„Dzisiaj również religia katolicka jest w świecie wystawiona na ciężką próbę i ze wszelkich sił trzeba jej strzec, głosić ją i szerzyć. Wiele tu trzeba przezwyciężyć trudności i wiele ofiar ponieść, nie godzi się jednak od nich uchylać, bo chrześcijanin ma być niezachwiany w działaniu i w przeciwnościach. Ale Bóg stokrotnie mu to wynagrodzi szczęśliwością wiecznego życia. Jednakże, jeżeli istotnie chcemy mężnie dążyć do doskonałości chrześcijańskiej, wiedzmy, że i ona jest swoistym męczeństwem. Bo nie tylko przez rozlanie krwi dajemy Bogu dowód naszej wiary, ale i przeciwstawiając się powabom grzechu i oddając się całkowicie i wielkodusznie Temu, który jest naszym Stwórcą i Zbawcą, a który będzie kiedyś w niebie naszą nieprzemijającą radością”.
Pius XII, encyklika „Invicti athletae Christi” AAS 49 [1957] 321-331
Posty oznaczone jako wiara
Taki jest jednak zawsze pierwszy odruch
„Taki jest jednak zawsze pierwszy odruch beznadziejności: wiara, że w samotności cierpienie zahartuje się i wysublimuje jak w ogniu oczyszczającym. Mało ludzi potrafi naprawdę znieść samotność, ale wielu marzy o niej jak o ostatniej ucieczce. Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku”.
G. H. Grudziński „Inny świat”
Photo by Juanma_Martin on Pixabay
Śpiewajmy więc, bracia
„Śpiewajmy więc, bracia, nie dla przyjemności odpoczywania, ale dla ulżenia w trudzie. Tak jak zwykli czynić wędrowcy: śpiewaj, ale idź naprzód, śpiewem osłaniaj zmęczenie, ale nie zasłaniaj lenistwa; śpiewaj i idź. Co znaczy: idź? Oznacza: postępuj, postępuj w dobrym! Są bowiem tacy – jak twiedzi Apostoł – którzy postępują w złym. Jeśli postępujesz, znaczy to, że idziesz; ale postępuj w dobrym, w prawdziwej wierze, w dobrych obyczajach postępuj; śpiewaj i idź”.
św. Augustyn, kazanie, „Liturgia godzin” t. IV, s. 483
Wiara jest koroną godności człowieka
Żyj w wierze i nadziei
„Żyj w wierze i nadziei, choćbyś chodziła wśród mroków, bo w tych mrokach Bóg zbliża się do duszy. Zdaj się we wszystkim na Boga, do Niego bowiem należysz i On cię nie zapomni. Nie myśl, że Bóg cię samą pozostawia, bo tym sprawiałabyś Mu przykrość”.
św. Jan od Krzyża „List 20”
Nie ma takiego stanu
„Ale nie ma takiego stanu, nawet stanów zmęczenia, które zwalniałyby od modlitwy lub ją uniemożliwiały. Nawet osobom, które w danym momencie cierpią na depresję nerwową lub prawie całkowitą niemoc władz, są poza władzami, pozostaje jeszcze akt wiary. Święta Teresa mówi nam: «Wiem, że tylko poprzez akt wiary mogę wejść w kontakt z Bogiem». Rzeczywiście, można wejść w kontakt z Bogiem w ten sposób, a zatem jest się z Nim dzięki temu w kontakcie i On odpowiada. Wynika stąd pewien spokój, a nawet jeśli nie ma spokoju, to mimo to powstaje pewna łączność z Bogiem”.
bł. Eugeniusz od Dzieciątka Jezus „Z tchnieniem Ducha”
Photo by crlamgeorgia on Pixabay
W Ewangelii Jezus żąda wiary
„W Ewangelii Jezus żąda wiary od tych, którzy proszą Go o jakąś łaskę. Ta wiara, kiedy jest gorąca, wstrząsa Nim i zmusza do czynienia cudów. Wierzący w ten sposób ufają Chrystusowi i czekają na dobrodziejstwa z Jego wszechmocnej ręki. Ta wiara, która rozkwita nadzieją, otwiera upusty Bożej miłości”.
bł. Maria Eugeniusz od Dzieciątka Jezus „Jestem córką Kościoła”
Photo by Gordon Johnson on Pixabay
Kiedy prosisz o cud
Karmelitanka – to sakrament Chrystusa
„Karmelitanka – to sakrament Chrystusa. Wszystko w niej powinno Go ukazywać jako naszego najświętszego Boga, Boga ukrzyżowanego, Boga Miłość. Aby jednak móc Go tak ukazywać, trzeba najpierw pozwolić się przekształcić w Niego. Trzeba wiary, która ustawicznie wpatruje się w Niego i modli się”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Zapiski Duchowe” 14
Photo by Dorothée QUENNESSON on Pixabay
Kto usiłuje czynić rzeczy nadzwyczajne
„Kto usiłuje czynić rzeczy nadzwyczajne w niewłaściwym czasie i bez potrzeby, popełnia grzech ciężki, gdyż kusi Boga. Nieudana próba może osłabić wiarę w sercach i doprowadzić do jej lekceważenia. «Lecz i osoba działająca ponosi szkodę, ponieważ pozbawia się zasługi wiary. Bo… im więcej znaków i potwierdzeń wiary, tym mniej w niej zasługi». Wszystko wskazuje na to, że Bóg niechętnie objawia się przez cuda. Czyni je wtedy, gdy pragnie «kogoś do wiary doprowadzić albo z innych powodów mających na względzie Jego chwałę czy chwałę Jego świętych. Wiele więc z zasługi wiary tracą ci wszyscy, którzy znajdują szczególne upodobanie w znakach nadprzyrodzonych»”.
św. Edyta Stein „Wiedza Krzyża”