„Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!”M. Pawlikowska-Jasnorzewska „Miłość”
Photo by zhi wei yu on Pixabay
„Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!”M. Pawlikowska-Jasnorzewska „Miłość”
Photo by zhi wei yu on Pixabay
„Oto jest fiolet – drzewa cień idący żwirem,
fiolet łączący miłość czerwieni z szafirem. –
Tam brzóz różowa kora i zieleń wesoła,
a w jej ruchliwej sukni nieb błękitne koła.
A we mnie biało, biało, cicho, jednostajnie –
bo noszę w sobie wszystkich barw skupioną tajnię. –
O, jakże się w białości mojej bieli męczę –
chcę barwą być – a któż mnie rozbije na tęczę?”M. Pawlikowska-Jasnorzewska „Barwy”
„Ani śmiertelniczka, ani bóg nie doświadczyli wcześniej takiej miłości. Nie codziennie, nie co tydzień, nie co miesiąc i nie co rok spotykają się dwie osoby, które tak idealnie do siebie pasują, a nawet nie co wiek taka więź łączy człowieka z bogiem. Ta więź to więcej niż miłość – to równowaga, doskonała równowaga między dwiema przeciwnymi siłami, które potrzebują siebie nawzajem”.
M. Stiefvater „Waleczna”, s. 454
Photo by Ervin Gjata on Pixabay
„Widzimy w Ewangelii, że Pan Bóg czasem chce, żebyśmy poczekali, lecz niczego nie odmawia wierze, ufności i miłości”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 208 do pani de Sourdon, „Pisma” t. 2, s. 262
Photo by Arnie Bragg on Pixabay
„W piątek rano w boskim uścisku na Sercu Mistrza będę prosić, aby On złączył nasze dwa serca. Sądzę, że uczynił to już od dosyć dawna, ale miłość jest czymś nieskończonym, a w nieskończoności można wciąż iść coraz dalej!”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 193 do Franciszki de Sourdon, „Pisma” t. 2, s. 234
„[…] jednoczmy się, aby z naszych dni tworzyć ustawiczną komunię: rano budźmy się w Miłości, cały dzień oddawajmy się Miłości, to znaczy spełniajmy wolę Pana Boga pod Jego wejrzeniem, z Nim, w Nim i dla Niego samego. Oddawajmy Mu się cały czas w takiej formie, w jakiej On chce, ty oddając się poprzez sprawianie radości swoim drogim rodzicom. A potem, kiedy przyjdzie wieczór, po miłosnej rozmowie, która nie ustała w naszym sercu, zasypiajmy także w Miłości. Być może zauważymy jakieś błędy, niewierności, oddajmy je Miłości. To jest ogień, który je trawi. W ten sposób będziemy odprawiać nasz czyściec w Jego Miłości”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej, List 173 do Germany de Gemeaux, „Pisma” t. 2, s. 187
Photo by Domenico Biello on Pixabay
„Właśnie w ten sposób On nas oczyści przez ustawiczny kontakt, przez swoje boskie dotknięcia. On chce, żebyśmy były tak bardzo czyste, ale to On sam będzie naszą czystością: musimy się pozwolić przekształcić w jeden obraz z Nim, i to tak prosto, miłując cały czas tą miłością, która ustanawia jedność między tymi, którzy się miłują”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 173 do Germany de Gemeaux, s. 186-187
„On włożył w moje serce pragnienie nieskończoności i tak wielką potrzebę miłowania, które tylko On potrafi zaspokoić: a więc idę do Niego, jak małe dziecko do matki, aby On mnie napełnił, żeby zagarnął wszystko, wziął mnie i niósł na swoich ramionach. Wydaje mi się, że trzeba być bardzo prostym wobec Pana Boga”.
św. Elżbieta od Trójcy Świętej „Pisma” t. II, list 170 do księdza kanonika Angles, s. 178
Photo by Lukas Baumert on Pixabay