„Z dnia na dzień przygotowywać się muszę na przyjście Pana w Komunii Świętej. Ta chwila, gdy «Pan idzie z nieba», powinna być dla mnie najważniejszą chwilą całego dnia, chwilą, około której wszystko ma się obracać. Jak mądre panny (Mt 25,1-13) powinnam zawsze czekać i przygotowywać się na przyjście Oblubieńca, trzymając w ręku lampę, palącą się jasno olejem dobrych uczynków”.
św. Urszula Ledóchowska „Bądź jak lampka przed tabernakulum. Myśli o Eucharystii”, s. 36
Posty oznaczone jako oczekiwanie
Prosiłem Cię, Panie
„Prosiłem Cię, Panie, o siłę, aym mógł osiągnąć powodzenie. Uczyniłeś mnie słabym, abym nauczył się posłuszeństwa.
Prosiłem Cię o zdrowie, żebym mógł dokonać wielkich rzeczy. Uczyniłeś mnie kaleką, bym mógł czynić rzeczy lepsze.
Prosiłem Cię o bogactwo, abym mógł być szczęśliwy. Otrzymałem ubóstwo, aby być mądrym.
Prosiłem Cię o władzę by uzyskać szacunek wśród ludzi. Uczyniłeś mnie słabym, abym potrzebował Ciebie.
Prosiłem Cię o przyjaźń, bym nie był sam. Dałeś mi serce do kochania wszystkich braci.
Nie otrzymałem nic z tego, o co prosiłem. Otrzymałem jednak wszystko to, czego oczekiwałem. Dzięki Ci, Panie!”
Nie wiem, czyj to cytat. Jeśli Ty wiesz, daj znać, to uzupełnię tę informację. To fragment jakiejś pieśni religijnej, ale nie udało mi się znaleźć w internecie pełnego tekstu ani wykonania.
Photo by Tep Ro on Pixabay
Cóż ci pomoże, że dajesz Bogu tę rzecz
„Cóż ci pomoże, że dajesz Bogu tę rzecz, gdy On żąda od Ciebie innej? Poznaj, czego Bóg żąda od ciebie i spełnij to, a przez to lepiej zadowolisz swoje serce, niż czyniąc co sam pragniesz”.
św. Jan od Krzyża „Słowa światła i miłości. Przestrogi”, s. 34
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
Niecierpliwe oczekiwanie rezultatów
„Jakże niedobre dla ducha jest niecierpliwe oczekiwanie rezultatów, zmysłowe zaspokajanie głodu prawdy!
Człowiek musi umieć czekać ze świętą pokorą, nie porywać się na dyktowanie Panu konkretnych rozwiązań swoich pragnień i planów…”ks. D. Ruotolo „Kwiatki księdza Dolindo”, s. 150
Józef odkłada na bok swoje rozumowanie
„Wiele razy zachodzą w naszym życiu wydarzenia, których znaczenia nie rozumiemy. Naszą pierwszą reakcją jest często rozczarowanie i bunt. Józef odkłada na bok swoje rozumowanie, aby uczynić miejsce dla tego, co się dzieje, choć może mu się to zdawać tajemnicze, akceptuje, bierze za to odpowiedzialność i godzi się ze swoją historią. Jeśli nie pogodzimy się z naszą historią, nie będziemy w stanie uczynić żadnego następnego kroku, ponieważ zawsze pozostaniemy zakładnikami naszych oczekiwań i wynikających z nich rozczarowań”.
papież Franciszek „Patris Corde”
Photo by Dorothée QUENNESSON on Pixabay
Cierpimy na głęboki kryzys pragnienia
„Jeśli dzisiaj nie potrafimy już oczekiwać to dlatego, że mało w nas nadziei. Tak jakby w nas wyschły jej źródła. Cierpimy na głęboki kryzys pragnienia. I zadowoleni, uspokojeni tysiącami namiastek, które z każdej strony do nas przychodzą, ryzykujemy to, że nie potrafimy już oczekiwać niczego więcej, nawet tych wszystkich obietnic nadziemskich, które zostały przypieczętowane krwią Boga Przymierza. Jakże są one nam nieraz dalekie!”.
