„Bóg nie będzie nas sądził z tego, co daliśmy, ale z tego, co zatrzymaliśmy dla siebie”.
św. Ambroży z Mediolanu
Photo by Krzysztof Jaracz on Pixabay
„Bóg nie będzie nas sądził z tego, co daliśmy, ale z tego, co zatrzymaliśmy dla siebie”.
św. Ambroży z Mediolanu
Photo by Krzysztof Jaracz on Pixabay
„Lecz kto zmarnował część życia swego nie miłując Boga, jakże się ma nie bać Ciebie? A ja właśnie tak postępowałam, czegoż tedy tak się dopraszam, czego tak pragnę? Kto wie, może zasłużonego, ach, jak zasłużonego karania za moje winy? Nie dopuszczaj tego, o Ty, jedyne Dobro moje! Pomnij, jak drogo Cię kosztowało moje odkupienie!”.
św. Teresa od Jezusa
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
„Trzeba wysoko latać ponad błota i przepaście, i równiny, i góry, i chmury, i burze, i cierpieć też. Często myślę, że życie byłoby zbyt nędzne, gdyby nie nadzieja prawdziwego nareszcie życia na tamtym świecie, bo i na cóż by Pan Bóg dał człowiekowi tyle pragnień, gdyby ich nie miał nigdy zaspokoić”.
św. Albert Chmielowski
„Widzimy w Ewangelii, że Pan Bóg czasem chce, żebyśmy poczekali, lecz niczego nie odmawia wierze, ufności i miłości”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 208 do pani de Sourdon, „Pisma” t. 2, s. 262
Photo by Arnie Bragg on Pixabay
„W piątek rano w boskim uścisku na Sercu Mistrza będę prosić, aby On złączył nasze dwa serca. Sądzę, że uczynił to już od dosyć dawna, ale miłość jest czymś nieskończonym, a w nieskończoności można wciąż iść coraz dalej!”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 193 do Franciszki de Sourdon, „Pisma” t. 2, s. 234
„[…] jednoczmy się, aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię: rano budźmy się w Miłości, cały dzień oddawajmy się Miłości, to znaczy spełniajmy wolę Pana Boga pod Jego wejrzeniem, z Nim, w Nim i dla Niego samego. Oddawajmy Mu się cały czas w takiej formie, w jakiej On chce, ty oddając się poprzez sprawianie radości swoim drogim rodzicom. A potem, kiedy przyjdzie wieczór, po miłosnej rozmowie, która nie ustała w naszym sercu, zasypiajmy także w Miłości. Być może zauważymy jakieś błędy, niewierności, oddajmy je Miłości. To jest ogień, który je trawi. W ten sposób będziemy odprawiać nasz czyściec w Jego Miłości”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 173 do Germany de Gemeaux, „Pisma” t. 2, s. 187
Photo by Domenico Biello on Pixabay
„Właśnie w ten sposób On nas oczyści przez ustawiczny kontakt, przez swoje boskie dotknięcia. On chce, żebyśmy były tak bardzo czyste, ale to On sam będzie naszą czystością: musimy się pozwolić przekształcić w jeden obraz z Nim, i to tak prosto, miłując cały czas tą miłością, która ustanawia jedność między tymi, którzy się miłują”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 173 do Germany de Gemeaux, s. 186-187
„On włożył w moje serce pragnienie nieskończoności i tak wielką potrzebę miłowania, które tylko On potrafi zaspokoić: a więc idę do Niego, jak małe dziecko do matki, aby On mnie napełnił, żeby zagarnął wszystko, wziął mnie i niósł na swoich ramionach. Wydaje mi się, że trzeba być bardzo prostym wobec Pana Boga”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 170 do księdza kanonika Angles, s. 178
Photo by Lukas Baumert on Pixabay
„Nie wyobrażaj sobie, że prawdziwa miłość musi być niezwykła. Tak nie jest. Tym, czego potrzebujemy w naszej miłości, jest wierność, wierność w miłowaniu Tego, którego miłujemy. Spójrz na lampę – jej światło pochodzi ze spalania kropelek oliwy. Kiedy tej oliwy zabraknie, światło zgaśnie, a Pan młody będzie miał prawo powiedzieć: «Nie znam was». Moje dzieci, czym są te krople oliwy w naszych lampach? Są to drobne, codzienne sprawy: wierność, punktualność, zwykłe ciepłe słowa, trochę troski o innych, małe akty milczenia, spojrzenia na kogoś i zatroszczenia się o niego, akty słowa i czynu. To właśnie te krople miłości sprawiają, że nasze życie zakonne płonie tak jasnym światłem.
Nie szukaj Jezusa w dalekich krajach – nie ma Go tam. Jezus jest w tobie. Staraj się, by twoja lampa nie przestawała płonąć, a zawsze będziesz Go widział”.Matka Teresa z Kalkuty „Rozważania na każdy dzień”, s. 63-64
Photo by Lukas Baumert on Pixabay