Możemy błogosławić trudne sytuacje życiowe nawet poprzez łzy

„Możemy błogosławić trudne sytuacje życiowe nawet poprzez łzy. Dlaczego to robimy? Bo taka jest wola Boża. «Błogosławcie, a nie złorzeczcie» (Rz 12,14).
W ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie przekonywaliśmy się, że wychwalanie «imienia ponad wszelkie imię» zmieniało duchową rzeczywistość, otwierało nas na przestrzenie, które dotąd były pozamykane na cztery spusty”.

M. Jakimowicz „Jak poruszyć niebo?”, s. 118

Martwa sytuacja

„Jeśli spóźniający się cztery dni do Betanii Jezus zapowiada, że choroba Łazarza «nie zmierza ku śmierci», to znaczy, że martwa sytuacja, w której tkwimy po uszy, skończy się ostatecznie eksplozją życia. Koniec, kropka. Nawet jeśli po kilku dniach wydaje się, że jest już «po ptokach» (ang. after birds), a zrozpaczone Marta i Maria bezradnie i nieco bezczelnie wołają: «Gdybyś tu był, nasz brat by nie umarł» (czytaj: «Po co teraz przychodzisz? Teraz? Cztery dni po czasie? Jest za późno! Nie rozumiesz? Nic już nie da się zrobić!». I choć wszystkie «okoliczności przyrody» krzyczą, że tym razem Jezus się pomylił, bo jednak, jak widać na załączonym obrazku, «choroba zmierzała ku śmierci», ostatecznie okazuje się, że to On ma rację. Łazarz wychodzi z grobu.
– Gdyby przyszedł wcześniej, Marta i Maria wierzyłyby tylko w Jezusa, który jest w stanie zapobiec śmierci – wyjaśnia ksiądz Wojciech Węgrzyniak, biblista i rozchwytywany rekolekcjonista. – Czyli nic by się nie zmieniło w ich życiu. Ponieważ przyszedł «za późno», uwierzyły, że Jezus jest w stanie wyciągnąć człowieka nawet z grobu”.

M. Jakimowicz „Jak poruszyć niebo?”, s. 12-13

Jeśli nie lubisz czegoś w swoim życiu

„Jeśli nie lubisz czegoś w swoim życiu, zmień to. Jeśli coś powstrzymuje cię od pójścia na przód, pokonaj to. Jeśli jesteś nieszczęśliwy, zrób coś, żeby odzyskać radość. Musisz mi uwierzyć: Superman i Spiderman mają inne zajęcia. Swoim życiem musisz zająć się sam. To Boży dar dla ciebie. Weź odpowiedzialność za swoje decyzje – dobre i złe. To wszystko naprawdę jest w twoich rękach. Ty decydujesz o tym, jak się zachowujesz i jak radzisz sobie z konsekwencjami swojego postępowania. Jeśli utknąłeś w jakimś punkcie, zrób coś, żeby się odblokować. I zanim użyjesz słów: «nie mogę», przypomnij sobie, jakie jest moje podejście do tej sprawy! Możesz i powinieneś – i jesteś to sam sobie winien, aby przeżyć możliwie najpełniejsze i najszczęśliwsze życie. Czy nie łatwiej zawsze liczyć na innych, obwiniać ich albo zrzucać na nich odpowiedzialność za to, czego w twoim życiu brakuje? Oczywiście, że tak. To wszystko są jednak tylko wymówki. Jesteś odpowiedzialny za to, co zrobisz ze swoim życiem. Czy będziesz taką osobą, jaką Bóg chce, abyś był, czy tylko gorszą wersją samego siebie?”

J. Bricker „Wszystko jest możliwe”, s. 171

Boże plany są o wiele większe i bardziej imponujące niż nasze

„Boże plany są o wiele większe i bardziej imponujące niż nasze; Jego zamysł dotyczący twojego życia – bardziej satysfakcjonujący i spektakularny, niż byłbyś w stanie kiedykolwiek sobie wymarzyć. Cała sztuka polega na tym, żeby pozostać otwartym na możliwości, które On będzie otwierał. Wpuść Boga do swojego życia i pozwól, aby dokonał w nim swoich cudów”.

J. Bricker „Wszystko jest możliwe”, s. 122

Bóg jednak daje nam wsparcie

„Bóg jednak daje nam wsparcie. W Jego oczach jesteśmy pokonani tylko wtedy, kiedy pozwalamy, aby porażka nas zwyciężyła, kiedy nie chcemy zaufać, że może ona być darem, szansą na to, by – przy następnej okazji – stać się kimś lepszym, mocniejszym i mądrzejszym. Bóg posługuje się wszystkim w naszym życiu, aby przekształcić nas w takie osoby, jakimi pragnie nas widzieć”.

J. Bricker „Wszystko jest możliwe”, tł. M. Kwiecień, s. 66

Obecność demona całkowicie zmienia sytuację

„Obecność demona całkowicie zmienia sytuację i to nie tylko na czas modlitwy, ale także w zwyczajnym życiu. Demon, któremu rzucono wyzwanie, nie zaprzestanie wymierzania ciosów w sposób najbardziej podstępny temu, kto stanął mu na drodze, aż doprowadzi go do upadku”.

G. Nanni „Ona zmiażdży mu głowę”, tł. E. Kobus, w: „Egzorcysta”, maj 2018, s. 13