Bądźże tedy gotowy do boju

„Bądźże tedy gotowy do boju, jeżeli chcesz odnieść zwycięstwo.
Bez walki nie możesz dojść do korony cierpliwości.
Jeśli nie chcesz cierpieć, wyrzekasz się korony.
Jeżeli zaś pragniesz otrzymać koronę, walcz mężnie i znoś cierpliwie dolegliwości.
Bez pracy nie zdąża się do spoczynku, a bez walki nie dochodzi się do zwycięstwa”.

Tomasz a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa” III 19.4

Photo by Tereza Flachová on Pixabay

Chrystus. Tak jest synu!

„Chrystus. Tak jest synu! Nie chcę, żebyś takiego szukał spokoju, w którym by nie było pokus albo byś nie doświadczał przeciwności.
Bądź jednak przekonany, że nawet wtedy znajdziesz spokój, gdy cię doświadczać będą różne utrapienia i wypróbowywać liczne przeciwności.
Jeśli powiesz, że nie możesz wiele cierpieć, jakże w przyszłości zniesiesz katusze czyśćca? Z dwojga złego należy wybierać zawsze zło mniejsze.
Żebyś więc mógł uniknąć przyszłych kar wiecznych, staraj się dla Boga z równowagą umysłu znosić zło doczesne”.

Tomasz a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa” III 12.2

Photo by Mirosław i Joanna Bucholc on Pixabay

Oddanie samego siebie jest pierwszym krokiem

„Oddanie samego siebie jest pierwszym krokiem na drodze ofiary, radości, miłości, zjednoczenia z Bogiem. – I w ten sposób całe życie wypełnia błogosławione szaleństwo, które pozwala odnaleźć szczęście tam, gdzie ludzka logika dostrzega jedynie wyrzeczenie, cierpienie, ból”.

św. J. Escriva „Bruzda” 2

Photo by Mirosław i Joanna Bucholc on Pixabay

Pytasz mnie: «Dlaczego ten drewniany krzyż?»

„Pytasz mnie: «Dlaczego ten drewniany krzyż?». – Więc przepiszę ci słowa pewnego listu: «Gdy podnoszę oczy znad mikroskopu, mój wzrok pada na czarny, pusty krzyż. Ten krzyż bez Ukrzyżowanego – to symbol. Posiada znaczenie, którego inni nie dostrzegają. I ten, który z powodu zmęczenia zamierzał przerwać zajęcie, na nowo pochyla się nad okularem i pracuje dalej. Bo ten samotny krzyż prosi o ramiona, które by go niosły»”.

św. J. Escriva „Droga”

Photo by Iso Tuor on Pixabay

Może wtedy i ona usłyszy to samo

„Może wtedy i ona usłyszy to samo, co Pan pewnego razu odpowiedział jednej, gdy w podobnym strapieniu, klęcząc przed krzyżem żaliła się, że nigdy nie miała nic, co by mogła oddać Bogu, albo opuścić dla Niego: Oto ci oddaję wszystkie boleści i wszystkie gorzkości, jakie wycierpiałem w mojej Męce, weź je i ofiaruj je mojemu Ojcu, jako twoją własność”.

św. Teresa od Jezusa „Twierdza wewnętrzna” VI 5.6

Photo by Sławek on Pixabay

Jak człowiek, który wpadł w ręce nieprzyjaciół

„Jak człowiek, który wpadł w ręce nieprzyjaciół, musi znosić męczarnie i utrapienia, tak również cierpi dusza, pozwalająca pożądaniom sobą zawładnąć.
Wyobrażenie tego mamy w Księdze Sędziów (16, 21), w historii Samsona. Kiedy ten mocny, wolny mąż i sędzia Izraela popadł w moc swoich nieprzyjaciół, ci pozbawili go siły, wyłupili mu oczy i kazali obracać ciężkie żarna, przy czym go jeszcze dręczyli i trapili. Taki jest smutny los duszy, w której nieprzyjaciele – pożądania – żyją i zwyciężają. Najpierw ją osłabiają, potem oślepiają, potem trapią i męczą, potem przywiązują do młyna pożądliwości sznurami jej własnych pożądań”.

św. Jan od Krzyża „Droga na Górę Karmel” I 7.2

Photo by Matthias Fischer on Pixabay