Nie zawsze jesteśmy zdolni uleczyć nasze najgłębsze rany

„Przez przykład swojego życia Teresa pokazała, że nie zawsze jesteśmy zdolni uleczyć nasze najgłębsze rany. Cierpienie wygnania zamieszkiwało serce świętej, ale nauczyła się ona nadawać mu sens źródła pokoju i radości. Można zatem stwierdzić, że o ile uzdrawiamy się systematycznie z niektórych reakcji – na przykład z agresywnych zachowań, smutku, braku odwagi, poczucia winy – o tyle cierpienie i smutek rozłąki trwają bez przerwy, zmieniając tylko odcienie. Są one częścią tej wrażliwości, która niczym zabliźniająca tkanka pojawia się tam, gdzie leczy się zranienie. Rana była miejscem, w którym Teresa w swojej słabości doświadczała Bożej mocy i jej działania przeciw siłom śmierci i ciemności. Wraz z miłością i odwagą cierpienie i smutek stworzyły żyzny grunt, na którym wzrastała w dziecięcej ufności i poczuciu opuszczenia w dłoniach swego Boga. To tam zakwitły owoce Ducha Świętego: pokój i radość, cierpliwość, słodycz, miłosierdzie, współczucie, życzliwość”.

B. Dubois „Uzdrowienie zranień z dzieciństwa ze św. Teresą z Lisieux”, tł. M. Grabski, s 65-66

Wierzę, że miłość jest dostępna dla każdego

„Wierzę, że miłość jest dostępna dla każdego, kto wychodzi życiu naprzeciw. Jeśli jesteś gotów zaryzykować otwartość, szczerość, możliwość bycia zranionym i wyłożenie na stół wszystkich kart, w końcu znajdziesz to, czego szukasz. Jaką inną opcję mamy? Zamknąć serce i nikogo tam nie wpuszczać? Nie podejmować już nigdy ryzyka ze względu na lęk przed odrzuceniem? Jeśli coś warto posiadać, warto też o to zawalczyć. Kocham tak, jak pragnę być kochana. Kocham i wierzę, że istnieje ktoś, kto jest gotów z radością przyjąć wszystko, co mam do zaoferowania, i odwzajemnić moją miłość. Kocham wiedząc, że kiedy moje serce czuje się złamane i puste, Bóg napełni je na nowo. On poprowadzi mnie w nowe sytuacje i do ludzi, którzy znów pomogą mi się podnieść”.

J. Bricker „Wszystko jest możliwe”, s. 149

O, gdy te nasze skarby, co były w ukryciu…

„O, gdy te nasze skarby, co były w ukryciu
Leżą tak rozpostarte przed Ojca oczyma,
Niechaj złote godziny pomnożą się w życiu,
Śmiałej jego muzyki niech nikt nie zatrzyma.

Gdy czyny w świetle mogą piękno swe ukazać,
Niechaj cieszą jak struna, co serce porusza
Nasze dusze gotowe, by cierpieć i śpiewać
W blasku słońca, co ziemię po deszczu osusza”.

L. M. Accolt „Małe kobietki”

On się nie narzuca

„On się nie narzuca. Zostawił nam ogromną wolność i jeśli nie poprosimy Go o pomoc, nie będzie wchodził z butami w nasze życie. Dał nam wolność, która jest bezgraniczna. Zgodził się nawet na odrzucenie Jego miłości”.

A. Pelanowski, cyt. za M. Jakimowicz „Jak poruszyć niebo?”, s. 130

Czego naprawdę chcesz?

„- Czego naprawdę chcesz? Chcesz przedłużyć komuś życie o kilka lat na tym padole łez, czy zgodzisz się na to, by ta osoba była już teraz w ramionach Jezusa, w najbezpieczniejszym miejscu na świecie?
Teoretycznie łatwo o odpowiedź…
Praktyka boleśnie pokazuje, że Jego drogi nie są moimi drogami”.

A. Pelanowski, cyt. za M. Jakimowicz „Jak poruszyć niebo?”, s. 130

Istis
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.