórka deszczu
przed czym uciekasz jak gęś coraz dalej
przed czym drżysz jak w jesionce bez podpinki zimą
przed czym się bronisz obiema szczękami.
zacznij się wreszcie modlić przeciw sobie
o to największe co przychodzi samo”.J. Twardowski „Przeciw sobie”
Photo by Domenic Hoffmann on Pixabay
Uciekając przed miłością
„Z jakimś bolesnym żalem przyspieszyłam kroku, po raz drugi uciekając przed miłością. A może tylko jej wyobrażeniem? Trudno powiedzieć, dlaczego i przed czym uciekamy. Zwłaszcza gdy robimy to bezładnie i w pośpiechu”.
B. Kosmowska „Niebieski autobus”, s. 76
Photo by Engin Akyurt on Pixabay
Osobliwe to było męstwo
„Osobliwe to było męstwo, nieprawdaż, Matko droga?… ale sądzę, że czasem lepiej nie narażać się na walkę, kiedy jest się pewnym przegranej”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Dzieje duszy”, s. 229
Photo by Dorota Kudyba on Pixabay
Nie ten jest prawdziwie odważny
„- Cóż stąd? – odpowiedziała Miłorada. – Przecież nie zawróciłeś z drogi. Nie ten jest prawdziwie odważny, kto się niczego nie boi, ale ten, kto bojąc się – nie ucieka.
Piotruś zadumał się.
– Kiedy tu szedłem, myślałem sobie, że może i ty, tak samo jak ludzie, odeszłaś stąd gdzieś daleko. To jest przecież Las Najsmutniejszy.
– Nawet w najgorszym miejscu i o najgorszym czasie można spotkać człowieka, który szuka pomocy dla innego. Dlatego muszę tu być.
– Więc zawsze można cię znaleźć?
– Zawsze. Znajdują mnie ci, którzy podejmują trud nie dla siebie”.I. Jurgielewiczowa „O chłopcu, który szukał domu”
Żona często ma pokusę czynienia mężowi wyrzutów
„Żona często ma pokusę czynienia mężowi wyrzutów, krytykowania go otwarcie, co prowadzi do zahamowania jego inicjatyw i życiowego rozpędu. Kobieta dominująca staje się szybko żoną-matką ograniczającą mężczyznę w dziecinnej zależności od niej lub przeciwnie – w niezależności, która doprowadzi go do ucieczki w pracę lub niewierność”.
B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s. 319
To jest stara i dobrze znana prawda
„To jest stara i dobrze znana prawda, że problemy, które mamy, tkwią w nas samych i dlatego nigdy od nich nie uciekniemy. Jedynym wyjściem jest oddać je Bogu i próbować przede wszystkim przeskoczyć siebie”.
I. Kowalska „Byłam w Karmelu”, s. 189
Kto w życiu ucieka
„Kto w życiu ucieka przed jednym krzyżem, natrafia zawsze na kolejny, tym razem dużo cięższy”.
ks. Dolindo Ruotolo, cyt. za: J. Bątkiewicz-Brożek „Jezu, Ty się tym zajmij!”, s. 132
Zmęczony własnym grzechem
„Człowiek może być, nieraz jest, zmęczony własnym grzechem. Zwłaszcza, jeśli jest to związane z jakimś nałogiem. Ma dość tego, że nie potrafi przerwać pasma własnych porażek. Ale w tej samej mierze człowiek może być zmęczony napływającym z każdej strony wezwaniem do nawrócenia. I to wezwaniem często okraszonym tanim pocieszeniem: zobacz, spróbuj, uda się na pewno. Człowiek miewa chwile, że to wszystko wychodzi mu bokiem. Odczuwa już tylko chęć, by uciec tam, gdzie zażyje ciepłej kąpieli, zapomni o wszystkim, od wszystkiego się na chwilę uwolni. Tam, gdzie nikt nie będzie kazał mu niczego wybierać.
Ale to jest ucieczka w rozwiązania pozorne. […] W bezmyślność, w zawieszenie, w kapitulację; niech się dzieje, co chce, byle mnie nie dotyczyło; ja już nie mam ochoty na nic. Tymczasem Jezus dogania uczniów na ich drodze do Emaus. Przecież po to właśnie wstał z grobu, by dać umarłym życie. Ale to sam człowiek musi od Niego przyjąć taki dar. Dar, który go przeraża i nieraz popycha do ucieczki, by już tylko nie musieć decydować, by nie zaczynać wszystkiego na nowo”.G. Ryś „Skandal miłosierdzia”, s. 86 – 87