S. Fudala „Duch Święty i Maryja wzorem oblubieńczej miłości między Bogiem a ludźmi” w: „Żyć Karmelem w Świecie” nr. 3 (103), wrzesień 2020, s. 11-12
Photo by Gerd Altmann on Pixabay
Oczekiwać
„Oczekiwać – nieskończoność słowa kochać. Więcej, w słowniku Maryi, oczekiwać to kochać do nieskończoności! Mimo wszystko i wbrew wszystkiemu”.
S. Fudala „Duch Święty i Maryja wzorem oblubieńczej miłości między Bogiem a ludźmi” w: „Żyć Karmelem w Świecie” nr. 3 (103), wrzesień 2020, s. 10-11
Photo by mostafa meraji on Pixabay
Prawdziwy smutek
„Prawdziwym smutkiem nie jest smutek, którego doświadczasz, gdy wieczorem wracając do domu nikt na ciebie nie czeka, lecz wtedy, gdy ty niczego więcej już od życia nie oczekujesz. A najczarniejszą samotność przeżywasz nie wtedy, gdy widzisz domowe ognisko zgaszone, ale wtedy, gdy ty sam nie chcesz go już nigdy więcej zapalić, nawet dla ewentualnego przypadkowego gościa. Wtedy, gdy sądzisz, że dla ciebie muzyka życia jest już skończona. Wszystkie możliwe gry zostały już rozegrane. I żadna żywa dusza nie przyjdzie już, by zapukać do twoich drzwi. I że nie będzie już więcej podskoków w górę z powodu nieoczekiwanej dobrej wiadomości, ani drgnienia zdziwienia z powodu czegoś nieoczekiwanego. Ani nawet odczucia bólu z powodu jakiejś ludzkiej tragedii: i tak nie pozostało ci już nic, ani nikt, o kogo byś się miał troszczyć i bać… Życie wtedy przebiega płytko w kierunku epilogu, który jakoś nigdy nie nadchodzi, jak kaseta magnetofonowa, na której piosenki skończyły się zbyt szybko i przewija się nieskończenie, nie wydając już żadnego dźwięku…
Oczekiwać, albo doświadczać smaku życia, mieć nadzieję, być otwartym… Ktoś nawet powiedział, że świętość osoby porównywalna jest ze współczynnikiem jej oczekiwań. Być może to prawda. Jeśli tak, trzeba stwierdzić, że Maryja jest najświętszym ze stworzeń właśnie dlatego, że całe Jej życie jest odmierzane radosnymi rytmami człowieka, który cały czas jest otwarty, i czegoś lub kogoś oczekuje”.S. Fudala „Duch Święty i Maryja wzorem oblubieńczej miłości między Bogiem a ludźmi” w: „Żyć Karmelem w Świecie” nr. 3 (103), wrzesień 2020, s. 9-10
Photo by Victoria_Borodinova on Pixabay
Ufność w Bogu tak potężnym i tak miłosiernym
„[…] ufność w Bogu tak potężnym i tak miłosiernym nie jest nigdy zbyt wielka! TYLE OD NIEGO OTRZYMUJEMY ILE SIĘ SPODZIEWAMY!”.
św. Teresa od Dzieciątka Jezus”Dzieje duszy”, s. 284-285
Photo by Jeff Jacobs on Pixabay
Nasze pierwsze doświadczenia więzi
„Nasze pierwsze doświadczenia więzi stanowią punkt wyjścia dla rozwinięcia się stosunkowo trwałych oczekiwań od osób, które są nam bliskie i od których jesteśmy zależni”.
E. N. Aron „Wysoko wrażliwi”, s. 110